Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Miasteczko na południu krainy, graniczące z Austro-Węgrami. To tutaj znajdziemy jedyne na ten moment czynne przejście graniczne. Dlatego też jest to obszar silnie zmilitaryzowany z największym skoszarowaniem szarotkowych żołdaków.
Regulamin forum
Obrazek

- GRÜNERWALD - LICZBA MIESZKAŃCÓW: 35 111
- PRAHBURG - LICZBA MIESZKAŃCÓW 14 300
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Tak też jednym z swoich dawnych samochodów AKC, przyjechałem prosto do ratuszu miasta. Wysiadłem z niego, a potem podszedłem do mikrofonu, który był przy wejściu do Ratuszu Miasta.

Próba Mikrofonu raz, dwa trzy... Drodzy mieszkańcy GRÜNERWALD. Jak wiecie może i jestem synem Heinza-Werner Grünera. Ale wiecie też że wielka polityka, która skupia się na zarządzaniu całym państwem to jest ogromna odpowiedzialność! Jednak chcę rozwijać Kotlinę Edelweiss. A skoro chcę ją rozwijać, to postanowiłem że zrobię to małymi kroczkami. Po długich rozmowach z Frau Lieselotte Augentrost, doszliśmy do wniosku, że rozpocznę od zarządzania tym pięknym miastem jako wasz nowy burmistrz. Na co najwięcej będę zwracał uwagi? Zdecydowanie transport! Za moich rządów dla mnie transport i drogi będą priorytetowe! Autobusy będą podstawowym środkiem transportu! Jeśli chodzi o inne dziedziny, to oczywiście też jestem otwarty i jak ktoś chcę z państwa rozwijać albo ma pomysł co można by zbudować lub udoskonalić w naszym mieście, to słuchamy waszych wszelkich propozycji! Jesteśmy dla was otwarci, pamiętajcie o tym! Niech żyje miasto GRÜNERWALD!
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Roman Schriftsteller
Powieściopisarz
Posty: 49
Rejestracja: 11 listopada 2022, 18:48

Re: Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Roman Schriftsteller »

Gdy tylko nowy burmistrz skończył swoją przemowę, nad placem przetoczyła się potężna fala braw. Tłum wiwatował tak głośno, że gołębie zerwały się z ratuszowej wieży, a echo niosło się aż do granic miasta. Ludzie przyjęli go z rzadko spotykanym entuzjazmem – widać było, że obietnica „nowego otwarcia” trafiła na podatny grunt.

Zachęceni jego płomiennym wystąpieniem, mieszkańcy niemal natychmiast pofatygowali się do dziennika podawczego. Skrzynka na dokumenty, zazwyczaj pusta i zakurzona, w ciągu godziny wypełniła się po brzegi kopertami, wyrwanymi kartkami z zeszytów, a nawet serwetkami z pobliskiej kawiarni. Każdy chciał dorzucić swoje trzy grosze do wizji lepszego jutra.

Gdy burmistrz znalazł czas, by je odczytać, wśród licznych i różnych propozycji znalazł między innymi:
Darmowy sznycelek w każdy wtorek dla osób, które uśmiechną się do stacjonującego w mieście wojskowego. (Uzasadnienie: „Poprawa morale obu stron”).
Zamiana syren alarmowych na nagranie jodłowania. (Uzasadnienie: „Mniej stresujące, a równie skuteczne w budzeniu miasta”).
Wprowadzenie zakazu noszenia skarpet do sandałów na terenie rynku. (Uzasadnienie: „Względy estetyczne i promocja dobrego smaku”).
Budowa specjalnej kładki nad miastem tylko dla kotów. (Uzasadnienie: „Żeby mogły bezpiecznie obserwować nas z góry, bo i tak czują się panami świata”)
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Tak się podrapałem po głowie i się zastanawiałem czy aby to na pewno były pilne sprawy. Moja głowa nadal wokół transportu. Odpowiedziałem.

Myślę że trzeba wspierać interesy mięsnych sklepów i darmowy sznycelek co każdy wtorek to bycie nieuczciwym dla sprzedawców mięsa. Dbajmy o nich, bo oni też chcą godnie zarabiać. W przypadku jodłowania myślę że nie ma co tu zmieniać, bo jakby było zagrożenie, to trzeba mieć pewność że mieszkańcy się obudzą. Trzecia sprawa to myślę że niech każdy chodzi w czym chcę. Natomiast ostatnia propozycja, jako że lubimy zwięrzątka akurat jest możliwa do zrealizowania i taka mała długa kładka nad miastem tylko dla kotów jest jak najbardziej możliwa.

Dobrze a ja drodzy państwo teraz udaje się na ratusz, by omówić z moimi członkami rozwój tego wspaniałego miasta.
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Roman Schriftsteller
Powieściopisarz
Posty: 49
Rejestracja: 11 listopada 2022, 18:48

Re: Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Roman Schriftsteller »

Mieszkańcy przyjęli odpowiedź Burgermeistera z namaszczeniem graniczącym z objawieniem. Wpatrywali się w niego jak w święty obraz, niemal wstrzymując oddech, gdyż był to przecież sam Dziedzic Oberhauptowski! Fakt, że tak błękitnokrwista postać zniżyła się do zajęcia miejskimi sprawami, poczytywali za łaskę, na którą ich miasto z pewnością nie zasłużyło.

