SET Verteidigering

Kiedy marynarz dostaje przydział do odpowiedniej jednostki ma prawo poczuć się prawdziwym "królem mórz". To właśnie od tego momentu przysługuje mu możliwość prowadzenia dzienniczka pokłądowego, prywatnego miejsca wspomnień. W tym dziale wszystkie morskie opowieści stają się faktem, ale są też wyznacznikiem pracy jaką wkłada w EFF.

Moderatorzy: Piotr Romanow, Albert Fryderyk de Espada, Ronon Dex

Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 1424
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

OBYWATEL

ODZNACZENIA

SET Verteidigering

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

SET Verteidigering
Obrońca
:E :E :E
Obrazek

W momencie przyjęcia do służby Obrońca stał się największym i najpotężniejszym okrętem wojennym w EFF. Przekonwertowana jednostka pierwotnie służąca jako statek transporotowy jest pierwszą i dość nieudolną próbą stworzenia pierwszoplanowego okrętu wojennego o realnej sile by chronić żeglugę śródlądową i reprezentować interesy kotliny gdziekolwiek się obecnie znajduje.
Okręt wraz z chwilą przyjęcia do służby stał się okrętem flagowym swojej formacji i posłuży on przede wszystkim jako szczebel rozwoju podobnych okrętów w przyszłości.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 1424
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: SET Verteidigering

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

W późnych godzinach wieczornych stojących na warcie marynarzy przy kotwicowisku gdzie zacumowany był między innymi Obrońca przebudził z letargu i ogólnego znudzenia zamęt jaki miał miejsce zaledwie kilkanaście metrów dalej.
Do portu prosto z miasta przyjechała sporych rozmiarów kolumna samochodów wraz z Komandeur Oberleutnantem @Albert Fryderyk de Espada.
Ten w towarzystwie kilku oficerów i marynarzy jedynie pośpieszymy krokiem minął minął wartowników zdążając jedynie odpowiedzieć na ich salut.

Nie chcąc już wzbudzać większego zamieszania Komandor mimo późnej godziny nakazał wybudzenie oficerów i dowódców okrętów II Dywizjonu na nagłą naradę.


Obrazek



Na pokładzie Obrońcy przekazał on wszystkim nowe rozkazy nakazując skoro świt przygotowanie okrętów II Dywizjonu do opuszczenia portu.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 11151
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: SET Verteidigering

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Wieść szybko rozniosła się po kotlinie. Obrońca to monumentalne dzieło projektantów edelwajskich. Kunszt sam w sobie, tak mawiano. W Grünerwald podobno słyszęli, że ów okręt jest wielki niczym sam mityczny Titanic, ba jest cztery razy tak duży! I to w dodatku ma 1500 wyrzutni rakietowych! Tak, mawiano, a czy to była prawda?
Tak, mawiano...
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 1424
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Ćwiczenia EFF - luty 1924

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Poranek nad rzeką rozświetlił się złotymi promieniami słońca, kiedy flotylla rzeczna rozpoczęła swój pierwszy dzień ćwiczeń. Woda migotała delikatnie pod wpływem porannego światła, a nad brzegiem unoszący się mglisty kurz zapowiadał pełen ekscytacji dzień dla marynarzy.

Na nabrzeżu panowała gorąca atmosfera. Załogi okrętów rzecznych przygotowywały się do manewrów, sprawdzając sprzęt, komunikując się radiową, i rozprawiając się z ostatnimi detalami przed wypłynięciem. Widoczna była skupiona determinacja w oczach marynarzy, gotowych stawić czoła wyzwaniom, które przed nimi stawiał pierwszy dzień ćwiczeń.

Obrazek

Komandor flotylli wydał pierwsze rozkazy, a dźwięk gwizdka rozniósł się po powietrzu, sygnalizując rozpoczęcie działań. Okręty zaczęły powoli unosząc kotwice zwiastując potężne maszyny gotowe do działania.

Flotylla ruszyła w górę rzeki z szumem silników, unosząc chmurę białego piany na swojej drodze. Pierwszym zadaniem było przekroczenie płytkich brodów, co wymagało precyzji i zgrania ze strony załóg. Wszystko odbywało się pod czujnym okiem dowódców, którzy monitorowali manewry i udzielali wskazówek.

