Z przyzwyczajenia, nawet nie zapukał.
- Oho! Czyżbyś otworzyła nowy słoik dżemu lub ogórków - zapytał, krzycząc od progu.


Przepraszam, nie przewidziałem tego. Mój błąd. Przecież to było takie oczywiste.Femme Mystere pisze: ↑31 lipca 2025, 14:32 @Heinz-Werner Grüner istnieje jeszcze coś takiego jak przyjaźń, prawda? Przecież nie każę mu iść do jakiejś ruiny. Poza tym może wyrzucać śmieci i w ogóle. Samotna kobieta w v-świecie ma wiele obowiązków...

W sumie nie myślałem o tym ale powiedzmy że "da się załatwić".