Strona 1 z 1

Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 20 kwietnia 2024, 08:26
autor: Ronon Dex
Skoro zapadły pewne wstępne decyzje Oberhaupta, to zanim przystąpię do praktycznego tworzenia tej formacji chciałbym poddać pod dyskusję moją koncepcję tej formacji.

Jak już sobie wyjaśniliśmy jesteśmy zbyt małą armią i zbyt małym krajem by tworzyć wiele odrębnych formacji wojskowych, policyjnych i specjalnych. Trzeba to skomasować w jednej formacji, która będzie miała wiele zadań.

Ponieważ ogólna koncepcja stworzenia tych wszystkich elementów w ramach Żandarmerii się wstępnie spodobała to teraz nieco dokładniejsza propozycja (do dyskusji i poprawek).

Żandarmeria byłaby podzielona na trzy "sekcje" (wydziały, oddziały, dyrekcje itd. - nazewnictwo też do wymyślenia):

G.1 - Żandarmeria Polowa.

W tej komórce widzę następujące zadania:

1/ Typowe działania dotyczące porządku wojskowego czyli zapobieganie i zwalczania przestępstw w ramach sił zbrojnych.

- pluton przypadający na dywizje moim zdaniem wystarczy.

2/ Działania ochronne - nie warto tworzyć odrębnych jednostek ochrony obiektów, konwojowych itd. - można to powierzyć żandarmerii, szczególnie że to w sumie też powiązane z pkt. 1.

- potrzeby do określenia, ale pewnie ze 2-3 kompanie wartownicze.

3/ Działania ochronne i policyjne poza granicami - w razie działań na terenach OBPP, gdzie trzeba będzie mieć też formację policyjną lub nadzorować takowe formacje lokalne/tubylcze.

- na obecny czas szkielet formacji, która może zostać rozbudowana w miarę potrzeb... w pewnym sensie byłoby to podobne do elementu w G.3 - tylko w innej strukturze i inne zadania.


G.2 - Krajowe Bezpieczeństwo Wewnętrzne.

1/ Coś o czym już rozmawialiśmy - tzw. "Gwardia Pałacowa" czyli ochrona siedziby Oberhaupta oraz ochrona VIP.

- Pytanie do Oberchaupta (@Heinz-Werner Grüner) ilu takowych gwardzistów sobie życzy?

2/ "Gwardia Cywilna" - formacja żandarmerii, która byłaby faktycznie Policją Państwową (Krajową, "federalną" czy jak to tam nazwiemy... propozycje?). Oczywiście nie wyklucza to tworzenia niezależnych (cywilnych) policji miejskich czy czegoś odpowiadającego "wsiowym szeryfom".

- Tutaj powinniśmy określić jakie mamy potrzeby "policyjne"... trzeba by wejść w kwestie demograficze i wielkości miast.


G.3 - Działania zagraniczne, wywiadowcze i kontrwywiadowcze.

1/ Wywiad.

- wielkość do określenia, ale nie sadzę by więcej niż 30-50 osób było potrzebne.

2/ Kontrwywiad (niby to wewnętrzne, ale połączenie w jednej sekcji wywiadu i kontrwywiadu moim zdaniem ma więcej sensu).

- wielkość do określenia, ale nie sadzę by więcej niż 30-50 osób było potrzebne.

3/ Siły specjalne.

Tutaj byłaby formacja powiedzmy około 300-osobowa (większa przy tej ilości armii to przesada), która byłaby podzielona na dwie formacje (które jednak byłyby w jednym oddziale wojskowym i w połączonych strukturach).

Jeden element służby działaniom zwiadowczym i dywersyjnych poza granicami kraju, a drugi służyłby formowaniu zagranicznych formacji lokalnych podległych i współpracujących z siłami zbrojnymi Edelwiess.

Widziałbym to tak, że tworzy się zespoły, których członkowie pełnili by kluczowe stanowiska w formowanym elemencie "tubylczym":

- Zespół "K" - około 10/12-osobowy formuje kompanię.
- Zespół "B" - około 8 osób nadzoruje 3-4 zespoły "K" i formuje dowództwo batalionu.
- Zespół "R" - nadzoruje 3-4 zespoły "B", zespół "L" i zespół "F" i formuje dowództwo pułku.
- Zespół "L" - formuje w "pułku tubylczym" elementy logistyki.
- Zespół "F" - formuje elementy wsparcia ogniowego.