W ratuszu atmosfera graniczyła z radosnym obłędem. Urzędnicy, zgięci w pasie tak nisko, że niemal zamiatali nosami posadzkę, prześcigali się w usługiwaniu. Jeden z czcią zdejmował mu płaszcz, drugi pędził z filiżanką herbaty, a trzeci pucował dębowe biurko, aby tylko zadowolić Dziedzica.

W tym rozgardiaszu przed szereg wystąpił skarbnik Leopold. Mężczyzna w wieku około czterdziestu lat, z blond czupryną na głowie i okrągłymi, złotymi okularami nawieszonymi na nosie. Spod zakręconego wąsa wychylała mu się posępna mina, a garnitur w modne paski zwisał na jego chudym ciele, jakby został odziedziczony po zmarłym wujku, a nie był szyty na miarę. Leopold miał specyficzny tik: co chwila nerwowo uderzał się w kieszeń, sprawdzając, czy klucze do miejskiej kasy wciąż tam są, wydając przy tym dźwięczący dźwięk.
- Jaśnie Wielmożny Panie Bürgermeisterze! Skarbnik Leopold do usług! - zaczął Leopold, kłaniając się i najpierw przedstawiając się jako jego doradca i osoba sprawująca pieczę nad skarbcem miasta. - Miasto więdnie w oczekiwaniu na pańskie rozkazy. Oto trzy palące kwestie, które wymagają Pańskiej genialnej interwencji:

1. Inwazja gołębi na pomnik założyciela Piotra Romanova: Ptactwo za nic ma powagę historii, a marmur pod ich „nalotami” zaczyna degradować. Powodując zniekształcenie oblicza. W związku z tym sugeruję jedno z następujących wyjść z sytuacji:
a. Rozłożenie kolców na posągu, co jednak skutkuje zmniejszeniem walorów wizualnych pomnika (koszt 100 K)
b. Zburzenie pomnika (i postawienie odpowiedniego Bürgermeisterowi?) (1000K)
c. Nie róbmy nic. Oszczędzimy. Najwyżej pomnikowi odpadnie nos… (Rokomendowane przez Leopolda)
2. Dziura w moście wschodnim: Jest już tak wielka, że w zeszłym tygodniu wpadł w nią wóz z kapustą i do dziś go nie odnaleziono.
a. Naprawa tanim kruszywem. Pomoże na miesiąc lub dwa. (300 K)
b. Generalny remont nawierzchni. Potrwa pół roku. (3000 K)
c. Tymczasowe zamknięcie mostu i uruchomienie pomów rzecznych. Prywaciarze zarobią, my nie tracimy (Rokomendowane przez Leopolda)
3. Bunt w browarze miejskim. Brak dostaw chmielu.
a. Wysłanie przedstawiciela do gospodarstw wiejskich i ustalenie problemu związanego z chmielem.
b. Poszukiwanie innych dostawców chmielu. (Rokomendowane przez Leopolda)
c. Zasugerowanie browarnikom konieczność przebranżowienia.
Leopold zamarł w oczekiwaniu. Który z tych problemów Burgermeister weźmie na warsztat jako pierwszy? Jak go rozwiąże? Jakie przyniesie to konsekwencje?
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Zmęczony lekko Leszek, podszedł do skarbnika i powiedział.

Dobra więc odpowiem tylko w jednej sprawie. Mianowicie jeśli chodzi o te gołębie. Cieszę się że one faktycznie nasrały na ten pomnik. Myślę że powinny być nagrodzone za obsranie pomnika Petra Romanova. Nie ukrywam że opcja zburzenia pomnika jest bardzo kusząca, ale powiedzmy że jeszcze kilka dni wytrzymam jego widok. Jednak to co bardzo chętnie bym widział, to dokarmcie te gołębie by mogły jeszcze bardziej atakować ten pomnik.
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Roman Schriftsteller
Powieściopisarz
Posty: 49
Rejestracja: 11 listopada 2022, 18:48

Re: Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Roman Schriftsteller »

Skarbnik skrzętnie zanotował wszelkie uwagi Bürgermeistera, po czym na chwilę zamarł z piórem w dłoni. Podrapał się po głowie i posłał mu spojrzenie, jakby wciąż układał sobie w myślach usłyszane słowa. W końcu jednak powoli przytaknął.

Dobrze zatem — mruknął, chowając przybory. — Zapewniam, że ruszam niezwłocznie zakupić ziarno, by nie marnować czasu.

Zatrzymał się jeszcze na moment przy drzwiach, kładąc dłoń na klamce.

Tymczasem pozostałe kwestie pozostawiam pod rozwagę. Będę wielce rad, jeśli Dziedzic zechce się do nich ustosunkować w nieco późniejszym, dogodnym terminie. Edel Abend!