Podczas ćwiczeń marynarze musieli pokonać różnorodne przeszkody: zwężające się koryto rzeki, gwałtowne zakręty i symulowane sytuacje awaryjne. Każdy zespół był sprawdzany pod względem umiejętności nawigacyjnych, szybkości reakcji i współpracy między członkami załogi.

Obrazek

Podczas gdy flotylla przemieszczała się po rzece, widok był imponujący - okręty rzeczne przecinały wodę z gracją i precyzją. Na niebie pojawiły się helikoptery, wspierając manewry z powietrza, a załogi były przygotowane na wszelkie scenariusze, ćwicząc również procedury ewakuacyjne i reakcję na sytuacje kryzysowe.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 1424
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Ćwiczenia EFF - luty 1924

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Drugiego dnia ćwiczeń, atmosfera była jeszcze bardziej napięta, gdy Obrońca, okręt uzbrojony pełniący funkcję jednostki flagowej @Albert Fryderyk de Espada , wraz z kilkoma uzbrojonymi kutrami przystąpił do ćwiczeń ogniowych. Dźwięki huku dział rozlegały się nad rzeką, a kolumna dymu unosiła się w powietrzu po każdym wystrzale. Załogi jednostek szlifowały swoje umiejętności strzeleckie, testując jednocześnie gotowość bojową.

Obrazek

W międzyczasie, druga grupa kutrów wyruszyła w dół rzeki na misję rozpoznawczą. Ich celem było dotarcie do zbiegu dwóch przełomów, gdzie koryta rzeki łączyły się z powrotem, tworząc jedyny dopływ do sieci rzecznej z tego kierunku. Misja była kluczowa dla zrozumienia topografii obszaru oraz oceny potencjalnych zagrożeń.

Kutry sunęły z prędkością przez malownicze krajobrazy, mijając zielone brzegi rzeki. W miarę zbliżania się do przełomów, załogi utrzymywały stały kontakt radiowy, wymieniając informacje o napotkanych przeszkodach i obserwacjach dotyczących terenu.

W międzyczasie Obrońca kontynuował ćwiczenia ogniowe, udoskonalając precyzję strzałów i koordynację między jednostkami. Gromy armatnie brzmiały nad rzeką, a załogi skupiały się na skutecznym wykorzystaniu uzbrojenia.

Obrazek

Tymczasem kutry z grupy rozpoznawczej dotarły do zbiegu przełomów. Widok przed nimi był imponujący, gdy rzeki łączyły się, tworząc naturalny węzeł wodny. Załogi analizowały mapy, przekazywały informacje o głębokościach, prądach i ewentualnych zagrożeniach nawigacyjnych.

W miarę jak drugi dzień ćwiczeń zbliżał się do końca, Obrońca i kutry zakończyły swoje manewry. Załogi obu grup spotkały się na nabrzeżu, aby omówić przebieg ćwiczeń, podzielić się wnioskami i planować dalsze działania. Drugi dzień był intensywny, pełen wyzwań i adrenaliny, ale jednocześnie stanowił bezcenną lekcję dla wszystkich uczestników, przygotowując ich do skomplikowanych operacji na wodach rzecznych.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 1424
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Ćwiczenia EFF - luty 1924

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Ostatniego dnia planowanych ćwiczeń Komandor @Albert Fryderyk de Espada jak w Biblijnych mitach o stworzeniu świata zaplanował zasłużony wypoczynek dla załóg swoich okrętów którzy przez ostatni dni spisywali się na medal bezbłędnie wywiązując się ze swoich zadań i obowiązków co bardzo utwierdziło Komandora w przekonaniu o wartości swoich ludzi a w śród samych marynarzy widok zadowolenia ze strony oficerów również mocno wpłyną na morale.