Razem byłaby to formacja około 200-osobowa i pozwalałaby na stworzenie "pułku tubylczego".

Do tego około 100-osobowa formacja specjalna do działań zwiadowczo-dywersyjnych czyli taka mała kompania (liczebność takich formacji nie jest duża, zmniejsza niż w typowych formacjach piechoty itp.) mogąca działań siłami powiedzmy 3 plutonów specjalnych (po około 30 żołnierzy).

Jak to widzicie?

Re: Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 20 kwietnia 2024, 22:58
autor: Heinz-Werner Grüner
Nie mam kompletnie zastrzeżeń, bo niby po co? :)
Skoro zostałem już wywołany do tablicy a propos osobistej ochrony i Der Sitz, to nie bardzo mam podejście... Nie wiem kompletnie jak do tego podejść. Czterech "ochroniarzy" bezpośrednich to chyba maks. Wiem, że stosuje się do ochrony VIP zespoły większe, ale ten wydaje się najbardziej odpowiedni. Co do samego Der Sitz, to parami chyba przy drzwiach wejściowych, zaplecze oraz piwnica winna mieć osobną ochronę (tam w końcu nadal działa browar i ... potencjalnie inne obiekty nieokreślone), gdyż ma osobne wejście. Patrole dookoła obiektu? Znów ze dwie pary?
W środku, nie wiem... 20-stu? Oczywiście trzeba wliczyć system zmianiowy.

Re: Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 21 kwietnia 2024, 08:06
autor: Ronon Dex
Heinz-Werner Grüner pisze: 20 kwietnia 2024, 22:58 Nie mam kompletnie zastrzeżeń, bo niby po co? :)
Może po to by tworzenie elementów ELak stało się dyskusją, a nie monologami?
Heinz-Werner Grüner pisze: 20 kwietnia 2024, 22:58 Skoro zostałem już wywołany do tablicy a propos osobistej ochrony i Der Sitz, to nie bardzo mam podejście... Nie wiem kompletnie jak do tego podejść. Czterech "ochroniarzy" bezpośrednich to chyba maks. Wiem, że stosuje się do ochrony VIP zespoły większe, ale ten wydaje się najbardziej odpowiedni. Co do samego Der Sitz, to parami chyba przy drzwiach wejściowych, zaplecze oraz piwnica winna mieć osobną ochronę (tam w końcu nadal działa browar i ... potencjalnie inne obiekty nieokreślone), gdyż ma osobne wejście. Patrole dookoła obiektu? Znów ze dwie pary?
W środku, nie wiem... 20-stu? Oczywiście trzeba wliczyć system zmianiowy.
Czyli wychodzi mi tak:

1/ Trzy posterunki wejściowe i dwa patrole oraz dowódca warty i pomocnik (rozprowadzający) = 12 ludzi, ale nie mogą stać na okrągło to 22... bo zmiany raczej 12-godzinne w takiej robocie (posterunki dwuzmienne).

2/ Ochrona bezpośrednia - czterech (i to jest OK), ale w przypadku wyjść wyjazdów dojdzie jeszcze paru bo potrzebni są jednak kierowcy i dodatkowe ubezpieczenie... nie wiem też czy stosujemy motocyklistów? Dojdzie kolejnych czterech + 4 kierowców i ewentualnie 4 motocyklistów. Przy czym jeśli chodzi o kierowców i motocyklistów to odrębna komórka zabezpieczająca transport itp.

Coś takiego:



Obrazek


Obrazek


Obrazek



3/ "Tych w środku?" To rozumiem, że jakaś grupa interwencyjna + zabezpieczenie komunikacji, razem około 20. Powiedzmy 16 (grupa interwencyjna) + 5 (zabezpieczenie sztabowo-komunikacyjne).

Razem wyjdzie na zmianie 22 + 4 + 16 + 5 czyli 47 ludzi (kierowcy i motocykliści osobna komórka), bo ta ochrona ubezpieczająca pójdzie z grupy interwencyjnej... nawet jakby trzeba było w razie przemieszczania się w większym zagrożeniu dodać kolejne pojazdy (większe i uzbrojone) to tych ludzi wystarczy bez problemu.

