FINAŁY
pierwsze mecze 8 maja1926
rewanże 17 maja 1926
FC Zwigluss Wolkenbad -
SG Dynamo Stadt 0-3 ( 0-2)
Clemens Kolleck 23'
Lars-Johan Kübel 27'
Tilmann Wurstmayr 83'
SG Dynamo Stadt - FC Zwigluss Wolkenbad
Kibice gospodarzy, którzy opuszczali Flusspark, po 90 min. gry mieli kwaśne miny. Padały mocne słowa tj.
klęska kompromitacja sklandal.
Kibice gości zaś, zaczęli świętować zdobycie pucharu, już po ostatnim gwizdku, pierwszego meczu finałowego.
Świętowanie następnie przeniosło się do lokalów gastronomicznych prawobrzeżnego, jak i lewobrzeżnego Wolkenbadu.
Czy radość kibiców Wielkiego Dynama jest przedwczesna?
Oczywiście, że tak i oczywiście, że nie.
Dlaczego oczywiście, ze tak?
Bo Święci nie pokazali dosłownie nic! Przez 90 min. nie oddali ani jednego strzału na bramkę strzeżoną przez Franz Klein.
Jest to o tyle dziwne, że MVP meczu w ekipie Krawców został Silvestre Areosa, obrońca. Może za asystę przy golu nr. 2.
Goście zdominowali pole gry! Przeprowadzili 13 akcji podbramkowych, zapachniało dwucyfrowym wynikiem. W finale!
Dlaczego oczywiście, że nie?
Bo mamy jeszcze mecz rewanżowy, ale w pomeczowej wypowiedzi trenera Świętych optymizmu brak.
Tytuł menadżera tej rundy pucharu został
@Heinz-Werner Grüner