
Plan był ambitny, bo inwestycji należało poczynić sporo. Sponsorzy, inwestorzy liczyli na szybki zwrot gotówki, ale ze względu na trwający w październku Oktoberfest wszystko się opóźniało.
Warto tutaj przedstawić wszystkich pasjonatów i miłośników koni, którzy dołożyli się do powstania tego pięknego, ale i obszernego obiektu (poza Skarbem Państwa):
Fatima Marcjan-Chojnacka, Isabella Marie Swann, Piotr Romanow, Pavel Van Der Gibson oraz moja skromna osoba.
To wielce budujące, gdyż właśnie w dniu dzisiejszym tj. 5 listopada 1923 roku, poczyniono pierwsze kroki ku powstaniu odpowiedniego zaplecza dla zarządu, ale przede wszystkim dla koni.
Lokalizacja jaką wybrano to Wolkenbad, ale oczywiście nie samo centrum. Przy wyborze skupiono się na tym by zbocza (to jednak tereny blisko sporych wzniesień) były niezbyt nadto strome, tak by konie mogły się rozwijać w najlepszych warunkach. Zdecydowano się więc tereny odległe od centum Wolkenbad, w północno-wschodnich krańcach. Zarówno obszary, gleba, a także warunki sprzyjały temu, by właśnie tam ulokować obiekty stadniny i dać początek stworzeniu prawdziwego domu dla wybitnych koni.









