Ekspedycja "Nie wszystko złoto..."

termin roboczy dla zabaw fabularnych związanych z ekspedycjami, inwestycjami i redagowaniem narracyjnym.
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho
Faktotum
Posty: 2195
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: Ekspedycja "Nie wszystko złoto..."

Post autor: Joachim Cargalho »

Jeszcze przed ostatecznym podejściem, @Heinz-Werner Grüner zaproponował Joachimowi wspólne polowanie. Ach, cóż to była za miła odmiana wobec problemów, które co chwilę trapiły całą ekspedycję.
- Dawno nie mieliśmy okazji do takich rozrywek, co? - zapytał go wtedy, mając w głowie jedno z pierwszych polowań, które miały miejsce w Edelweiss. Czas płynął nieubłaganie, a ich wspólne poczynania zdecydowanie przynosiły wiele dobrego.

Teraz, Oberhaupt wskazał na gromadę zająców, które pewnie szukały pożywienia przed właściwym atakiem zimy. Ta dawno już powinna nadejść, jednak teraz dawała jeszcze taryfę ulgową mieszkańcom Kotliny. Joachim skinął głową w geście zrozumienia i zaczął skradać się. Szli w niewielkiej odległości od siebie, zbliżając się do zwierzyny, by stanąć na tyle blisko, by być pewnym strzału, który oddadzą...
Zające nastawiły uszy, chcąc wyostrzyć swój zmysł słuchu, a później nabrały pełnej gotowości, by chwilę później pierzchnąć w głąb zarośli.

Spojrzeli po sobie z zaskoczeniem. Byli bowiem pewni, że to nie oni wykonali fałszywy ruch. Chwilę później jednak dostrzegli powód ucieczki ich niedoszłych ofiar.
- Zobacz, chyba zepsuł nam zabawę - wskazał palcem pomiędzy zaroślami na wilka, który stał się ich konkurencją w łowach.
Obrazek

- Nie tym razem, Oberhaupt - rzekł do niego z uśmiechem na ustach. W sumie nawet nie czuł zawodu w tej sytuacji, a czerpał satysfakcję z chwili, jaką spędzili z dala od obozowiska. Żartując z własnej nieudolności, wrócili do reszty, gdzie @Albert Fryderyk de Espada zapowiedział dalsze plany i zachęcił do gotowości do dalszej wyprawy.

Tak też się stało, aż w końcu dotarli na miejsce, które wskazali na mapie.
Kolejny obszar, który jeszcze nie był im znany. Edelweiss, choć eksplorowali od roku, a granice jego nie był zbyt wielkie nadal stanowiło miejsce pełne tajemnic.

Polana skąpana w kwiatach była i tutaj zaskoczeniem. Joachim podszedł do jednego z kwiatostanów gładząc jego płatki.
- O tej porze nie powinno was tu być - dziwił się ich obecności, jednak był pewien, że już niedługo zima wyrówna rachunki. Zerknął na potok, który miał być ich dobrodziejstwem.

@Albert Fryderyk de Espada triumfował, przedstawiając im ziemię obiecaną, a @Fabio Rhyner nie czekał na mannę z nieba, tylko już rzucił się do rozbijania obozowiska. Złota nadal nie widzieli, choć obszar ten wydawał się być doskonałym miejscem dla rozwijania nowej osady. Być może osady poszukiwaczy złota...
Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner
Oberhaupt
Posty: 6281
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: Ekspedycja "Nie wszystko złoto..."

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

-Powinieneś zebrać chociaż niewielki bukiet... dla niej. - rzekł w sentymentalnym tonie do przyjaciela wskazując głową obiekt zainteresowań swojego Faktotum. Wiedział, że lubej Joachima sposoba się taki nadzwyczajny, ale jakże urodziwy prezent.
Grüner już dawno zapomniał o zającach i wilku, chciał się cieszyć chwilą. Pragnął by ekspedycja zakończyła się prawdziwym sukcesem. Ostatnimi czasy ciągle coś stawało mu na przeszkodzie. Nie mniej wolałby, by to inni święcili triumfy, on może obejść się tylko tym, że to dzieje się w naszej Kotlinie i dokonuja tego jego ludzie.
Był bardzo ciekaw jak to wszystko się potoczy, a duchu serca dziękował wszystkim, którzy w znaczący sposób przyczynili sie, że ta ekspedycja odniosła takie, a nie inne sukcesy.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada
Posty: 692
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Eihenberg/Koribia

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: Ekspedycja "Nie wszystko złoto..."

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

:E Epilog :E
Część 1

Od przybycia na miejsce minął już ponad tydzień, niemalże każdy zakasał rękawy i zabrał się do pracy. Nie minęło zbyt wiele czasu gdy pojawiły się pierwsze rezultaty pracy. W rzece u podnóża góry rzeczywiście jest złoto.
Zdecydowanie okrzyk "W rzece jest złoto" przykuł uwagę wszystkich bez wyjątku do tego stopnia że nie wystarczyło tac i sit dla każdego by mógł pomóc przegrzebywać dno rzeki.
Obrazek
Tace i sita po kilku dniach pracy aż mieniły się jaskrawym złotym kolorem drobnych kamyczków. Może efekt nie był tak spektakularny jak zakładali ale po zsypaniu całej zdobyczy na jedną kupkę jej rozmiar już robił wrażenie.

Obrazek

- Herr @Fabio Rhyner jak sądzicie ile tego może tu być ?- zapytał Albert spoglądając w stronę jak mu się na razie zdawało najlepszego speca od logistyki jakiego mógł zabrać na wyprawę.
Uprzednio żartował że potrafiłby on nawet ocenić długość ich wyprawy na oko z większą dokładnością niż mapa lub jednym rzutem oka oszacować ile wody spływa rzeką w ciągu minuty.

- Na moje oko Herr @Albert Fryderyk de Espada, uncja co najmniej, może nawet dwie. To już niemała suma. - odpowiedział kierownikowi podnosząc woreczek z drobnym kruszcem oceniając jego wagę

Jak na Zbiory z kilku dni, przy użyciu dość prostych narzędzi ilość ta może wydać się co najmniej warta dalszych poszukiwań na jeszcze większą skalę. Kto wie jakie skarby mogą się jeszcze kryć w tych górach.
Wyraźnie przekonało to kilka twarzy wpatrzonych w kupkę złota by przynajmniej pozostać to jeszcze chwilę dłużej. Można rzec że gorączka złota wybuchła na dobre oby tylko niektórym nie udzielił się aż nadmiernie.
Być może już się udzieliła gdyż kierownik Espada skrupulatnie od pierwszego dnia zbiera każdy choćby najdrobniejszy okruszek i trzyma całość pod kluczem strzeżoną przez uzbrojonego najemnika. Może to tylko środek zapobiegawczy i zwykła ostrożność lub może coś poważniejszego ?
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada
Posty: 692
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Eihenberg/Koribia

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: Ekspedycja "Nie wszystko złoto..."

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

:E Epilog :E
Część 2

Stan na prawie dwa tygodnie pracy; para połamanych szpadki, do tego jedne grabie, zgubione wiadro oraz kilka podziurawionych sita. W takim tempie za tydzień skończą nam się narzędzia i na tyle by było z wypłukiwania złota.
Na szczęście wszystkich obecnych ilość wydobytego złota pozwoli na pokrycie tych kosztów a nawet coś jeszcze zostanie.

W obozie było jednak cały czas znacznie więcej osób niż narzędzi do wydobycia drogocennego kruszcu, kierownik ekspedycji na szczęście lub też nieszczęście na bieżąco dbał o to by każdy maił jakeś zajęcie.
Dzięki pomocy ze strony Herr@Fabio Rhyner oraz wielu innych członków ekspedycji prowizoryczny obóz z namiotami zaczął rozrastać się w osadę w której nawet można by zamieszkać. Kilka drzew z naszego najbliższego otoczenia zostało zastąpione dość prostymi drewnianymi budynkami, które jednak prezentują sobą luksus nieporównywalny do namiotów w których przyszło wszystkim mieszkać przez ostatni czas.

Obrazek

Wszystko co dobre jednak kiedyś dobiegnie końca. W końcu jednak wielu członków ekspedycji zadecydowało że nadeszła chwila wrócić do codziennych obowiązków. Pierwszymi którzy opuścili błyszczącą osadę u zboczy gór był Oberhaupt @Heinz-Werner Grüner w towarzystwie swoich Faktotum @Joachim Cargalho oraz @Femme Mystere razem z niewielką obstawą żołnierzy.

Obrazek

Albert był niezwykle wdzięczy całej trójce za pomoc w organizacji i prowadzeniu całego przedsięwzięcia:

- Bezpiecznej podróży, uważajcie po drodze na siebie. Liczę że jeszcze kiedyś was tu zobaczę choć prędzej sam zawitam z powrotem do cywilizacji - mówił de Espada żegnając się z całą trójką,

- Aaa... Byłbym zapomniał - dopowiedział jeszcze szybko przypominając sobie bardzo ważną sprawę z którą jeszcze musi pomówić.

Na odchodne Albert podarował każdemu pokaźną sakiewkę samorodków złota. Może nie jest to jakaś bajońska suma i oczekiwania były znacznie większe lecz to co udało się już odnaleźć jest co najmniej wystarczające.

Obrazek

Dopiero co zarysowaliśmy skorupę, kto wie co kryje się jeszcze pod ziemią. To kąpanie się w rzece i wydłubywanie pojedynczych samorodków z ziemi może być niczym w porównaniu z tym co może znajdować się w tych górach.

W następnych dniach w drogę powrotną ruszyli również @Roman Schädel oraz @Isabella Swann odjeżdżając z kosztowną sakiewką za pasem.
Albert przekazał jeszcze Gefreiterowi wiadomość prosząc by przekazał on komuś zaufanemu w stolicy.

Jeszcze przez dłuższą chwilę w nowym miasteczku pozostał @Fabio Rhyner wraz i kilkoma zaufanymi osobami które bardzo pomogły przy wznoszeniu nowych budynków dla śmiałków którzy zdecydowali się pozostać.
Po kilku dniach oczekiwania na miejsce dotarł również kurier z przesyłka dla @Albert Fryderyk de Espada, który cieszył się na jej widok jak dziecko. Na szczęście Herr @Roman Schädel dostarczył powierzoną mu wiadomość komu trzeba.
Kierownik ekspedycji czym prędzej zawołał @Fabio Rhyner by ten czym prędzej przygotował
słupek przed wjazdem do osady. Jakiż Albert musiał być z siebie zadowolony gdy w końcu mógł zatknąć na słupek tablicę z nazwą błyszczącej osady.

Obrazek




P.S
No to chyba wypada również tak poza narracyjnie podziękować wszystkim którzy aktywnie przyczynili się do tego że ta pożal się borze wyprawa po tak długim czasie w końcu gdzieś dotarła. Na pewno nie była ona idealna no ale przysłużyła się trochę jako poligon do tego jak nie prowadzić narracji :lol: . Trzeba będzie z niej wyciągnąć wnioski na przyszłe podobne jej przedsięwzięcia. No a mi pozostaje już tylko łażenie po urzędach stolicy i formalizowanie tego co tu nasmarowałem. Bo wychodzi na to że pewnie jeszcze po tym zbiednieję.
Tak w ramach podziękowania rzucę grosza żeby nie było że się takie inwestycje nie opłacają, opłacają a jak... zależy jeszcze komu. :lol:


@Heinz-Werner Grüner
Obrazek

@Fabio Rhyner
Obrazek

@Joachim Cargalho
Obrazek

@Femme Mystere
Obrazek

@Isabella Swann
Obrazek

Chciałem coś jeszcze zarzucić dla @Roman Schädel ale nie mogę odnaleźć szanownego jegomościa w banku Polinu więc w razie czego to proszę o kontakt jak można by to zrekompensować.
Obrazek
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner
Oberhaupt
Posty: 6281
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: Ekspedycja "Nie wszystko złoto..."

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Proszę o dokładne ulokowanie Glänzberg na mapie, a ja naniosę stosowne poprawki.

Obrazek

Jakby ktoś miał także jakieś informacje, gdzie czegoś brakuje, to poprosze o info.
-Naniosę na pewno Biberberg, przy okazji...

Skoro Glanzberg będzie słynął z wydobycia złota, a Albert Fryderyk de Espada jest z pochodzenia Koribijczykiem to zaproponowałem złotego pawia (paw to symbol Koribi-tak pamiętam, przez jedno "i"). Tło oczywiscie do wyboru.

To tylko luźna propozycja. Niektóre "kreski" są do poprawy oczywiście, ale to po pełnej akceptacji, jeśli do takowej dojdzie.

Obrazek
Obrazek
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
ODPOWIEDZ

Wróć do „Przygody, wyprawy, inwestycje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość