Strona 1 z 1

Dziennik Wyprawy Jaskiniowej Paschalis Mühlemann

: 02 lipca 2022, 19:59
autor: Horace Richelieu
Dzień pierwszy- badanie gruntu i szukanie śladów poprzedniej wyprawy.

Ku mej wielkiej nieuczieszy i wielkiej dezorientacji, szlak utworzony z poprzedniej wyprawy magicznie wyparował! To zapewne sprawka mego pecha z natury- mój dziadek sformułował Praw Mühlemanna, czyli wszystko co się udać nie może, to się uda, ale tym razem zapewne się uda- mam z sobą szczęśliwy notes, w którym będę zapisywać i rysować to co znalazłem po drodze.

Paschalis Mühlemann:Już byłem w tej jaskinie, ale jej piękno mi prześliznęło się w oczach. Narysuje ją swoim szczęśliwym węgielkiem!
Baron Horace Richelieu:Niestety, z mnie artysta jak z zombry koń. Ale z miłą chęcią obejrzę efekt końcowy!
TeSrBvFeY3E4gpzA948f.jpg
TeSrBvFeY3E4gpzA948f.jpg (52.51 KiB) Przejrzano 1006 razy

Re: Dziennik Wyprawy Jaskiniowej Paschalis Mühlemann

: 03 lipca 2022, 11:11
autor: Horace Richelieu
Dzień Drugi- obóz i odkrycie

Paschalis Mühlemann i Baron Horace Richelieu rozbili obóz w bardziej "okrągłej" kontyngencji jaskini. Obaj się spodziewali większego zimna, ale wydaje się, że na zewnątrz nie ma wielkiego wiatru.

Horace Richelieu:Muszę przyznać, że tego nigdy w życiu nie przeżyłem...tak długiej wyprawy w jaskinię, drogi Paschalisie! Echo, nietoperze, stalak-
Przerwał, gdy tuż przed Paschaliasem Mühlemann spadł stalaktyt większych rozmiarów. Robi wielkie oczy, patrząc na spokój swego przyjaciela

Paschalis Mühlemann:To zawsze się dzieję, gdy jestem w pobliżu czegoś, co może się zepsuć. Po pewnym czasie uzyskałem swego rodzaju znieczulice.

Paschalis Mühlemann wyjmuję z plecaka kask i go zakłada, a tuż za tym dostaje na niego kilka małych stalaktytów. Baron Horace przygotowuje jest zdziwiony jego przygotowaniem na wszystko, ale to mu imponuje jednocześnie

Odkrycie Archeologiczne

Baron Horace Richelieu korzystając z pochodni trochę zaczął odkrywać korytarze, które wychodzą z ich obozu. Złudzenie na jednej ścianie go przyciągało, ale nie mógł dokładnie odkryć tego, więc wziął węgielek od swego towarzysza i nim jeździł po ścianie, odrywając prehistoryczne malunki
KWPJq7pEVpKzgIe8smCC.jpg
KWPJq7pEVpKzgIe8smCC.jpg (63.52 KiB) Przejrzano 984 razy

Re: Dziennik Wyprawy Jaskiniowej Paschalis Mühlemann

: 03 lipca 2022, 20:10
autor: Heinz-Werner Grüner
Rzecz to całkiiem ciekawa, ale jakby mi Szanowny rzekł o czymś takim i zlokalizował to na mapie?

Chciałbym na bieżąco aktualizować takie rzeczy...

Re: Dziennik Wyprawy Jaskiniowej Paschalis Mühlemann

: 04 lipca 2022, 10:11
autor: Horace Richelieu
Dzień trzeci- wspinaczka i orzeźwiający łyk wody

Paschalis Mühlemann musiał się wycofać, gdy prawie skończyło mu się światło i siły, dlatego przed wyruszeniem nad "nieprzybytą ścianę" przyrządził sobie i towarzyszowi porządny posiłek w formie steka i jajeczniczy, popite herbatkom z metalowych kubków

Paschalis Mühlemann:Twoje ostrza wspinaczkowe i ostrza w butach pozwolą nam bezpiecznie i szybko wspiąć się na samą górę. Na wszelki wypadek ataku węży, pająków bądź innych dobrodziejstw natury, w skrócie SiAT (Schmerz im Arsch Tier) bądź stalaktytów, w helmach zamontowałem specjalne wzmocnienie z bardzo gładkiej i miękkiej wełny, a w przypadku drugich, mam sprey na SiATy, czyli "Ferien haben!".

Baron Horace Richelieu:Jeśli mogę spytać, kiedy miał czas to przygotować?-Je z smakiem dobre śniadanie, mając już zestaw od Paschalisa

Paschalis Mühlemann:A w nocy spadł na mój namiot stalaktyt, ale rama złagodziła jego upadek. Nim naprawiłem dziurę w namiocie i ramę, w czasie przerw, pracowałem nad tym.

Paschalis Mühlemann i Horace Richelieu wspinają się powoli do góry, a wraz z każdym krokiem, cień ich bardziej pojmuje do swoich ramion, aż włączyli latarki na bokach swoich hełmów, jakże sprytnie przymocowane taśmą klejącą. Gdy Paschalis wbił ostrze, jak się okazało, mniej stabilną skałę tuż nad wejściem, tylko patrzył jak spada na dół

Paschalis Mühlemann:Uh...jak dobrze, że nad nią nie stałem. Byłaby wtedy tragedia!

Baron Horace Richelieu:Słyszę szumy wody, przyjacielu!-Baron Horace Richelieu przyśpieszył kroku i padł na kolana przed płynącą, z rwącym prądem rzekę.-jest piękna, taka czysta!
RV0aT5prfoL1yPAXQ9j1.jpg
RV0aT5prfoL1yPAXQ9j1.jpg (33.54 KiB) Przejrzano 952 razy

Re: Dziennik Wyprawy Jaskiniowej Paschalis Mühlemann

: 06 lipca 2022, 12:24
autor: Horace Richelieu
Dzień czwarty i pół, powrót do domu i rysunek od syna-początkującego malarza

Paschalis Mühlemann i Baron Horace Richelieu nim pomyśleli o powrocie na powierzchnie, dokładnie zbadali malunki na ścianie wokół rzeki. Stworzyli również prowizoryczny most, aby ciągle nie przeskakiwać. Drzewa, oznaczające życie, a korzenie zaczynają się w wodzie...

Sam powrót potrwał dłużej przez ścianę, która zatrzymała za poprzednim razem Eksploratora, schodzenie z niej musiało być bardzo ostrożnie. Na dole postanowili odpocząć w obozie, a nad ranem wyszli z jaskini.

Baron Horace Richelieu opowiada swoim znajomym i we kawiarni o tej niezwykłej przygodzie, gdy jego dziennik publikuje jedna gazeta w formie tomów, wraz z rysunkami narysowanymi węglem.

Paschalis Mühlemann wrócił do domu


Syn Mühlemann'a:Tato! Tato! Popatrz na to!!

Paschalis Mühlemann:Masz przed sobą wielką przyszłość, nie zmarnuj jej, moje dziecko!
Portret ojca w jaskini
Portret ojca w jaskini
e1YuudwiDn5wUIXxUoKR.jpg (65.58 KiB) Przejrzano 920 razy