Biorąc pod uwagę, że muszą być cztery zmiany + pewien nadmiar w zmianach (urlopy, zwolnienia) to wychodzi mi, że Gwardia Pałacowa będzie o liczebności rozbudowanej/wzmocnionej kompanii lub zredukowanego, małego batalionu: dowództwo, cztery zmiany w sile ok. 60-osobowego plutonu, pluton sztabowo-komunikacyjny i pluton transportu (kierowcy, motocykliści + pojazdy).

Powiedzmy coś w okolicy 300 ludzi - rozliczę to dokładnie potem. Co do nazewnictwa nie musimy się przejmować, bo określimy to po prostu jako "Gwardia Pałacowa" i nie będziemy wnikać jaki to pododdział (kompania czy batalion), bo i tak etaty będą wyższe... w końcu będzie więcej oficerów, a przede wszystkim sporo podoficerów i to starszych (ochrona VIP wymaga ludzi wyszkolonych i doświadczonych... czyli szeregowymi to oni nie będą).

Przy okazji wiem, że liczę tych ludzi ze sporym zapasem... ale zapewne @Piotr Romanow potwierdzi - jak się tego nie zrobi, to potem są problemy, bo "zawsze brakuje ludzi" i nikt w "naczalstwie" nie chce zrozumieć, że brakuje bo jest za mały etat... a życie za diabła nie chce się trzymać optymistycznych, sztabowych założeń.

Pasuje tak?

@Heinz-Werner Grüner - tylko co do sił tej Gwardii Cywolnej/Policji Państwowej to trochę "wymiękam" - potrzebowałbym danych demograficznych i określenia tego dla poszczególnych miast, bo muszę to jakoś rozliczyć.

Co do Sekcji G.3 to już w zasadzie mam to opracowane... jeszcze kilka obrazków i na dniach się to pojawi "na gotowo".

Re: Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 21 kwietnia 2024, 20:23
autor: Heinz-Werner Grüner
Ronon Dex pisze: 21 kwietnia 2024, 08:06 Może po to by tworzenie elementów ELak stało się dyskusją, a nie monologami?
Staram się jak mogę i... przykładam w miarę możliwosci. :)


Co do dalszych zapytań:

Tak zgadza się, ale nie 22, a 24 osoby. Pewnie literówkę zrobiłeś. Chyba, że jakoś inaczej to liczysz.
O "tych w środku" myślałem o pilnowaniu w budynku, ale pewnie Ty lepiej to rozpisałeś...
Tak jak rozumiem zabezpieczenie oberhaupta, a własciwie także Der Sitz, że w środku stoją również delikwenci, z tymże to już chyba może być zwyczajna warta jakiegoś zwykłego oddziału piechoty. Tak tylko głośno myślę.

Cały ten "konwój oberhauptowski" na ostatnim foto wygląda dość godnie i właśnie tak trochę "dyktatorsko". :) Wiemy, że ja to raczej mam zapędy na dobrego wujka, ale powaga sytuacji wymaga by zabezpieczyć odpowiednio głowę państwa.
Etaty - lepiej z pięć więcej niż pięć za mało, tu pełna zgoda.
Ronon Dex pisze: 21 kwietnia 2024, 08:06Pasuje tak?
Wydano zgodę na papierze z podpisem oberhaupta Grünera.
Ronon Dex pisze: 21 kwietnia 2024, 08:06 tylko co do sił tej Gwardii Cywolnej/Policji Państwowej to trochę "wymiękam" - potrzebowałbym danych demograficznych i określenia tego dla poszczególnych miast, bo muszę to jakoś rozliczyć.
Na tą chwilę wygląda to mniej więcej następująco (ludność w przyblizeniu)
Stadt Edelweiss - 120 000 tendencja zwyżkowa (może i nawet do 150k)
Wolkenbad - 75 000 tendencja skrajnie zwyżkowa (może i nawet do 100-120k)
Glanzberg - 35 000 tendencja skrajnie zwyżkowa (do 60k)
Grünerwald - 50 000 tendencja stała
Freiwald - 5 000 tendencja lekko zwyżkowa - docelowo może z 15k
Sandjak - 500 - tendencja zwyżkowa - myślę, że może i kiedyś do 2 500 na spokojnie dojść.
Cargaldorf - strzelam, że gdzieś z 1000-1500, ale to jest niemalże przy Wolkenbad

