Strona 1 z 2

Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 14 marca 2024, 09:09
autor: Femme Mystere
Zapraszam do głosowania na najlepszą Legendę Edelweiss. Z treścią legend możecie zapoznać się w tym wątku: viewtopic.php?f=209&t=1247

Ankieta potrwa przez najbliższe 5 dni!

Re: Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 14 marca 2024, 09:23
autor: Heinz-Werner Grüner
Femme Mystere pisze: 14 marca 2024, 09:09 Zapraszam do głosowania na najlepszą Legendę Edelweiss. Z treścią legend możecie zapoznać się w tym wątku: viewtopic.php?f=209&t=1247

Ankieta potrwa przez najbliższe 5 dni!
Głos oddany!

Re: Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 15 marca 2024, 06:25
autor: Femme Mystere
Mój głos dla @Gaetano Kohlmeise ! :)

Re: Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 15 marca 2024, 09:21
autor: Heinz-Werner Grüner
Femme Mystere pisze: 15 marca 2024, 06:25 Mój głos dla @Gaetano Kohlmeise ! :)
Przyznam szczerze, że ja wybrałem po coś trzeba był, natomiast prawie każda legenda nadawała się do tego by stać tą najlepszą.

A moje niech będzie poza konkursem:
Obrazek
"W dawnych czasach, gdy góry w Kotlinie Edelweiss wznosiły swe szczyty ku niebu, a na jej niższych partiach kwitła szarotka, istniał stwór o tajemniczej naturze. Mówiono na niego "Górzysty Olbrzym" (edel.Gebirgsriese), i choć wiele osób wierzyło, że to tylko opowieści snute przy ogniskach, to dla mieszkańców kotliny był on namacalnym powodem bojaźni, strachem, który tkwił głęboko w ich sercach.

Górzysty Olbrzym był potężnym istotą, która z dala przypominała legendarnego Yeti, lecz jego serce było delikatne jak płatek szarotki, które rozkwitało na tych górskich łąkach. Wiedział, że jest inny, odmienny od tych, którzy krzątali się w dolinach, ale jego życie było samotne, pozbawione ciepła społeczności.

Opowieść o Górzystym Olbrzymie zawsze wiązała się z legendą szarotki. Mówiono, że gdyż kwiat ten kwitł w pełnym blasku, stworzenie ukazywało się wśród szczytów, szukając chwili ukojenia w obliczu osamotnienia. Był on żywym znakiem współistnienia między światem ludzi a światem przyrody, której był częścią.

Legenda mówi, że jedynie wybrani, o sercu czystym jak strumień spływający z gór, mieli szansę ujrzeć Górzystego Olbrzyma w całej swej okazałości. Ci, którzy odważyli się wyruszyć na poszukiwanie go, nie zawsze wracali z powrotem, ale ci, którzy mieli szczęście, opowiadali o jego łagodnym spojrzeniu i łzach, które topiły śniegi na jego drodze.

Dziś, choć wiele lat minęło od czasów, gdy Górzysty Olbrzym był powszechnie widziany, niektórzy wciąż wierzą, że ukrywa się on w górskich zakamarkach, wśród szczytów, które wznoszą się ku niebu. Szarotka kwitnie nadal w kotlinie, przypominając o wspólnym dziedzictwie ludzi i przyrody, a opowieść o Górzystym Olbrzymie pozostaje żywa w sercach tych, którzy wierzą w magię górskiej kotliny Edelweiss."

Re: Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 15 marca 2024, 19:27
autor: Robert Drenin
Ta opowieść bardzo przypomina mi opowieść o śnieżnym człowieku gdzie zaginęła grupa studentów z ZKRR.

Re: Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 15 marca 2024, 21:21
autor: Heinz-Werner Grüner
Robert Drenin pisze: 15 marca 2024, 19:27 Ta opowieść bardzo przypomina mi opowieść o śnieżnym człowieku gdzie zaginęła grupa studentów z ZKRR.
Faktycznie! Wysłałem poza konkursem gdyż to szło przez AI... Pierwszy raz w życiu użyłem dziś chata gpt... i widać, że jest ograniczony... Dzięki za czujność. Nie ma sensu chyba tak sztampowych akcj prowadzić.

Re: Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 15 marca 2024, 23:48
autor: Robert Drenin
Heinz-Werner Grüner pisze: 15 marca 2024, 21:21
Robert Drenin pisze: 15 marca 2024, 19:27 Ta opowieść bardzo przypomina mi opowieść o śnieżnym człowieku gdzie zaginęła grupa studentów z ZKRR.
Faktycznie! Wysłałem poza konkursem gdyż to szło przez AI... Pierwszy raz w życiu użyłem dziś chata gpt... i widać, że jest ograniczony... Dzięki za czujność. Nie ma sensu chyba tak sztampowych akcj prowadzić.
Proszę! :D
Choć mimo wszystko opis ciekawy, a sam wątek z nim związany i z zaginięciem radzieckich obywateli mógłby być według mnie dość ciekawym rozwinięciem narracyjnym, ale to tylko taka moja opinia prywatna. :)

Re: Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 18 marca 2024, 09:12
autor: Heinz-Werner Grüner
Robert Drenin pisze: 15 marca 2024, 23:48
Heinz-Werner Grüner pisze: 15 marca 2024, 21:21
Robert Drenin pisze: 15 marca 2024, 19:27 Ta opowieść bardzo przypomina mi opowieść o śnieżnym człowieku gdzie zaginęła grupa studentów z ZKRR.
Faktycznie! Wysłałem poza konkursem gdyż to szło przez AI... Pierwszy raz w życiu użyłem dziś chata gpt... i widać, że jest ograniczony... Dzięki za czujność. Nie ma sensu chyba tak sztampowych akcj prowadzić.
Proszę! :D
Choć mimo wszystko opis ciekawy, a sam wątek z nim związany i z zaginięciem radzieckich obywateli mógłby być według mnie dość ciekawym rozwinięciem narracyjnym, ale to tylko taka moja opinia prywatna. :)
No, ale gdzie mi jeszcze potrzebni w Edelweiss radzieccy obywatele? :D

Re: Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 18 marca 2024, 21:45
autor: Robert Drenin
Heinz-Werner Grüner pisze: 18 marca 2024, 09:12
Robert Drenin pisze: 15 marca 2024, 23:48
Heinz-Werner Grüner pisze: 15 marca 2024, 21:21

Faktycznie! Wysłałem poza konkursem gdyż to szło przez AI... Pierwszy raz w życiu użyłem dziś chata gpt... i widać, że jest ograniczony... Dzięki za czujność. Nie ma sensu chyba tak sztampowych akcj prowadzić.
Proszę! :D
Choć mimo wszystko opis ciekawy, a sam wątek z nim związany i z zaginięciem radzieckich obywateli mógłby być według mnie dość ciekawym rozwinięciem narracyjnym, ale to tylko taka moja opinia prywatna. :)
No, ale gdzie mi jeszcze potrzebni w Edelweiss radzieccy obywatele? :D
A tego to już nie wiem. Pewnie śnieżny człowiek coś by wiedział. :D

Re: Legendy Edelweiss - Głosowanie

: 19 marca 2024, 08:54
autor: Heinz-Werner Grüner
Robert Drenin pisze: 18 marca 2024, 21:45
Heinz-Werner Grüner pisze: 18 marca 2024, 09:12
Robert Drenin pisze: 15 marca 2024, 23:48

Proszę! :D
Choć mimo wszystko opis ciekawy, a sam wątek z nim związany i z zaginięciem radzieckich obywateli mógłby być według mnie dość ciekawym rozwinięciem narracyjnym, ale to tylko taka moja opinia prywatna. :)
No, ale gdzie mi jeszcze potrzebni w Edelweiss radzieccy obywatele? :D
A tego to już nie wiem. Pewnie śnieżny człowiek coś by wiedział. :D
Chyba będę musiał się na kawę umówić z tym naszym lokalnym yeti. :D