Strona 1 z 2

Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 05 marca 2023, 08:35
autor: Femme Mystere


NAGRANIE W REALIZACJI

Wspomnienie rozpłynęło się w siarczystym powietrzu, a ja wciąż wpatruję się w ciało brodacza, który rzęzi. Jego oczy pozostają zamknięte, przymarznięte. Odgarniam śnieg z jego kurtki. Moje skostniałe palce wodzą po kieszeniach. Co chwilę odrywam je, otrzepuję ze śniegu i ogrzewam jedną o drugą. W jednej z kieszeni znajduję dowód osobisty wydany przez Oberhaupta Edelweiss na nazwisko Ernesta Dickkopfa i wetknięty w niego zwitek papieru. Gdy go rozkładam, widzę coś, co niechybnie raduje moje serce. To była mapa tego zakątka gór. Aż śmieję się z radości. Wyrywam zdjęcie starca ze środka i chowam dokumenty do schowka na piersi. Potem sięgam po plecak. W środku znajduję bidon z wodą, suszoną wołowinę, kanapkę, ubrania na zmianę i klucze, których przeznaczenia nie znam. Niestety śpiwór musiał urwać się od sprzączek i nie mogę go odnaleźć w najbliższej okolicy.

Już miałem odejść, gdy spostrzegam, że starzec patrzy na mnie od dłuższego czasu szeroko otwartymi oczami.

Obrazek

- Eeeee. – zajęczał.
Pochylam się nad nim rozdygotany.
- Co? – pytam.
- Eeeee. – jęczał dalej.
- Chcesz, żeby ci pomóc? Wygrzebać cię ze śniegu i zabrać w bezpieczne miejsce? – dopytuję, czując, jak ciepło moich zamiarów rozgrzewa moje zziębnięte ciało.
- Eeee! Eeee! Eeee!

Pochylam się jeszcze niżej nad brodaczem i szepczę mu do ucha.
- Ty durniu. – odpowiadam, a uśmiech chorej satysfakcji sam pełznie po moich ustach. – To był błąd, że mnie ze sobą zabrałeś. - -szepczę i w ekscytacji zaczynam przysypywać go z powrotem śniegiem.
- Eeeeee!!!!! EEEEE!!!! – drze się, lecz po chwili nic już nie było słychać.
***
Na oparach sił ruszam dalej. Wstaję i przemierzam zwały świeżego śniegu. Głowa ciąży mi, płuca zamarzają. Idę jednak w stronę rysującej się ścieżki, która przecież musi dokądś prowadzić…

Gdy udało mi się przebić przez śnieg, wchodzę na przysypaną ścieżkę, którą idzie się jednak nieco łatwiej. Trę ręce i chucham w nie, próbując rozgrzać.

W końcu moim oczom ukazuje się polana, na której wciąż widać ślady użytkowania. Pozostało kilka namiotów, stare palenisko i mnóstwo śmieci.

Siadam na jednym z pieńków rozstawionych wokół starego ogniska. Biorę z ziemi gazetę, spoglądam na godło z zieloną tarczą i czytam: Reichszeitung. Nagłówek: Kara więzienia dla nielegalnych emigrantów. Podtytuł: Napięcia na granicy Edelweiss… Potem spoglądam na kartkę wgniecioną buciorem w błotnistą ścieżkę…

Obrazek

Kim był główny bohater?
A. Organizatorem ucieczki
B. Zwykłym szarakiem, który skorzystał z okazji do ucieczki
C. Agentem, który miał rozbić grupę i donieść władzom

Re: Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 05 marca 2023, 08:55
autor: Joachim Cargalho
No dobrze, czyli mamy chłopa, który właśnie zamordował kogoś. Czy mógłby być organizatorem, skoro to tamten "wziął go ze sobą"? Owszem, jeśli przyjęlibyśmy, że rzeczywiście był pierdołą, a martwy dziad miał rację. Reszta raczej nie ucieszy się z faktu, że "zapomniał" o koledze...

Zwykły szarak, korzystający z okazji jest mocno neutralnym wyborem. Gdyby jednak jego postać nabierała kolorów w trakcie opowieści... Kto wie... jak wyrosłoby to brzydkie kaczątko?

Agent, który miał rozbić grupę. Ciekawe byłoby zatem jego sposób przedostania się tam. W tym momencie - patrząc po relacji z martwym dziadem, od dłuższego czasu był już jej częścią. Czy mógłby to być James Bond, czy raczej Johny English?

Re: Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 05 marca 2023, 11:36
autor: Femme Mystere
Według mnie nic się tu nie wyklucza, Herr @Joachim Cargalho . Myślę, pogłębiona analiza tekstu pomoże ci odnaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 05 marca 2023, 13:25
autor: Heinz-Werner Grüner
No i mój głos został oddany. Będzie ciekawie z kazdym kolejnym głosowaniem. Najgorsze jest to, że my cały czas musimy czekać na dalsze losy "bezimiennego bohatera".

Re: Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 05 marca 2023, 13:58
autor: Alfred Fabian
Moim skromnym zdaniem, brakuje opcji, która pozwoliłaby na satysfakcjonującą kontynuację mrocznego charakteru głównego bohatera. Dlatego też, neutralne B wydaje mi się najlogiczniejsze, z nadzieją, że coś z tego wyrośnie w następnej części. Bo aktualna jest świetna i mam obawy, że 4 scena może jej nie przebić!

Re: Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 05 marca 2023, 15:55
autor: Femme Mystere
Podoba mi się wasze nieszablonowe podejście do tej historii. Głosujcie i zdeprawujcie tych ludzi jeszcze bardziej!

Re: Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 05 marca 2023, 18:33
autor: Joachim Cargalho
Zdecydowanie nic się nie wyklucza, a jedynie rodzi TYLE(!) możliwości! :D
No, jestem ciekaw dokąd nas to wszystko zaprowadzi.

Re: Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 05 marca 2023, 19:57
autor: Heinz-Werner Grüner
Gdzie nas to moze zaprowadzić? Zaraz się okaże, że ten "morderca" to ja w przeszłości, dlatego wyjechałem na "jakiś czas" do MAW by powrócić na "białym koniu" (a raczej z regimentem zbrojnych) :D

Re: Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 06 marca 2023, 12:32
autor: Femme Mystere
Raz na jakiś czas ten narcyzm Oberhaupta daje o sobie znać :lol:

Re: Szlak Odkupienia - Scena nr 3

: 06 marca 2023, 12:58
autor: Heinz-Werner Grüner
Femme Mystere pisze: 06 marca 2023, 12:32 Raz na jakiś czas ten narcyzm Oberhaupta daje o sobie znać :lol:
Nie wiem czy przyznanie się do bycia mordercą jest narcyzmem, ale ok. :D