Strona 1 z 1

Historia o Edelweiss

: 01 lutego 2022, 21:06
autor: Joachim Cargalho
Szanowni Państwo,

idąc dalej za naszym tropem tworzenia "zagadki" o Edelweiss, myślę że fajnie będzie ułożyć historię ludzi tutaj żyjących. Będziemy chcieli zaprosić mikronautów na nasze święto roztopów i dlatego moze to powinien być temat dominujący. Ale! Pamiętajmy o szarotce. Gdyby udało nam się napisać długą historię, może uda nam się wypuścić jakąś serię historii, którą roześlemy w świat. Niech środowisko mikronacji pozna nas, zanim się o nas oficjalnie dowie.

Jestem pewien, ze wspólnie stworzymy fajną ciągłość, dlatego dopisujcie swoje zdania do historii.
Nie negujmy swoich wersji, to nie ma chyba dużego znaczenia w tym momencie. Niech tylko treść będzie miała jakość. A nad merytoryczną częścią popracujemy w przyszłości.

Zróbmy to w następujący sposób. Nasza odpowiedź niech składa się z trzech części
1) Dopowiedzenia historii poprzednika
2) Swoja część historii
3) Kolejne zdanie, niezakończone - dla następnego ochotnika

Zaczynam! I bawmy się!


W pewnej krainie otoczonej górami o niewiadomych nazwach, żyją sobie ludzie, którzy każdego roku oczekują roztapiającego się śniegu, by powrócić do swoich codziennych obowiązków. Roztopy, to prawdziwe święto, a mieszkańcy tej krainy wprost nie mogą się doczekać pierwszych kropli na zwisających z dachów soplach. Człowiek od razu wstaje z promiennym uśmiechem widząc za oknem coś więcej niż biały puch aż po horyzont. By jednak godnie pożegnać zimę i powitać wiosnę potrzeba czegoś więcej, niż tylko ciepło pierwszych promieni słońca. Jak powiadają starzy mędrcy doliny, to w sercach rozgorzeć powinien ogień nadziei, bo tylko on może stopić śniegi odległego przesmyku, a we wszystkie członki ciała wstąpić musi duch odkrywcy. Dlatego właśnie mieszkańcy pewnej krainy rok rocznie przygotowują się do pierwszej w roku wspólnej wyprawy, która gromadzi tylko najodważniejszych mieszkańców Doliny. Przygotowują się do niej przez całą zimę - nie tylko zbierając swój ekwipunek, ale przede wszystkim przygotowywać się fizycznie i psychicznie. Nie ulega wątpliwością, że na pewny czas będą musieli rozstać się z najbliższymi. Nie do końca wiadomo dokąd idą, gdyż...

Re: Historia o Edelweiss

: 01 lutego 2022, 21:27
autor: Heinz-Werner Grüner
Joachim Cargalho pisze: 01 lutego 2022, 21:06 W pewnej krainie otoczonej górami o tajemniczej nazwie, żyją sobie ludzie, którzy każdego roku oczekują roztapiającego się śniegu, by powrócić do swoich codziennych obowiązków. Roztopy, to prawdziwe święto...
...a mieszkańcy tej krainy wprost nie mogą się doczekać pierwszych kropli na zwisających z dachów soplach. Człowiek od razu wstaje z promiennym uśmiechem widząć za oknem coś więcej niż biały puch aż po horyzont. By jednak godnie pożegnać zimę i powitać wiosnę...

Re: Historia o Edelweiss

: 02 lutego 2022, 11:33
autor: Femme Mystere
…potrzeba czegoś więcej, niż tylko ciepło pierwszych promieni słońca. Jak powiadają starzy mędrcy doliny, to w sercach rozgorzeć powinien ogień nadziei, bo tylko on może stopić śniegi odległego przesmyku, a we wszystkie członki ciała wstąpić musi duch odkrywcy. Dlatego właśnie mieszkańcy pewnej krainy rok rocznie przygotowują się do pierwszej w roku wspólnej wyprawy…

Re: Historia o Edelweiss

: 02 lutego 2022, 12:00
autor: Joachim Cargalho
... która gromadzi tylko najodważniejszych mieszkańców Doliny. Przygotowują się do niej przez całą zimę - nie tylko zbierając swój ekwipunek, ale przede wszystkim przygotowywać się fizycznie i psychicznie. Nie ulega wątpliwością, że na pewny czas będą musieli rozstać się z najbliższymi. Nie do końca wiadomo dokąd idą, gdyż...