Re: Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 21 kwietnia 2024, 21:21
autor: Ronon Dex
Heinz-Werner Grüner pisze: 21 kwietnia 2024, 20:23 Tak zgadza się, ale nie 22, a 24 osoby. Pewnie literówkę zrobiłeś. Chyba, że jakoś inaczej to liczysz.
Nie zrobiłem... 10 na posterunkach dwuzmiennych (bo jak napisałem w takiej robocie to 24-godzinne są niewskazane - to nie pilnowanie zapadłego magazynu na zapleczu, a ponadto to też trochę reprezentacja - ten wartownik nie powinien być zanadto "wymięty") oraz dowódca warty i pomocnik/rozprowadzający... ci dwaj nie potrzebują zmiennika (przez większość czasu siedzą na wartowni i w sumie w razie czego się zastępują - to wartownicy muszą się zmieniać np. co 2 godziny... nie będziesz przecież sterczał na posterunku ciągiem) czyli 10 x 2 + 2 = 22.

Heinz-Werner Grüner pisze: 21 kwietnia 2024, 20:23O "tych w środku" myślałem o pilnowaniu w budynku, ale pewnie Ty lepiej to rozpisałeś...
Tak jak rozumiem zabezpieczenie oberhaupta, a własciwie także Der Sitz, że w środku stoją również delikwenci, z tymże to już chyba może być zwyczajna warta jakiegoś zwykłego oddziału piechoty. Tak tylko głośno myślę.
Ja bym nie mieszał formacji - jak to jest w gestii żandarmerii to już niech to będzie jeden pododdział do tych celów. A jeśli trzeba też jakiś żołnierzy wewnątrz (raczej pojedynczo) to równie dobrze można ich z tego pododdziału interwencyjnego wyznaczać - ma dość ludzi.

Przy czym bym się nie rozpędzał... drzwi to może cywilny lokaj otwierać, niekoniecznie zbrojny żandarm. ;)

Białego Domu to my chyba robić nie będziemy... ;) :lol:
Heinz-Werner Grüner pisze: 21 kwietnia 2024, 20:23Cały ten "konwój oberhauptowski" na ostatnim foto wygląda dość godnie i właśnie tak trochę "dyktatorsko". :) Wiemy, że ja to raczej mam zapędy na dobrego wujka, ale powaga sytuacji wymaga by zabezpieczyć odpowiednio głowę państwa.
Etaty - lepiej z pięć więcej niż pięć za mało, tu pełna zgoda.
Generalnie to nie jest duża ochrona - 4 w bezpośredniej...
- dowódca ochrony w wozie Oberhaupta
- trzech kolejnych w drugim samochodzie

... oraz czterech (już uzbrojonych w pistolety maszynowe) w dwóch pojazdach z przodu i z tyłu). No i do tego dochodzi 4 kierowców... motocykliści to raczej rola reprezentacyjna, choć "w razie czego"...

W razie dalszych czy trudniejszych wyjazdów zabieramy dodatkowo jeszcze tych "interwencyjnych" i parę dodatkowych samochodów.
Heinz-Werner Grüner pisze: 21 kwietnia 2024, 20:23
Ronon Dex pisze: 21 kwietnia 2024, 08:06 tylko co do sił tej Gwardii Cywolnej/Policji Państwowej to trochę "wymiękam" - potrzebowałbym danych demograficznych i określenia tego dla poszczególnych miast, bo muszę to jakoś rozliczyć.
Na tą chwilę wygląda to mniej więcej następująco (ludność w przyblizeniu)
Stadt Edelweiss - 120 000 tendencja zwyżkowa (może i nawet do 150k)
Wolkenbad - 75 000 tendencja skrajnie zwyżkowa (może i nawet do 100-120k)
Glanzberg - 35 000 tendencja skrajnie zwyżkowa (do 60k)
Grünerwald - 50 000 tendencja stała
Freiwald - 5 000 tendencja lekko zwyżkowa - docelowo może z 15k
Sandjak - 500 - tendencja zwyżkowa - myślę, że może i kiedyś do 2 500 na spokojnie dojść.
Cargaldorf - strzelam, że gdzieś z 1000-1500, ale to jest niemalże przy Wolkenbad

