Strona 1 z 1

Bengazi Desert: spotkanie smaków pustyni i gór

: 24 czerwca 2025, 21:44
autor: Andrzej Ordyński
Z radością ogłaszamy, że międzynarodowa sieć Bengazi Desert rozpoczyna działalność na terenie Kotliny Edelweiss – państwa, które niczym szarotka alpejska wyłoniło się spod śniegu. Wiedząc, że serce Edelweiss bije w rytmie górskich przysmaków, przygotowaliśmy specjalne menu inspirowane lokalną kuchnią, ale też wnoszące do niej sporo egzotyki i ulicznego smaku.

Nasze lokale zachowają ducha pustyni, ale z szacunkiem dla elegancji, precyzji i wspólnoty, z której znane jest Edelweiss. Tu nie chodzi tylko o jedzenie. To miejsce spotkań – przy piwie pszenicznym, gorącym kebabie i rozmowie, która rozgrzewa lepiej niż grzane wino.

MENU EDELWEISS SPEZIAL:
EdelKebab – klasyczny kebab w bułce z dodatkiem topionego sera i prażonej cebuli

WürstKebab – cienko krojona kiełbasa z rusztu (wurst) w chlebku lawasz z piklami i sosem z górskiej musztardy

Kebab Schnitzel Box – panierowany kotlet z kurczaka, pokrojony i podany z frytkami, warzywami i ostrym sosem

Orient Burger – soczysty burger z baraniny, grillowanymi paprykami i serem raclette

Pustynny Dip – zestaw sosów: ajwar, jogurt miętowy, musztarda estragonowa, harissa

Pierwszy punkt Bengazi Desert w Kotlinie otwarty zostanie już w lipcu!

Obrazek

Re: Bengazi Desert: spotkanie smaków pustyni i gór

: 24 czerwca 2025, 22:14
autor: Heinz-Werner Grüner
Gdyby powstało to realnie u mnie w mieście to byłbym stałym bywalcem! SERIO! :D

Tymczasem, schodząc na ziemię...

Grüner dawno temu zwrócił uwagę na budki z jedzeniem na Bastionie. Takie niepozrne, ale jednocześnie zachęcające do odwiedzin. Kolory i przede wszystkim zapachy dochodzace z wnetrza zachęcały do zakupu. Tak też zrobił. Od razu stał się zwolennikiem. Jeśli dobrze pamiętał, a był chyba nawet tego pewien, zaproponował nawet właścicielom współpracę i wsparcie w Szarotkowej Krainie. Jak widać, sami dotarli do naszej Krainy Szarotek.
Gdy tylko usłyszał, że w Stadt Edelweiss postawili budkę od razu tam się udał, przerywając nawet ważny telefon od Kanclerza Księstwa Sarmacji... Wszedł niesmiało, rozejrzał się jednak sprawnie i swoim charakterystycznym sprężystym chodem udał się do lady.
Znał już nieco smak BD, zaczął więc od klasyka
- Poproszę Orient Burgera. Nic tak nie smakuje jak połączenie soczystej baraniny, przysmażonej papryki i roztopionego i ciagnacego się sera w jednym. - poprosił o podanie...
- A zaszalejmy! Niech i będzie coś specjalnego, od nas... - spojrzał na tablicę i po krótkim zastanowieniu rzekł: - WürstKebab, ale z dodatkiem podwójnej porcji harissy.
- pamiętał ten pikantny smak, który tak rychło pobudzał jego kubki smakowe...
-Ile się należy? A tak w ogóle, to czy szef będzie może w najbliższym czasie w Edelweiss? Chciałem mu zaproponować lokal w naszym Domu Towarowym Die Karawane. Jestem w stanie ponieść wszelkie koszty i co nieco zainwestować. Prosze o przekazanie właścicielowi, dobrze. Tymczasem Edel i wracam do smakowania potraw.

P.S. Realnie szukam harissy po marketach już chyba z jeden czy dwa miechy! :D