Jednostki administracji terytorialnej, na które dzieli się kraina to komitaty. Pochodzenie nazewnictwa nie jest zbytnio wyszukane, ale osobliwe. Wywodzi się z tradycji węgierskiej jaką zasiał wśród obywateli przywódca narodu-pierwszy Oberhaupt Edelweiss
Miasto będące stolicą państwa i zarazem centrum szarotkowej krainy. To tutaj zjadziemy siedzibę władz, ale także wszelkich rzemieślników, artystów czy najwieksze widowiska kulturalne czy sportowe. Jeśli nigdy tutaj nie zajrzałeś nie możesz zwać się obywatelem.
Miasteczko na południu krainy, graniczące z Austro-Węgrami. To tutaj znajdziemy jedyne na ten moment czynne przejście graniczne. Dlatego też jest to obszar silnie zmilitaryzowany z największym skoszarowaniem szarotkowych żołdaków.
Miasteczko uzdrowiskowe, gdzie wielu kuracjuszy może spędzić czas bujając niczym w chmurach. Usytuowane wysoko w masywie górskim aż się prosi o popularyzację zdrowego trybu życia. Słynne podrywy podczas wesołych "dancingów"? - dobrze trafiłeś!
Górnicze miasteczko znajdujące się w północno-zachodniej części kotliny u źródeł rzeki Hirschfluss oraz wysokich zachodnicz szczytów. Cały region żyje dzięki wydobyciu lokalnych zasobów naturalnych w tym występujących tu, nader obfito, złóż złota. Sa to również dziewicze obszary nieobjęte do tej pory ludzkim okiem z bogatą fauną i florą.
Odkąd pojawiła się w Kotlinie budziła spokój. Nie, absolutnie nie strach czy obrzydzenie. W najmniejszym wymiarze ciekawość. Mowa o Naszej Wiedźmie. Sorcha Raven zasługiwała od lat, a nawet wieków, na abolutnie urwane z rzeczywistości "cztery kąty". W obliczu zmian w Lumerii, w Baridasie, w Gidenie i samym Ravenspell, w obliczu swoich wewnętrzych potrzeb Nasza Wiedźma uznała, że tylko w Szarotkowej Krainie zazna spokój po wsze czasy...
Niewielkie miasteczko zlokalizowane u brzegów Jeziora Edelschel. Żyje w nim całkiem spora grupa slawońskich emigrantów. Jednym z pierwszych osadników był Ludwig Tomović, który uważany jest za pierwszego władykę miejskiego.