Obrazek

Większość jednostek zatrzymała się przy brzegu na ponocnym skraju wyspy na rzece Hirschfluss potocznie nazywanym przez marynarzy "skrzyżowaniem" lub "wrotami północy" będąc jedynym szlakiem wodnym łączącym kotlinę z północą kontynentu. Przez długi czas niewiele osób zdawało sobie sprawę z faktu jak wielkie znaczenie może się kryć w tym miejscu. Trzeba sobie gdzieś to zapisać żeby nie zapomnieć i przekazać ważniejszym którzy może coś w tej kwestii poradzą.
Niemniej reszta dnia usnęła już wszystkim na błogiej sielance (oczywiście jak na wojskowe warunki ;) ).
Na następny dzień dowódca zaplanował oficjalne zakończenie ćwiczeń i powrót do portu w Glänzbergu.

Tego samego dnia po zmierzchu kiedy to załogi sprały już w obozie na brzegu albo na swoich okrętach Obrońca w towarzystwie dwóch mniejszych kutrów dyskretnie pod osłoną nocy podniósł kotwice i skierował się na północ wraz z nurtem rzeki, która tego wieczoru była nad wyraz spokojna i statki powoli sunęły niemal bezdźwięcznie po jej tafli.
Diabeł jeden tylko może wiedzieć co też strzeliło do głowy komandorowi i gdzie zmierzają te okręty.

Tak oto mała grupka okrętów po kilku chwilach zniknęła w ciemnościach zasłonięta ścianą cienia rzucanego przez gęste chmury na niebie.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 1424
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Ćwiczenia EFF?

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

O poranku skoro tylko świt wszyscy marynarze zerwali się na równe nogi i poczęli zbierać swoje obozowisko. Wielu jednak było z oczywistych względów mocno skonsternowanych i skołowanym faktem nieobecności zarówno komandora jak i Obrońcy oraz pary kutrów wraz z ich załogami.

O tym gdzie udali się brakujący marynarze i ich okręty wiedziało dosłownie kilku oficerów którym komandor @Albert Fryderyk de Espada polecił odprowadzić resztę okrętów zgodnie z planem do Glänzbergu.
Pomimo obiekcji i wątpliwości poszczególnych marynarzy cała formacja postąpiła zgodnie z otrzymanymi rozkazami i w przeciągu kilku godzin znajdowała się już w drodze powrotnej.


Tymczasem trzy okręty po swojej nocnej eskapadzie zbliżały się już do celu, miejsca daleko na północ już poza granicami kotliny. Wiedzę o tym gdzie dokładnie płynęli posiadał w zasadzie tylko komandor de Espada i kilkoro jego najbliższych podwładnych. Dowódca z pokładu Obrońcy prowadził wszystkie okręty dzierżąc w ręku mapę z dziwnymi pokreślonymi liniami i wyliczeniami na boku.

Obrazek

- Wszystkie silniki stop! To gdzieś tutaj, sygnał do Alty i Garma, "Przeczesać dno w okolicy brzegu", my popłyniemy środkiem rzeki. - powiedział komandor Espada wydając polecenia załodze


Wszystkie trzy jednostki znajdowały się już spory kawałek poza granicami kotliny, krajobraz do około wyglądał coraz to inaczej niż ten do jakiego przywykli, komandor w głosie był jednak pewien tego czegokolwiek szuka trafił we właściwe miejsce. Załogi kutrów zgodnie z rozkazem zbliżyły się do brzegu i zaczęły przeszukiwać dno rzeki samemu nie wiedząc do końca czego mają właściwie szukać. To samo poczęła robić załoga Obrońcy w tym samym momencie gdy dowódca posłał kilku marynarzy aby wynieśli na pokład jakieś skrzynie trzymane do tej pory w ładowni.
Nie minęła nawet dłuższa chwila z załoga Garma zameldowała ze na dnie rzeki zaraz obok nich jest jakiś duży obiekt który nie jak nie pasuje do otoczenia. Komandor Espada niemalże natychmiast po usłyszeniu tych wieści był święcie przekonany że znalazł to czego szukał. Czym prędzej nakazał on wypakowanie zawartości skrzyń w których przed oczami wszystkich do tej pory skrywane były pompa oraz skafander do nurkowania, zapewne jeden z pierwszych egzemplarzy jaki w ogóle powstał w kotlinie bo komu w górskim państwie do głowy przyszłoby nurkowanie. Toteż jako dość nowatorskie rozwiązanie, jakość i działanie całego zestawu mogła wzbudzać niepokój lecz komandor już dawno podjął decyzję.
Jednego pechowego nieszczęśnika pośpiesznie ubrano w skafander, podpięto rury i opuszczono na dno w miejscu wskazanym przez załogę.

