Miasteczko uzdrowiskowe, gdzie wielu kuracjuszy może spędzić czas bujając niczym w chmurach. Usytuowane wysoko w masywie górskim aż się prosi o popularyzację zdrowego trybu życia. Słynne podrywy podczas wesołych "dancingów"? - dobrze trafiłeś!
Wolkenbad Flusshafen
******
Port rzeczny Wolkenbad
Port nad brzegiem jeziora Wolkensee w Wolkenbadzie jest najstarszym tego typu obiektem w Kotlinie Edelweiss. Powstały jako zalążek infrastruktury transportu rzecznego oraz przemysłu stoczniowego Wolkenbad stało się sercem i duszą wszystkich miłośników żeglarstwa w kotlinie.
Położony w malowniczej okolicy port i cała okolica jest wymarzoną destynacją turystyczną mieszkańców z całej kotliny, którzy hucznie przybywają tu spędzać wolny czas a transport rzeczny dzięki infrastrukturze portowej pozostaje najwygodniejszym i najbardziej dostępnym.
Zgodnie z umową EFF, Nationale Landwirtschaftsagentur otrzymała zgodę na eksploatację dwóch okrętów transportowo-zaopatrzeniowych w celu realizacji transportów z SLB Krzysztof. Okręty SET "Iris" oraz SET "Nomos" czekały już niecierpliwie na pierwsze instrukcje, będąc zacumowanymi w porcie w Wolkenbad.
Światła portowe odbijały się w spokojnej toni wody, podczas gdy oba okręty wznosiły się i opadały delikatnie na falach. Załogi patrzyły w niebo, gotowe na rozpoczęcie misji. Na nabrzeżu panowała gorączka, gdy personel techniczny dokonywał ostatnich sprawdzeń, a kapitanowie przeglądali mapy i plany podróży.
SET "Iris" i SET "Nomos" były gotowe do wyruszenia w drogę, gotowe służyć i zapewniając niezbędne dostawy i wsparcie logistyczne. Oczekiwanie na pierwsze instrukcje było pełne napięcia, ale zarazem wypełnione determinacją, by sprostać wszelkim wymaganiom, jakie mogły pojawić się podczas tej misji.
W kolejce do realizacji zadań na wodach Wolkenbadsee, SET "Iris" oraz SET "Nomos" wznosiły swe maszty dumnie, gotowe na każdą przygodę, jaka mogła się przed nimi rozciągnąć na horyzoncie. Teraz czekały jedynie na zielone światło, aby wyruszyć w dalszą podróż.
W porcie stawił się szemrany jegomość, który przypatrywał się pracom marynarzy przy SET Iris. Zgasił peta papierosa i zapalił kolejnego. Poprawił klapy palta, które miały nieco skrywać jego twarz, nieco ochronić przed wiejącym tego dnia wiatrem. Niewysoki, ale krepy mężczyzna w końcu udał się poza port dokładnie dowiadując się to co chciał...