Dziennik Wyprawy Jaskiniowej Paschalis Mühlemann
: 02 lipca 2022, 19:59
Dzień pierwszy- badanie gruntu i szukanie śladów poprzedniej wyprawy.
Ku mej wielkiej nieuczieszy i wielkiej dezorientacji, szlak utworzony z poprzedniej wyprawy magicznie wyparował! To zapewne sprawka mego pecha z natury- mój dziadek sformułował Praw Mühlemanna, czyli wszystko co się udać nie może, to się uda, ale tym razem zapewne się uda- mam z sobą szczęśliwy notes, w którym będę zapisywać i rysować to co znalazłem po drodze.
Paschalis Mühlemann:Już byłem w tej jaskinie, ale jej piękno mi prześliznęło się w oczach. Narysuje ją swoim szczęśliwym węgielkiem!
Baron Horace Richelieu:Niestety, z mnie artysta jak z zombry koń. Ale z miłą chęcią obejrzę efekt końcowy!
Ku mej wielkiej nieuczieszy i wielkiej dezorientacji, szlak utworzony z poprzedniej wyprawy magicznie wyparował! To zapewne sprawka mego pecha z natury- mój dziadek sformułował Praw Mühlemanna, czyli wszystko co się udać nie może, to się uda, ale tym razem zapewne się uda- mam z sobą szczęśliwy notes, w którym będę zapisywać i rysować to co znalazłem po drodze.
Paschalis Mühlemann:Już byłem w tej jaskinie, ale jej piękno mi prześliznęło się w oczach. Narysuje ją swoim szczęśliwym węgielkiem!
Baron Horace Richelieu:Niestety, z mnie artysta jak z zombry koń. Ale z miłą chęcią obejrzę efekt końcowy!