Obrazek

CDN.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 11151
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: SET Verteidigering

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Czego wy tam szukacie... :)
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 1424
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Ćwiczenia EFF?

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Przez kilka minut które dla oczekujących na pokładzie marynarzy i oficerów trwały wieczność panowała błoga chociaż w tych okolicznościach raczej grobowa cisza przerywana tylko szumem wiatru i lekkim nurtem rzeki.

Wtem nagle, szarpnięcie, jedno, potem drugie i kolejne. Nasz dzielny nurek próbuje dać do zrozumienia że bardzo chce aby go wyciągnięto powrotem.
Czterech rosłych i silnych chłopa musiało wciągać skafander i jego właściciela z powrotem na pokład ale po kilkudziesięciu sekundach się udało.

Obrazek
- Meldujecie! - krzyknął komandor

- Sir, to wrak, niezbyt duży ale w dziwnym stanie, nie wygląda jakby leżał tam zbyt długo ale rufa jest w kawałkach, jeżeli można tak nazwać jej brak. - odpowiedział marynarz

- Napis na burcie! Widzieliście jaka była nazwa napisana na burcie? - zapytał natychmiast

- Coś na Hof, albo może Hef, nie widać, za bardzo rozmazane i zniszczone - odpowiedział marynarz

Komandor de Espada wyprostował się i zwrócił w stronę stojących obok oficerów i marynarz i powiedział:

- To on! Znaleźliśmy go, schodzimy na dno, macie go dokładnie przeszukać, metr po metrze, zrozumiano? - odparł komandor

Obrazek

Na dnie rzeki, kilka metrów pod ich nogami spoczywa wrak długo zaginionego SET Hoffnung, który niespełna pór roku temu wspierał EFF w Glänzbergu by po brawurowej akcji jego uprowadzenia został zatopiony przez samoloty Eluk. Teraz jednostka została odnaleziona i komandorowi Espadzie bardzo zależy aby odzyskać coś co znajdowano się na pokładzie w momencie jego uprowadzenia.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 1424
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: SET Verteidigering

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Kolejne nerwowe minuty mijały już całymi godzinami. Poddenerwowany komandor według naocznych świadków zdążył w tym czasie stworzyć wgniecenie w parkiecie k\chodząc w koło po pokładzie Obrońcy . Nim jednak nade było mu się w końcu przebić na wylot sznurek przywiązany do dzwonka zaczął gwałtownie ciągnąć raz za razem, zwracając uwagę wszystkich zgromadzonych na pokładzie. Komandor nakazał czym prędzej wciągnąć nurka na pokład. Już po kilkunastu sekundach wysiłkiem kilku marynarzy dzielny marynarz wynurzył się ponad powierzchnię wody i wdrapał się na pokład.

- Meldujcie! - krzyknął komandor

- Sir, to wrak, nic tam prawie nie zostało. - odpowiedział marynarz

- Niemożliwe... sprawdziliście wszystko? mostek, ładownie kajuty... - dopytywał dowódca

- Poza zwykłym wyposażaniem statku niczego więcej tam nie ma. A cokolwiek było w ładowni pewnie wypadło dawno po drodze patrząc na rozmiar tej dziury w pokładzie. - powiedział nurek

Komandor de Espada jedynie się odwrócił i zakłopotany zaczął drapać się po podbródku rozglądając nerwowo do około nie wiedząc do dalej zrobić. Nie było już za wiele co mógłby zrobić, dzień dużymi krokami zbliżał się do końca.
Chcąc maksymalnie wykorzystać pozostały czas i środki komandor wysłał oba kutry dalej w dół rzeki zaś załodze Obrońcy nakazał zbliżyć się do brzegu po czym wysadzić na ląd oddział w celu przeszukania okolicy. Na wykonanie rozkazu pozostawił nie więcej jak 2 godziny po których każda dusza ma znajdować się na pokładzie swojej jednostki w drodze do domu.

Obrazek
ObrazekObrazekObrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Morskie opowieści - dział narracyjny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość