Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2707
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Obrazek
☕🍰 OFICJALNE ZAPROSZENIE NA WIECZÓR W EDELWEISS KAFFEE! 🍰☕

Drodzy Kawosze, Herbaciarze, Ciastolubni oraz Osoby, które przyszły tylko „na chwilę”, a zostaną do zamknięcia lokalu!

Kawiarnia Edelweiss Kaffee ma zaszczyt zaprosić Was na wyjątkowy wieczór przy kawie, herbacie, cieście i rozmowach z Oberstammerin.

☕ Kawa będzie.
🍵 Herbata będzie.
🍰 Ciasto będzie.
💬 Tematy do rozmów będą.
🤫 Dyskrecja… będzie zależała od tego, kto pierwszy zacznie opowiadać! :)

Oberstammerin osobiście zadba o atmosferę, a jeśli rozmowa zacznie się od niewinnego:
„Co u Ciebie?”
to istnieje poważne ryzyko, że po 20 minutach będziemy już omawiać miłość, przyjaźń, politykę, pogodę, sąsiadów, ceny masła i to, kto ostatnio zjadł ostatni kawałek ciasta.

📜 ZASADY WIECZORU:

1. Przyjdź.
2. Usiądź.
3. Zamów kawę albo herbatę.
4. Weź ciasto – kalorie tego wieczoru nie są liczone.
5. Rozmawiaj z Oberstammerin.
6. Jeśli powiesz „to już ostatnia kawa” – nikt Ci nie uwierzy.
7. Jeśli powiesz „ja tylko na chwilę” – zostaniesz wpisany do kroniki Edelweiss jako największy optymista wieczoru. :)

:Heart Bo w Edelweiss Kaffee kawa może wystygnąć, herbata może się skończyć, ciasto może zniknąć w tajemniczych okolicznościach… ale dobra rozmowa zawsze znajdzie sobie miejsce przy stoliku!

Zapraszamy serdecznie! :Heart
Oberstammerin już czeka.
Kawa już się grzeje.
Ciasto już się martwi.
A plotki… podobno jeszcze nic nie wiedzą! 😜☕🍰
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2707
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Od samego rana w Edelweiss Kaffee panował niezwykły ruch. Bella postanowiła, że wieczorne spotkanie z mieszkańcami musi być wyjątkowe. Miała tylko jeden problem – chciała, żeby wszystko wyglądało idealnie. August wszedł do kawiarni z kilkoma pudełkami.

– Bello, gdzie mam to postawić? - Bella, która właśnie ustawiała filiżanki na stoliku, odwróciła się.
– Na razie tutaj. Tylko ostrożnie, bo w środku są filiżanki. - August spojrzał na pudełko.
– A nie mówiłaś wczoraj, że mamy wystarczająco dużo filiżanek?
– Mówiłam.
– To po co kupiłem następne? - Bella spojrzała na niego z poważną miną.
– Bo nie wiedziałam, ile osób przyjdzie.
– A ile zaprosiłaś? - Bella zaczęła liczyć na palcach.
– Kilkanaście osób. - August spojrzał na ustawione przez nią stóły.
– A przygotowałaś filiżanki dla stu.
– Na wszelki wypadek. - August uśmiechnął się ciepło do swojej żony.
– Czyli spodziewasz się tłumu? - Bella westchnęła i odwróciła się od niego
– Właśnie tego się boję. Albo przyjdą wszyscy naraz, albo nie przyjdzie nikt. - August podszedł do stołu i zaczął układać talerzyki wokół niego.
– W takim razie przygotujemy się na oba warianty. - Bella spojrzała na niego z zaciekawieniem.
– Jak?
– Jeśli przyjdzie dużo osób, będziemy mieli gdzie ich posadzić. Jeśli nie przyjdzie nikt…
– To co?
– Wypijemy całą kawę i herbatę sami. - Bella roześmiała się. Poczuła, że powoli zaczyna się rozluźniać. Choć nadal była pełna obaw, to z łagodnym uśmiechem w oczach powiedziała:
– To akurat brzmi jak bardzo dobry plan awaryjny.

Przez kolejne kilka godzin przygotowywali kawiarnię w skupieniu, wymieniając się różnymi dowcipami i uwagami na temat pacjentów. August przesuwał stoliki, ustawiał krzesła i sprawdzał ekspres do kawy. Bella natomiast zajęła się dekoracjami. Na każdym stoliku postawiła mały wazonik z kwiatami, a obok filiżanek ułożyła serwetki.
W dużej witrynie pojawiły się ciasta: sernik, szarlotka, ciasto czekoladowe i małe ciasteczka.

August spojrzał na tacę.
– Bello…
– Tak?
– Czy to wszystko dla mieszkańców?
– Oczywiście.
– A czy mieszkańcy wiedzą, że zostali zaproszeni na ucztę? - Bella pokręciła głową.
– Nie chciałam ich przestraszyć.- August się roześmiał.
– Przy takim wyborze ciast chyba raczej ich przyciągniesz. - Bella poprawiła jedną z filiżanek.
- Mam nadzieję. Mają mnie traktować jak swoją. A nie jak obcego.

Kiedy wszystko było już gotowe, oboje stanęli przy wejściu i spojrzeli na salę. Ciepłe światło lamp odbijało się w lustrach. Na stolikach stały filiżanki i dzbanki z herbatą. Z kuchni dochodził zapach świeżo parzonej kawy i ciasta.
Bella przez chwilę milczała.

– August?
– Tak?
– A jeśli naprawdę nikt nie przyjdzie? - August spojrzał na nią spokojnie.
– Wtedy będziemy mieli pięknie przygotowaną kawiarnię, dużo ciasta i siebie nawzajem. - Przytulił żonę, a Bella uśmiechnęła się.
– To prawda.

Po chwili usłyszeli dźwięk otwieranych drzwi. Pierwszy mieszkaniec wszedł do środka.

– Dobry wieczór! Czy to tutaj jest spotkanie przy kawie z Oberstammerin? - zapytał. Bella spojrzała na Augusta z szerokim uśmiechem.
– Tak. Tutaj.

Za pierwszym gościem pojawili się kolejni. August nachylił się do Belli i szepnął:

– Chyba jednak trzeba było przygotować więcej filiżanek. - Bella roześmiała się.
– Mówiłam!
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
August Neumann Stempel
Posty: 43
Rejestracja: 23 lipca 2026, 22:56
Lokalizacja: Wolkenbad

OBYWATEL

Re: Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: August Neumann »

Patrzyłem na Bellę z drugiego końca sali i po raz kolejny pomyślałem, że chyba nigdy nie przestanę się dziwić temu, jak łatwo nawiązuje kontakt z ludźmi. Jeszcze parę godzin wcześniej martwiła się, że nikt nie przyjdzie.

„A jeśli będziemy siedzieć sami?” – pytała, kiedy przygotowywaliśmy kawiarnię. Teraz patrzyłem na salę i ledwo mogłem uwierzyć, że to ta sama kobieta.
Bella siedziała przy dużym stoliku razem z dziećmi. Sześcioro małych gości otaczało ją ze wszystkich stron. Jedno dziecko coś jej zawzięcie opowiadało, drugie zadawało pytanie, a trzecie próbowało przekonać ją, że największy kawałek ciasta powinien należeć właśnie do niego.
Bella słuchała każdego z nich z takim skupieniem, jakby właśnie uczestniczyła w najważniejszym posiedzeniu Oberstammerin w historii Wolkenbad.

– A więc twierdzisz, że to ty powinieneś dostać ostatni kawałek? – zapytała poważnym tonem.
– Tak!
– I masz na to dowody? - Chłopiec wskazał na swój pusty talerzyk.
– To dowód! - Bella spojrzała na talerzyk, potem na pozostałe dzieci.
– Hm… sprawa jest rzeczywiście poważna.

Dzieci wybuchnęły śmiechem. Stałem przy ladzie i uśmiechałem się pod nosem. Bella zawsze potrafiła rozmawiać z dorosłymi, ale z dziećmi było inaczej. Nie traktowała ich jak małych ludzi, których trzeba pouczać. Rozmawiała z nimi jak z równymi sobie. Po chwili do stolika podeszła jedna z mieszkanek.

– Oberstammerin, mogę się dosiąść? - Bella natychmiast zrobiła jej miejsce.

– Oczywiście. Proszę mów mi Bella. I proszę się skupić, bo właśnie trwa bardzo ważna rozprawa dotycząca ciasta. - Kobieta usiadła i spojrzała na dzieci.
– Kto wygra?
– Jeszcze nie wiadomo – odpowiedziała Bella. – Ale wszyscy mają bardzo mocne argumenty.

Rozmowa szybko zeszła na życie w mieście. Mieszkanka opowiedziała Belli o swoim pomyśle dotyczącym kolejnego wydarzenia w Wolkenbad. Bella słuchała, zadawała pytania, a potem zaprosiła do rozmowy dzieci.

– A wy co o tym sądzicie? - Dzieci zaczęły mówić jednocześnie.

Jedno chciało festyn. Drugie zawody. Trzecie koniecznie chciało stoisko z ciastem. Bella spojrzała na mnie przez chwilę. Nasze spojrzenia się spotkały. Miałem wrażenie, że mówi bez słów: „Widzisz? Oni mają pomysły.”
Pokiwałem głową. Właśnie wtedy zrozumiałem, dlaczego Bella tak dobrze sprawdzała się w swojej roli.

Nie była Oberstammerin tylko wtedy, kiedy siedziała przy oficjalnym stole albo prowadziła poważne rozmowy. Była nią także wtedy, gdy siedziała z dziećmi przy herbacie, śmiała się z mieszkańcami i słuchała ich drobnych problemów.

Co chwilę ktoś do niej podchodził.
– Bello, mogę ci coś powiedzieć?
– Oczywiście.
– Mam pewien pomysł…
– Opowiedz.
– A mogę cię o coś zapytać?
– Jasne.

I za każdym razem Bella odkładała filiżankę, odwracała się do rozmówcy i naprawdę słuchała z uśmiechem lub powagą na twarzy. To chyba najbardziej w niej podziwiałem. Nie udawała zainteresowania. Ona naprawdę była ciekawa ludzi. W pewnym momencie jedno z dzieci podbiegło do mnie.

– Doktorze August!
– Tak?
– Bella powiedziała, że mogę dostać jeszcze kawałek ciasta! - Spojrzałem na Bellę. Udawała, że niczego nie słyszy.
– Naprawdę tak powiedziała? - Dziecko pokiwało głową.
– To chyba musisz zapytać Oberstammerin.

Podszedłem do Belli.
– Przepraszam Frau Oberstammerin, podobno wydałaś właśnie pozwolenie na kolejny kawałek ciasta.

Bella spojrzała na mnie z całkowitą powagą.

– To decyzja administracyjna.
– A budżet?
– Nie ma budżetu na smutne dzieci. - Parsknąłem śmiechem jak wszyscy inni bedący przy stoliku.
– Rozumiem. Bardzo rozsądna polityka.
(-) August Wilhelm Neumann
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2707
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Bella, rozmawiając z dziećmi przy stoliku, zauważyła przy ladzie Augusta pochylonego nad rozmową z jednym z najmniejszych dzieci. Uśmiechnęła się lekko, widząc, jak August z uwagą słucha małego rozmówcy i co chwilę odpowiada na jego pytania. „Wygląda na to, że znalazł sobie bardzo poważnego rozmówcę” – pomyślała z rozbawieniem.
Znała go dobrze, ale widok Augusta rozmawiającego z dzieckiem pokazywał jej jeszcze jedną jego stronę – spokojną, cierpliwą i niezwykle łagodną. „Ma do nich więcej cierpliwości, niż sam się do tego przyznaje” – pomyślała.
Przez chwilę obserwowała ich z oddali, pomimo skupienia na rozmowie z innymi przy stoliku.

Dziecko coś tłumaczyło z wielkim przejęciem, pokazując rękami, a August zadawał kolejne pytania.
Bella pomyślała z rozbawieniem: „Ciekawe, czy August zdaje sobie sprawę, że od dziesięciu minut prowadzi bardzo poważną rozmowę o sprawie, która dla dziecka jest najważniejsza na świecie.”

I właśnie to najbardziej jej się podobało. Dla Augusta nie było „dziecięcych problemów” i „dorosłych problemów”.
Był po prostu człowiek, który chciał mu coś powiedzieć. Bella poczuła dumę.
„Dobry z niego człowiek” – pomyślała. „I chyba właśnie dlatego tak dobrze do siebie pasujemy.”
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2707
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
August Neumann Stempel
Posty: 43
Rejestracja: 23 lipca 2026, 22:56
Lokalizacja: Wolkenbad

OBYWATEL

Re: Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: August Neumann »

August właśnie kończył rozmowę z jednym z mieszkańców przy ladzie, kiedy zauważył, że w jego stronę zmierzają dwa małżeństwa. Oboje uśmiechali się przyjaźnie, ale po ich minach było widać, że przyszli z konkretną sprawą.

– Doktorze, możemy Cię na chwilę zatrzymać? – zapytał jeden z mężczyzn.
– Oczywiście. O co chodzi?

Jedna z kobiet spojrzała na męża, a potem powiedziała:
– Chcieliśmy porozmawiać o planach dla miasta. Mamy kilka pomysłów i pomyśleliśmy, że warto przedstawić je komuś, kto naprawdę interesuje się tym, co dzieje się w Wolkenbad. - August odstawił filiżankę.
– W takim razie bardzo chętnie posłucham.

Drugi mężczyzna od razu się ożywił.
– Myśleliśmy między innymi o nowych miejscach spotkań dla mieszkańców, wydarzeniach dla rodzin i lepszym wykorzystaniu przestrzeni w centrum.
– A my – dodała jego żona – chciałybyśmy, żeby mieszkańcy mieli więcej okazji do wspólnego spędzania czasu. Nie tylko podczas oficjalnych uroczystości.

August słuchał uważnie całej czwórki notując sobie ich uwagi w głowie oraz dopytując o szczegóły.
– To naprawdę ciekawe pomysły. Powinniśmy o nich porozmawiać szerzej – powiedział w końcu. – Najlepiej nie przy okazji jednej kawy.
– Czyli możemy liczyć na kolejne spotkanie? – zapytała kobieta. August uśmiechnął się.
– Zdecydowanie. A jeśli moja żona się dowie, że mamy nowe pomysły na rozwój miasta, pewnie sama zwoła następne spotkanie. Macie to jak w banku!

Wszyscy się roześmiali. August spojrzał na pełną kawiarnię i pomyślał, że właśnie w takich miejscach powinny zaczynać się rozmowy o przyszłości miasta – niekoniecznie w oficjalnym gabinecie, ale przy kawie, cieście i jednym wspólnym stole.
(-) August Wilhelm Neumann
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2707
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Bella uśmiechnęła się. Ten wieczór wraz z mieszkańcami, którzy przyszli jest niesamowitym doświadczeniem. I pomyślała, że właśnie takie chwile są najcenniejsze. Nie wielkie przemówienia, nie oficjalne spotkania i nie tytuł Oberstammerin. Choć to też miało swoje znaczenie.
Ale ten zwykły stolik w kawiarni, filiżanka herbaty, kawałek ciasta i dwoje dorosłych, którzy mają czas wysłuchać dziecka i dorosłego. Dwójka, która zobowiązała się by oddać swoje serca dla tych wszystkich ludzi. Jak ktoś kiedyś mądry powiedział - „Najcenniejszym darem dla drugiej osoby jest czas, bo to jedyna rzecz w życiu której już nie odzyskasz”. „Jeżeli Wolkenbad ma wyglądać właśnie tak” – pomyślała Bella – „to naprawdę warto o nie dbać.”
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Peter Grüner Stempel
Posty: 78
Rejestracja: 08 grudnia 2025, 21:50

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: Peter Grüner »

Peter Grüner od pewnego czasu słyszał coraz więcej dobrego o pewnym miejscu, które najwyraźniej stało się jednym z tych punktów, o których mieszkańcy mówią z wyjątkowym entuzjazmem.

Edelweiss Kaffee.

Tego popołudnia Peter postanowił więc przekonać się osobiście, co takiego sprawia, że o tej kawiarni mówi się w całym mieście.

Po wejściu rozejrzał się spokojnie po wnętrzu. Przy stolikach siedzieli już mieszkańcy, a w powietrzu unosił się zapach świeżo parzonej kawy i ciasta.

Peter podszedł nieco bliżej, uśmiechnął się i przywitał z obecnymi.

- Guten Abend. Słyszałem o tym miejscu tyle dobrego, że pomyślałem, iż najwyższy czas je odwiedzić.

Spojrzał w stronę lady, po czym z zaciekawieniem zapytał:

- A skoro już tu jestem... jakie ciasta są dzisiaj dostępne?

Peter rozejrzał się jeszcze raz po kawiarni.

- I oczywiście poproszę również o kawę. Skoro już postanowiłem sprawdzić, czym wszyscy się tutaj zachwycają, to trzeba zrobić to porządnie. ;)
Obrazek
Obrazek
Ambasador Kotliny Edelweiss w Księstwie Sarmacji oraz Republice Czechosłowackiej,
Prezydent Republiki Bialeńskiej,
Prymas Rusowii
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2707
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Bella zauważyła, że do lokalu wszedł @Peter Grüner.

- Dzieci przepraszam was na chwilę, muszę się z kimś przywitać. - dzieci smutne popatrzyły na nią.
- Nie, prosimy zostań z nami. - powiedziały jednocześnie.
- Kochane szkraby, wrócę do was niebawem, poproszę Augusta by z wami się trochę pobawił, a ja pójdę popracować jako Oberstammerin. - powiedziała do nich puszczając oko. Dzieci zachichotały i już cieszyły się kiedy podchodził do nich August.
- Zostań z nimi proszę, ja przywitam herr Grunera. - powiedziała mu na ucho
- Dobrze Kochanie.

Bella podeszła do lady i wzięła zamówienie dla herr Grunera i ruszyła w stronę jego stolika.
- Szanowny Peterze jak miło cię widzieć w mojej skromnej kawiarni. Nie sądziłam, że zawitasz na wieczór rozmów ze mną. Proszę o to twoja kawa i najlepsze specjał Babinki - tort Sachera, jakiego w Wiedniu nawet nie mają. - powiedziała lekko się pesząc obecnością drugiego syna Oberhaupta w Wolkenbad. W ogóle nie była przygotowana na tak zacne odwiedziny.
Ostatnio zmieniony 14 sierpnia 2026, 19:25 przez Isabella M. Neumann-Swann, łącznie zmieniany 1 raz.
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2707
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Wieczór z Oberstammerin Wolkenbad

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Po tym jak Isabella przywitała herr @Peter Grüner w kawiarni. Podeszła do swojego męża i poprosiła go, by do niej dołączył. Wspólnie podeszli do starszego małżeństwa, które siedziało przy stoliku - byli to państwo Monne. Starsze małżeństwo, które od ponad pół wieku mieszkało już w Wolkenbad. Przed nimi stały filiżanki herbaty, kawa, cukiernica i talerz z kawałkiem świeżego ciasta.
– Czy możemy się przysiąść? Słyszałam, że i państwo chcieli ze mną zamienić kilka słów. – powiedziała Bella. – Chcielibyśmy usłyszeć, jak Państwo widzą przyszłość naszego miasta.

Starsza kobieta uśmiechnęła się.
– Wiecie, przez lata wiele się w naszym mieście zmieniło. Ale jest jedna rzecz, której nigdy nie powinno zabraknąć – miejsc, w których ludzie mogą po prostu usiąść i porozmawiać.

August pokiwał głową. – Właśnie dlatego takie spotkania są dla nas obojga ważne. Nie chcemy planować wszystkiego zza biurka. Chcemy słuchać mieszkańców.
– To bardzo dobrze – odpowiedział herr Monne. – Myśleliśmy między innymi o większej liczbie wydarzeń dla starszych mieszkańców, ale także o takich, na które mogłyby przychodzić całe rodziny.

Bella zainteresowała się.
– Czyli coś, co łączyłoby pokolenia?
– Dokładnie – odpowiedziała Frau Monne – Dzieci mogłyby się bawić, młodzi organizować wydarzenia, a starsi opowiadać historie i dzielić się doświadczeniem.

August uśmiechnął się. – To właściwie brzmi jak nasz Dni Miasta czy Święto Wina. Zastanawiamy się jeszcze nad innymi możliwościami w naszym mieście.

Starszy mężczyzna spojrzał na nich z uśmiechem.
– A może właśnie od takich rozmów powinno się zaczynać zmienianie miasta?
Bella podniosła filiżankę. – Myślę, że ma Pan rację. I chyba znaleźliśmy dziś pierwszy pomysł, nad którym warto popracować. Czyli regularne spotykanie się z mieszkańcami.

Rozmowa trwała jeszcze długo. Było w niej trochę poważnych planów, trochę wspomnień i sporo śmiechu. A kiedy starsze małżeństwo wstało od stolika, Bella spojrzała na Augusta.

– Widzisz? Wystarczy kawa i kawałek ciasta, żeby dowiedzieć się naprawdę wiele. - August uśmiechnął się.
– W takim razie chyba powinniśmy częściej urządzać takie spotkania.
– Zdecydowanie – odpowiedziała Bella. – Tylko następnym razem zrobimy z Babinką zdecydowanie więcej ciasta.
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Edelweiss Kaffee”