Generalnie można by przyjąć zasadę proporcji żandarmów/policjantów na ilość mieszkańców... współcześnie w Europie to 1 policjant na 300-400 mieszkańców. Jednak w latach 30-tych nie było ich aż tak wielu... musiałbym to dokładniej przeanalizować, ale z pobieżnego sprawdzenia danych (niestety w przeciwieństwie do kwestii gospodarczych, demograficznych itp. trudno o łatwo dostępne źródła zbiorcze) wychodzi mi jeden policjant na około 1000 mieszkańców.

Zasadniczo możemy chyba tak założyć - szczególnie, że nasza policyjna formacja Żandarmerii będzie taką "policją scentralizowaną", zawsze można założyć w razie potrzeby miasta mogą formować jakieś lokalne "straże miejskie" (i niekoniecznie chodzi mi o ten niewypał ze współczesnego reala).

Wychodziłoby, że np. w Stadt Edelweiss powinno być ich około 120 z tendencją do 150... i proporcjonalnie w innych miastach oraz terenach wiejskich. Z powyższego wyliczenia wychodzi mi (uwzględniając tendencje), że to na razie mogłaby być formacja około 800 osobowa (ok. 400 we wspomnianych miastach i jeszcze ok. 200 "w terenie" oraz dorzuciłbym, jakieś 200 osób - dowództwo, laboratorium, logistyka i jakiś dobry "oddział specjalny" - mała kompania interwencyjna).

W zasadzie wielkość (raczej to małe przecież jest... na razie) Edelweiss powoduje, że poza miastami nie musi być żandarmów zbyt wielu. Jeżeli zakładamy (a zakładamy) dobrą motoryzację (a nie jak w takiej II RP, gdzie gliniarze z małych miasteczek na rowerach jeździli, albo furmanką) to wystarczy z 10 rozrzuconych posterunków pozamiejskich po 20 ludzi (4 na zmianie... ale tacy ludzie to zazwyczaj "lokalsi", w razie czego bez problemu ściągną kolegów z domów), o ile będą mieli samochody i motocykle. W razie czego dostaną też wsparcie "centralne".

Re: Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 22 kwietnia 2024, 21:01
autor: Heinz-Werner Grüner
Niech więc będzie (przyporządkowanie żandarmów) 1 na 1000 mieszkańców. Wystarczy, biorąc pod uwagę liczną armię to na ulicach powinno być bezpiecznie. :P

Re: Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 23 kwietnia 2024, 08:38
autor: Ronon Dex
Heinz-Werner Grüner pisze: 22 kwietnia 2024, 21:01 Niech więc będzie (przyporządkowanie żandarmów) 1 na 1000 mieszkańców. Wystarczy, biorąc pod uwagę liczną armię to na ulicach powinno być bezpiecznie. :P
To, że współcześnie przypada 3 razy tyle policjantów na liczbę mieszkańców niż niegdyś (w latach 30-tych) wcale nie oznacza, że na ulicach bywało mniej bezpiecznie... tak jak i współcześnie są kraje i miejsca gdzie policjantów jest dużo, a na ulicach nie jest bezpiecznie i odwrotnie - są miejsca gdzie przesadnie dużo policjantów nie ma, ale jest bezpiecznie. To zależy od wielu uwarunkowań... wcale nie od liczby policjantów (choć oczywiście ta liczba bez znaczenia nie jest).

Zacznijmy od tego, że w latach 30-tych mieliśmy zdecydowanie mniej pojazdów przypadających na liczbę mieszkańców i to nawet w krajach bardzo mocno zmotoryzowanych. Obecnie przeciętna w Europie to 560 samochodów na 1000 mieszkańców, ale w latach 30-tych w tejże Europie, w krajach najbardziej zmotoryzowanych czyli we Francji i Wielkiej Brytanii nieco ponad 500 samochodów przypadało - ale na 10 tys. mieszkańców czyli 10 razy mniej. A to kraje o największej motoryzacji w tamtych czasach - takie porównanie z naszego grajdoła - obecnie 572 samochody na 1000 mieszkańców, a w 1938 było to w II RP tylko 10 sztuk na 10 tys. mieszkańców - wzrost o 570 razy!

To w związku z tym ilu policjantów jest we wszystkie sprawy ruchu drogowego zaangażowanych - ile patroli dziennie jeździ na zdarzenia drogowe i ile zajmuje się choćby sprawami kontroli drogowych (radary itp.)... tego wszystkiego po prostu wtedy nie było. Nie byli więc potrzebni ci, którzy się teraz tym zajmują wraz z całą otoczką biurokratyczną.

Nie było też grupy przestępstw do których teraz tworzy się całe wydziały (choćby ta cała elektronika i "cyberprzestępczość"), ale też nie było "nadmiaru demokracji" (nawet w demokratycznych krajach) i związanych z tym procedur i całej biurokracji, która angażuje całe sztaby ludzi w policyjnych mundurach. Akta sądowe (a przecież to policja duży procent tych kwitów produkuje) nie miały wtedy po kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tomów... A skoro nie było komputeryzacji, ogromnego obiegu dokumentów i danych to nie tworzono (jak obecnie) całych wydziałów do ochrony informacji niejawnych - wystarczył sejf czy nawet drewniana, zamykana szaf na wsiowym posterunku.

Tak na fali ostatnich doniesień... dzisiaj jak się jakaś grupa przygłupów przyklei do asfaltu to trzeba zamknąć ruch na ruchliwej ulicy (czyli już tylko do tego 1-2 zmotoryzowane patrole), odkleić delikwentów (kolejnych kilku ludzi) i jeszcze tak delikatnie by im krzywdy nie zrobić bo zaraz byłby lament (obrońców uciśnionych), potem to wywieźć, przeprowadzić całą biurokrację itd. Czy w latach 30-tych byłoby do takiego czegoś zaangażowanych tylu policjantów? Nawet gdyby ktoś na taki durny pomysł wpadł to przyszedłby dzielnicowy albo 2-osobowy patrol i pogonił to tałatajstwo pałą lub kolbą karabinu (bo w wielu europejskich krajach policjanci patrolowali z karabinami... kolba zresztą pewnikiem była skuteczniejsza) i było "po zawodach".

Zresztą nie tylko w takich żałosnych incydentach... w "tamtych czasach" taki dzielnicowy czy obsada posterunku pracowała w danym miejscu latami - znała większość "elementu" i w razie czego wiedziała co i jak. Inna sprawa, że metody pozyskiwania informacji też były znacznie prostsze... choć dzisiaj niedopuszczalne.

Idąc dalej - nie było wtedy tych wszystkich komórek zajmujących się zbieraniem i analizowaniem śladów, bo przecież większość "zbierania śladów" opierała się na odciskach palców, a i tak dopasowywano je dopiero do zatrzymanych podejrzanych - bo nie było rozbudowanych baz danych itd. Czyli technik z walizką i aparatem fotograficznym zamiast całego sztabu ludzi.

Wracając do kwestii "zadym"... w latach 20/30-tych bywały i strajki, i protesty, a i zamieszki się trafiały. I owszem nawet wtedy był już sprzęt "antyzamieszkowy" - ot taka zabawnie wyglądają już fotka z nieboszczki IIRP. Tylko, że jeżeli już dochodziło do ostrych konfrontacji to w ruch szły kolby karabinów, a i bagnety, i szable niejednokrotnie (i tylko nie mówcie, że w niedemokratycznej, sanacyjnej II RP to tak było - bo w ówczesnych demokracjach bywało podobnie). Policjanci po prostu nie byli tak ograniczeni w działaniach - to siłą rzeczy nie potrzeba ich było aż tylu.

Z drugiej strony czy słyszano wtedy o zadymach z okazji meczów jakiejś piłki kopanej? Pewnie ktoś komuś po mordzie dał i to nie raz, ale do nadzoru nad takimi większymi imprezami nie trzeba było wystawiać całych plutonów prewencji.

Cywilizacja, demokracja, prawa obywatelskie itd. to fajna rzecz (nie przeczę) - ale skutkiem jest też to, że potrzeba znacznie więcej służb by nas pilnować i chronić.

