Tylko dodam, że leockich. O insulijskich zwyczajach się nie wypowiem, a o voxlandzkich, które są bliższe ze względu na mariaż i "firmę" mogę powiedzieć tyle, że są z goła odmienne od leockich. Ale to kiedy indziej i gdzie indziej. Poza tym dziękuję za wyróżnienie i cieszę się, że prezent ...