Oj za też zgłodniałem za F1. Czy ja wiem, że od pierwszego zakrętu. Działo się. W sumie to przecież nawet był restart lotny.Albert Fryderyk de Espada pisze: ↑21 października 2024, 14:40 Ja oglądam każdy wyścig, zwłaszcza gdy na ten trzeba było czekać cztery tygodnie.
No ale wyścig nawet ciekawy. Chociaż już od pierwszego zakrętu było wiadomo kto wygra. Wystarczyło tylko postawić kupon że wygra ktoś inny niż Ferrari i zwycięstwo dla tifosi gwarantowane.
Czyli mam zawsze obstawiać, że wygra Norris i wtedy wygrywa Leclerc?