Dlatego te założone tutaj proporcje 1 policjant na 1000 mieszkańców w zastawieniu z obecną europejska średnią czyli 1 na nieco ponad 300 mieszkańców - wcale nie wyglądają źle, po prostu nasz świat się zmienił bardzo przez te prawie 100 lat i dlatego tych policjantów jest potrzeba więcej niż dawniej.

Re: Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 23 kwietnia 2024, 11:04
autor: Heinz-Werner Grüner
To tylko potwierdza, że to dobra proporcja. :)
U nas siły porządkowe jeszcze długo powinny mieć chrakter prewencyjny na miejscu, a nie biurokratyczny. Upraszczam, ale wiecie o co chodzi.
Babylon Berlin w wersji filmowej pokazał jak to wyglądało w "owych czasach" w Niemczech.

https://www.google.com/search?sca_esv=c ... CHTL8,st:0

(proponuje obejrzeć do końca)

Re: Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 23 kwietnia 2024, 12:54
autor: Ronon Dex
Heinz-Werner Grüner pisze: 23 kwietnia 2024, 11:04 Babylon Berlin w wersji filmowej pokazał jak to wyglądało w "owych czasach" w Niemczech.
Spodziewamy się jakiś rozruchów wywoływanych przez "komuchów"? Ale w zasadzie na wszystko trzeba być przygotowanym... bo w mikro te "czerwone idee" się jednak plenią.

W końcu w tych górach za naszą granicą się niegdyś zagnieździło coś o nazwie Rewolucyjne Wolne Terytorium Wysokokogórskie - co prawda dość szybko zdechło (pewnie z głodu, jak to bywa w "komunie"), niby na stronie Bastionu jeszcze wisi, ale dział na forum już poszedł do archiwizacji i jeżeli się nie obudzi to przy następnej aktualizacji usunę z mapy mikroświata.

Zasadniczo to nasunąłeś mi pewien pomysł... nie wiedziałem co zrobić z wytworzonymi samochodami pancernymi PW-6, bo w dywizyjnych pododdziałach rozpoznawczych zamierzam wstawić nowy AP-8 (jeszcze go nie ma w katalogach i opisach - bo jeszcze opisów pododdziałów dywizyjnych nie zrobiłem... na wszystko trzeba czasu - musze też znaleźć te pliki katalogów RDW, gdzieś je chyba zgrałem przy wymianie kompa, bo nie chce mi się tworzyć ich od podstaw.).

Jednak PW-6 niespecjalnie się sprawdził, bo to na podwoziu ciężarówki i w terenie sobie słabiutko radzi... jest przywiązany do dróg. Dlatego dla wojsk operacyjnych tworzę nowy AP-8 na dobrym, terenowym podwoziu (oba jak najbardziej pasuję do "naszych czasów", bo wzorce pochodzą z połowy lat 30-tych).


Obrazek
Po lewej nowy (planowany) AP-8, a po prawej stary PW-6

Można te PW-6 dać do Żandarmerii do kompanii interwencyjnej... wyprodukowano ich niewiele (były nawet kiedyś jakieś testy pokazano), to można je tak spożytkować. Co prawda to działko do tłumienia zamieszek mało przydatne, ale robi wrażenie - oprócz tego ma dwa km-y (jeden w kadłubie, drugi w wieży). Zresztą w ramach G.1 będą też tworzone pododdziały do zachowania porządku na terenach pozyskanych (ta planowana wyprawa na północ) to i tam się przydadzą.

Nie będzie przeszkadzało, że słabo sobie radzą poza drogami... bo w Żandarmerii (w przeciwieństwie do wojsk operacyjnych) nie ma to znaczenia. Podobnie zresztą z samochodami LKW-1 i LKW-2 - można je dać żandarmerii, bo w wojskach operacyjnych to już raczej są tylko LKW-3 (uterenowiony) i LKW-4 (niby szosowy, ale z mocniejszym silnikiem i solidniejszym podwoziem).

Re: Żandarmeria - koncepcja podziału i zadań.

: 23 kwietnia 2024, 13:32
autor: Heinz-Werner Grüner
Dobrze, że te moje pierdu pierdu do czegoś się przydaje. Tutaj jestem całym sercem za wykorzystaniem "staroci" do żandarmerii. Wszystko w naturze musi zostać. :)