Skłonił się lekko i opuścił pomieszczenie, zostawiając mężczyznę w zapadłej nagle ciszy.
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Gdy minęło wystarczająco dużo dni, Leszek podszedł i pogłaskał gołębie, a te zagruchały zadowolone że mogły w nagrodę za nasranie na pomnik Romanova, zjeść więcej ziarna. Popatrzyłem na swojego skarbnika.

Gołębie zrobiły dobrą robotę. Jeszcze się przydadzą gdym zauważył tu niepożądany samochód albo człowieka.
No dobra czas na poważniejsze ruchy. Możecie już zburzyć ten Pomnik egoisty. Niech się tam bawi w plemię w swoim Nan Di czy jak to tam nazywają teraz tą Brodrie.


Następnie pogłaskał się po brodzie i mówi.

Wyremontujmy ten most. I nie, nie z byle czego. Drogi są również dla mnie mega ważne, jak i transport! Także macie go wyremontować. Co do browarników, tak możemy poszukać innych dostawców chmielu. A teraz pozwolisz i zajmę się faktycznymi rzeczami, a ty zajmij się tym, co ci zleciłem.

Tak Leszek poszedł do swojego gabinetu i zaczął rozmyślać nad wyglądem transportu publicznego w tym wspaniałym mieście.
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20447
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

[aż by sie chciało to zobrazować, nie wiem tylko czy wypada XD ]
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Mandaryna Stempel
Posty: 189
Rejestracja: 09 czerwca 2025, 22:57

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Mandaryna »

Heinz-Werner Grüner pisze: 15 kwietnia 2026, 09:05 [aż by sie chciało to zobrazować, nie wiem tylko czy wypada XD ]
[Spróbować można xD]
Obrazek
Awatar użytkownika
Roman Schriftsteller
Powieściopisarz
Posty: 49
Rejestracja: 11 listopada 2022, 18:48

Re: Nowy Burmistrz GRÜNERWALD

Post autor: Roman Schriftsteller »

Lista petentów była tego dnia wyjątkowo długa, lecz nikt nie śmiał narzekać. Spotkanie z Leszkiem, Bürgermeisterem Grünerwaldu, a zarazem Dziedzicem Oberhauptowskim, uchodziło za łaskę samą w sobie. Ludzie stali więc cierpliwie, w milczeniu, jakby sama obecność w korytarzu ratusza była zaszczytem.

W końcu drzwi gabinetu otworzyły się i woźny skinął na kolejną osobę. Do środka weszła młoda dziewczyna, której uroda była niewątpliwa, lecz nienachalna.

Była wysoka, o sylwetce smukłej jak brzoza, ubrana w elegancką suknię z miękkiej, ciemnozielonej tkaniny, która podkreślała jej jasną cerę. Na głowie miała kapelusz z delikatnym woalem, a spod niego wymykały się fale kasztanowych włosów. Jej oczy, chłodne, stalowoniebieskie, zdawały się przenikać wszystko, co napotkały. Poruszała się z gracją kobiety, która zna swoją wartość, ale nie musi jej demonstrować.

Zatrzymała się przed biurkiem Leszka i skłoniła lekko głowę. Po czym spoczęła na twardym, wysiedzianym krzesełku dla interesantów.
- Panie Bürgermeisterze, nazywam się Fräulein Margarethe von Rabenfels - zaczęła głosem dziewczęcym i lekko łamiącym się. - Przychodzę do pana z problemem, który od tygodni spędza mi sen z powiek. Obawiam się, czy Herr zechce w ogóle potraktować mnie poważnie… - rzekła, błądząc wzrokiem po podłodze. - Od kilku tygodni w moim domu dzieją się rzeczy, których nie potrafię wyjaśnić. – zaczęła powoli, przełamując się, by wyznać problem. - Służba słyszy nocami kroki na korytarzach, choć nikogo tam nie ma. W salonie gasną lampy, choć instalacja była niedawno wymieniana. A wczoraj… - jej głos na moment zadrżał - ...wczoraj znalazłam w bibliotece otwartą księgę mojego zmarłego ojca, której nikt nie dotykał od lat. Leżała na stole, jakby ktoś właśnie z niej korzystał.

Wyprostowała się, próbując zachować godność.

- Nie jestem kobietą skłonną do przesądów. Ale zaczynam się obawiać, że ktoś wchodzi na teren posiadłości, może nocami, może ukradkiem. Proszę o pomoc w ustaleniu, czy to intruz, czy… - urwała, nie chcąc wypowiedzieć na głos słowa, które samo się nasuwa.

- Przepraszam, nie wiem, po co ja tu w ogóle przyszłam.To przecież nie pański problem... – wyrzuciła z siebie nagle zawstydzina. Poderwała się do góry. Przytknęła jedwabną chusteczkę do oka, z którego poleciało kilka łez. Po tym ruszyła do wyjścia tempem błyskawicy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Grünerwald”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość