Być czy nie być nacjonalistą?
: 08 sierpnia 2022, 17:48
Ostatnio coraz więcej imprez było organizowanych poza Edelweiss. W jednym, nawet doszło do tego, że będzie niejaki turniej statków i to na niejakich targach. Leszek słyszał, że kiedyś takie targi były bardzo popularne. I na telefonie nawet ma taką grę w statki i sobie strzela i zatapia raz tu raz tam. Ale wtedy pojawił się dylemat, a w nim 2 strony Leszka. I obie duchowe strony się ze sobą wspierały:
-Leszek Patriota: A co z tatą Heinzem?
-Leszek Globalista: Byłby zadowolony że zwiedzam inne państwa.
-Leszek Patriota: Ale byś mu w państwie pomógł, a nie biedny tatuś pracuje ciężko w Edelweiss, a ty byś się szlajał po innych mikronacjach i broń Edelweiss jeszcze nieznanych mikronacjach!
-Leszek Globalista: Ale w Winkulii też mam kolegów-Alfreda, Alberta, Eryka i wielu innych. W Muratyce też mam kolegów. Ponadto robiłem wielkie projekty!
-Leszek Patriota: Które upadały po twoim niepotrzebnym przeciążeniu. A tak to jesteś skupiony na Edelweiss i siebie nie przeciążasz.
-Leszek Globalista: Ale to dawne czasy.
-Leszek Patriota: Które często się powtarzały. Ja wiem lepiej, co ty wiesz najlepiej. W głowie wielkie projekty, w praktyce szybkie wypalenie.
-Leszek Globalista: A ty jesteś zapatrzony tylko w swój nacjonalizm.
-Leszek Patriota: A ty potem znowu będziesz się fochał.
-Leszek Globalista: A ty będziesz pesymistą.
-Leszek Patriota: A ty zbyt dużym optymistą.
-Leszek Globalista: A ty byś grał tylko w strategię.
-Leszek Patriota: A ty byś tylko grał z kolegami.
-Leszek Globalista: A ty byś stał w miejscu.
-Leszek Patriota: A ty byś znowu zrobił przerwę bo ,,za dużo tego. Nie wytrzymam", o!
-Leszek Globalista: Dobra, ino kłamiesz.
-Leszek Patriota: No chciałbyś.
I tak po takim rozmyślaniu, ja Leszek nie wiedziałem co miałem zrobić. Dlatego ojcze @Heinz-Werner Grüner doradź mi-być nacjonalistą Edelweissu czy być Mikronacyjnym globalistą?
-Leszek Patriota: A co z tatą Heinzem?
-Leszek Globalista: Byłby zadowolony że zwiedzam inne państwa.
-Leszek Patriota: Ale byś mu w państwie pomógł, a nie biedny tatuś pracuje ciężko w Edelweiss, a ty byś się szlajał po innych mikronacjach i broń Edelweiss jeszcze nieznanych mikronacjach!
-Leszek Globalista: Ale w Winkulii też mam kolegów-Alfreda, Alberta, Eryka i wielu innych. W Muratyce też mam kolegów. Ponadto robiłem wielkie projekty!
-Leszek Patriota: Które upadały po twoim niepotrzebnym przeciążeniu. A tak to jesteś skupiony na Edelweiss i siebie nie przeciążasz.
-Leszek Globalista: Ale to dawne czasy.
-Leszek Patriota: Które często się powtarzały. Ja wiem lepiej, co ty wiesz najlepiej. W głowie wielkie projekty, w praktyce szybkie wypalenie.
-Leszek Globalista: A ty jesteś zapatrzony tylko w swój nacjonalizm.
-Leszek Patriota: A ty potem znowu będziesz się fochał.
-Leszek Globalista: A ty będziesz pesymistą.
-Leszek Patriota: A ty zbyt dużym optymistą.
-Leszek Globalista: A ty byś grał tylko w strategię.
-Leszek Patriota: A ty byś tylko grał z kolegami.
-Leszek Globalista: A ty byś stał w miejscu.
-Leszek Patriota: A ty byś znowu zrobił przerwę bo ,,za dużo tego. Nie wytrzymam", o!
-Leszek Globalista: Dobra, ino kłamiesz.
-Leszek Patriota: No chciałbyś.
I tak po takim rozmyślaniu, ja Leszek nie wiedziałem co miałem zrobić. Dlatego ojcze @Heinz-Werner Grüner doradź mi-być nacjonalistą Edelweissu czy być Mikronacyjnym globalistą?