Rozkaz [wykład]
: 13 czerwca 2023, 10:42
Na katedrę wykładowcy w auli wykładowej wszedł ks. bp gefr. Roman Schädel. Był w galowym mundurze, choć nieco zestresowany. Odchrząknął i zaczął wykład:
Rozkaz to jedno z kluczowych pojęć prawa wojskowego. Jest bardzo ważne ze względu na charakter sił zbrojnych i panującą w niej dyscyplinę wojskową. Rozkazem jest polecenie określonego działania lub zaniechania wydane służbowo żołnierzowi przez przełożonego lub uprawnionego żołnierza starszego stopniem. Przełożonym jest natomiast żołnierz lub osoba niebędąca żołnierzem, któremu na mocy przepisów prawa, rozkazu, polecenia lub decyzji podporządkowano żołnierza (podwładnego), uprawniona do wydawania rozkazów, poleceń służbowych podwładnym żołnierzom lub osobom niebędącym żołnierzami i kierowania ich czynnościami służbowymi.
Rozkaz wojskowy różni się od innych poleceń imperatywnych jednostronnym charakterem i wręcz absolutną koniecznością wypełnienia. Musi być wypowiedziany dobitnie w sposób, który pozwala adresatowi odróżnić go od sugestii czy prośby oraz zrozumiały tak, by podjął czynności zgodnie z wolą rozkazodawcy.
Rozkaz jest – za wyjątkiem przymusu – najsilniejszym sposobem oddziaływania jednej osoby na wolę drugiego człowieka. Można go więc wartościować tak samo, jak inne czyny:;
1) rozkaz prawny – wydany na podstawie i w granicach prawa;
2) rozkaz bezprawny – sprzeczny z normami innych gałęzi prawa niż prawo karne;
3) rozkaz przestępny – sprzeczny z normami prawa karnego (wypełniający znamiona typu czynu zabronionego);
4) rozkaz wadliwy – niecelowy lub wykazujący braki formalne.
Odnośnie do posłuszeństwa rozkazowi oraz odpowiedzialności za czyn będący przedmiotem rozkazu, w doktrynie wojskowego prawa karnego wyróżniono następujące teorie:
1) ślepych/milczących bagnetów (biernego posłuszeństwa);
2) umiarkowanego posłuszeństwa:
3) wartościowania dóbr prawnych,
4) myślących bagnetów.
W myśl teorii ślepych bagnetów wykonujący rozkaz musi być bezwzględnie posłuszny rozkazodawcy. Na adresacie rozkazu nie ciąży nawet w najmniejszym stopniu obowiązek oceny zgodności z prawem rozkazu, a tym samym nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wykonanie rozkazu przestępnego. Taka regulacja pozwala dokonać ogromu bezprawia pod płaszczykiem posłuszeństwa dyscyplinie wojskowej.
Zgodnie z teorią umiarkowanego posłuszeństwa wykonujący rozkaz nie powinien go wykonać, jeżeli jest świadomy jego przestępności. Gdy go wykona, będzie podlegał odpowiedzialności za to przestępstwo umyślne.
W świetle teorii wartościowania dóbr prawnych żołnierz nie poniesie odpowiedzialności za wykonanie rozkazu przestępnego wtenczas, gdy wykonując go naruszył dobra prawne o mniejszej wadze niż posłuszeństwo i dyscyplina wojskowa;
Teoria myślących bagnetów nakłada na żołnierza obowiązek każdorazowej oceny rozkazu pod kątem zgodności z prawem oraz odmowy jego wykonania w sytuacji, gdy odkryje, że jest z nim niezgodny.
Jaką teorię zastosujemy w Siłach Zbrojnych Edelweiss? Pamiętajmy, że sytuacja motywacyjna adresata rozkazu każdorazowo odbiega od normalnej. Obawa przed zastosowaniem przymusu oraz sankcjami grożącymi za niewykonanie rozkazu, jak również autorytet rozkazodawcy wpływają na kondycję psychiczną rozkazobiorcy.
Nie można też zapominać, że sam rozkazodawca, jeżeli umyślnie wydaje przestępny rozkaz, powinien odpowiadać za przestępstwo nim dokonane przez rozkazobiorcę. Czy zastosujemy w naszych Siłach Zbrojnych w tym przypadku konstrukcję sprawstwa poleceniowego czy podżegania?
Rozkaz wojskowy różni się od innych poleceń imperatywnych jednostronnym charakterem i wręcz absolutną koniecznością wypełnienia. Musi być wypowiedziany dobitnie w sposób, który pozwala adresatowi odróżnić go od sugestii czy prośby oraz zrozumiały tak, by podjął czynności zgodnie z wolą rozkazodawcy.
Rozkaz jest – za wyjątkiem przymusu – najsilniejszym sposobem oddziaływania jednej osoby na wolę drugiego człowieka. Można go więc wartościować tak samo, jak inne czyny:;
1) rozkaz prawny – wydany na podstawie i w granicach prawa;
2) rozkaz bezprawny – sprzeczny z normami innych gałęzi prawa niż prawo karne;
3) rozkaz przestępny – sprzeczny z normami prawa karnego (wypełniający znamiona typu czynu zabronionego);
4) rozkaz wadliwy – niecelowy lub wykazujący braki formalne.
Odnośnie do posłuszeństwa rozkazowi oraz odpowiedzialności za czyn będący przedmiotem rozkazu, w doktrynie wojskowego prawa karnego wyróżniono następujące teorie:
1) ślepych/milczących bagnetów (biernego posłuszeństwa);
2) umiarkowanego posłuszeństwa:
3) wartościowania dóbr prawnych,
4) myślących bagnetów.
W myśl teorii ślepych bagnetów wykonujący rozkaz musi być bezwzględnie posłuszny rozkazodawcy. Na adresacie rozkazu nie ciąży nawet w najmniejszym stopniu obowiązek oceny zgodności z prawem rozkazu, a tym samym nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wykonanie rozkazu przestępnego. Taka regulacja pozwala dokonać ogromu bezprawia pod płaszczykiem posłuszeństwa dyscyplinie wojskowej.
Zgodnie z teorią umiarkowanego posłuszeństwa wykonujący rozkaz nie powinien go wykonać, jeżeli jest świadomy jego przestępności. Gdy go wykona, będzie podlegał odpowiedzialności za to przestępstwo umyślne.
W świetle teorii wartościowania dóbr prawnych żołnierz nie poniesie odpowiedzialności za wykonanie rozkazu przestępnego wtenczas, gdy wykonując go naruszył dobra prawne o mniejszej wadze niż posłuszeństwo i dyscyplina wojskowa;
Teoria myślących bagnetów nakłada na żołnierza obowiązek każdorazowej oceny rozkazu pod kątem zgodności z prawem oraz odmowy jego wykonania w sytuacji, gdy odkryje, że jest z nim niezgodny.
Jaką teorię zastosujemy w Siłach Zbrojnych Edelweiss? Pamiętajmy, że sytuacja motywacyjna adresata rozkazu każdorazowo odbiega od normalnej. Obawa przed zastosowaniem przymusu oraz sankcjami grożącymi za niewykonanie rozkazu, jak również autorytet rozkazodawcy wpływają na kondycję psychiczną rozkazobiorcy.
Nie można też zapominać, że sam rozkazodawca, jeżeli umyślnie wydaje przestępny rozkaz, powinien odpowiadać za przestępstwo nim dokonane przez rozkazobiorcę. Czy zastosujemy w naszych Siłach Zbrojnych w tym przypadku konstrukcję sprawstwa poleceniowego czy podżegania?
Dziękuję serdecznie za uwagę!