Strona 1 z 4
Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 17 października 2023, 20:49
autor: Heinz-Werner Grüner
Post pierwszy dla ustawienia się na starcie, dalej będzie już lepiej. Tak, taką mam nadzieję.
Staję na
M2 - kolumnę z emotką, rząd 1
Re: Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 20 października 2023, 22:09
autor: Heinz-Werner Grüner
Czekając na flarę oznaczającą start Heinz spokojnie przysłuchiwał się dalekiej głuszy, która otaczała okolice. Ciemność i zarazem niepokój powodowały ekscytację, ale i lekkę niepewność. Nie była to forma niemocy, ale raczej skrytej ciekawości jak sobie poradzi. Ostatnio nie był w wysokiej formie fizycznej. Liczne obowiązki "głowy państwa" skupiały znacząco jego uwagę i nie był w stanie poświęcać się swoim pasjom.
Stanął na podwyższeniu. Teraz górował nad okolicą. Lubił czuć się ważny. I potrzebny. Poprawił sprzączkę od paska i czekał na sygna startu. Nie liczyło się nic poza szczytem. Kolejnym, który trzeba zdobyć...
Re: Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 21 października 2023, 15:49
autor: Heinz-Werner Grüner
Atakuje Emotka 2...
1d100
Re: Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 21 października 2023, 15:50
autor: Heinz-Werner Grüner
Chyba czeka mnie zadanie fabularne, jeśli dobrze zrozumiałem... Heinz próbuje zatem wspiać się po dolnych partiach górskiego szlaku, przedziera się i czeka co przyniesie przyszłość.
Re: Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 21 października 2023, 16:54
autor: Femme Mystere
Herr Oberhaupt wyruszył swoim szlakiem. Czuł się przygotowany do tej wyprawy. Trochę wzmocnił odporność, pakował go jego Hagyma. Pogoda dopisywała. Słońce, pachnąca trawa, wokół piękne widoki. W czasie drogi bardzo różne myśli przychodzą człowiekowi do głowy. I jak myśli płynęły wartkim nurtem przez jego umysł, wtedy... doznał olśnienia. Dreszcz przeszedł przez jego ciało. Amulet. Miał wziąć ze sobą amulet szczęścia... Zatrzymał się i zaczął gorączkowo przeszukiwać swój plecak. Wkrótce zdał sobie jednak sprawę z tego, że nie przypomniał swojemu podwładnemu o tym niezbędnym artefakcie...
A. Oberhaupt decyduje się zwrócić po amulet. Inaczej przecież czeka go pech...
B. Ach, kto wierzyłby w przesądy. Idzie dalej.
C. Może pomoże modlitwa?
Re: Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 21 października 2023, 17:32
autor: Heinz-Werner Grüner
Niewielu o tym wiedziało, ale Grüner nigdzie nie ruszał się bez swojego "amuletu". Tak go nazywał, a w rzeczywistości był to zwykły wisiorek, a w zasadzie parciany sznurek, którego zwieńczeniem był niedźwiedzi ząb przewiercony i osadzony na sznurku. Nie był to wielki okaz, raczej mały, być może i nawet od jakieś młodego niedźwiadka, ale kiedy tylko go znalazł nosił go właśnie w ten sposób przy sobie. I nie, nie na szyi, a zwyczajnie w kieszeni pośród innych bardziej znaczących dla postronnej osoby akcesoriów.
-Ich muss umkehren... - sapnął do siebie i zawrócił.
WYBIERAM WARIANT A
Re: Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 21 października 2023, 18:12
autor: Femme Mystere
Oberhaupt wrcił do der Sitz i nie chcąc zamieniać z nikim słowa, szybko umknął z powrotem na szlak. Kosztowało go to wiele czasu, ale za to miał w rękach swój ukochany amulet.
Tracisz jeden ruch tego dnia i wracasz na pole startowe. Za to otrzymujesz Talizman do swojego wyposażenia:
TALIZMAN
Punkty udźwigu: 7
Ilość magazynowa: 1/1
Szczęśliwy talizman to coś, co daje szczęście w najmniej spodziewanym momencie.
EFEKT: Talizman daje jednorazową premię +30 punktów do wybranego rzutu. Po tym talizman traci swoją moc.
Re: Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 22 października 2023, 19:33
autor: Heinz-Werner Grüner
Femme Mystere pisze: ↑21 października 2023, 18:12
Oberhaupt wrcił do der Sitz i nie chcąc zamieniać z nikim słowa, szybko umknął z powrotem na szlak. Kosztowało go to wiele czasu, ale za to miał w rękach swój ukochany amulet.
Tracisz jeden ruch tego dnia i wracasz na pole startowe. Za to otrzymujesz Talizman do swojego wyposażenia:
TALIZMAN
Punkty udźwigu: 7
Ilość magazynowa: 1/1
Szczęśliwy talizman to coś, co daje szczęście w najmniej spodziewanym momencie.
EFEKT: Talizman daje jednorazową premię +30 punktów do wybranego rzutu. Po tym talizman traci swoją moc.
Całe szczeście, że go znalazłem! Teraz czas gonić pozostałych bergsteigerów! Poproszę o pole
emotka2
Re: Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 23 października 2023, 20:11
autor: Heinz-Werner Grüner
Grüner spieszył się raczej powoli, a wszystko to przez to, że jego faktotum złapała go po drodze i wypytywała co ma począć z niesforną mnijeszością sarmacką. Nie wiadomo dlaczego nagle te kilkanaście osób (nota bene tyle chyba tylko mieszkało w całej Kotlinie) postanowiło protestować przed jednym z kółek rolniczych, za które odpowiadała Frau Augentrost.
Zmartwiła się bardzo, poszła na skargę do oberhaupta. Ten, człowiek aż nadto życzliwy prosił by się tym teraz nie przejmowała, na pewno da się to jakoś rozwiązać. W gruncie rzeczy chciał się jej, mówiąc kolokwialnie, pozbyć, gdyż zamierzał zdobyć festiwalowy szczyt. Ta jednak ciągle wypytywała i prosiła... No i uległ. Musiał ponownie zejść z gór i upraszać starszyznę sarmacką by zakończyła protesty.
I tak minął kolejny dzień oczekiwań na wspinaczkę...

Re: Idąć w łachmanach... - H.W.Grüner
: 24 października 2023, 08:51
autor: Femme Mystere
Gdzie dalej Herr Oberhaupt?