Heinz-Werner Grüner pisze: ↑04 października 2024, 20:36
Co do tego, dlaczego nie były prowadzone rozmowy przed sezonem, to faktem oczywistym jest, że każdy odpoczywał od nich, nie do końca zdając sobie sprawę, po tak długiej przerwie, co było problemem.
U mnie był jeszcze jeden powód. Dopóki nie stworzyliśmy (wystarczająco) kompletnej bazy danych, brakowało mi wygodnego dostępu do wyników pozwalającego na analizy. Dlatego swoje propozycje ograniczałem wcześniej do tego, co mnie wkurzało najbardziej.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑05 października 2024, 20:54
Helwetyk pisze: ↑05 października 2024, 19:36
Na szybko: a gdyby zostawić Łyk Doświadczenia, z ewentualną zmianą nazwy, ale tylko dla licencji niższych niż Pro?
W jakim sensie niższych? Czyli co, przysługiwałby tylko tym co nie mają pro?
Z gwiazdką, że był to pomysł rzucony na szybko, tak. Czysto subiektywnie — uważam, że dodatkowe premie dodają kolorytu RMAW. Tak, jak Ojciec Organizator napisał („trochę szczęścia w klikaniu, trochę wyczucia zegara, trochę strategii i trochę kolesiostwa”), pierwiastek strategii w rywalizacji jest dobry, choć jednocześnie nie miałbym nic przeciwko temu, aby co jakiś czas organizować „gołe” rajdy w myśl propozycji
@Prokrustes. Z drugiej strony, tak jak podniósł
@Albert Fryderyk de Espada, w Łyku Doświadczenia jak w soczewce skupia się zagadnienie sprzężenia zwrotnego, kumulacji premii, efektu kuli śnieżnej, zabetonowania — jak zwał, tak zwał.
Kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Łyk Doświadczenia jest w obecnej formule co do zasady tym samym, co licencja Pro, tyle że w węższych ramach czasowych — i z mniejszymi bonusami.
Myślę, że powinniśmy celować w to, aby z jednej strony szanse były jak najbardziej równe, a z drugiej, żeby zachować premie w stopniu wystarczającym do tego, żeby istniała motywacja do regularnego uczestnictwa i tworzenia zespołów (gdyby nie to drugie założenie, proponowałbym nawet niewymagające spełnienia jakichkolwiek warunków premie dostępne tylko dla nowych kierowców). Oczywiście — mam świadomość tego, że łatwiej napisać, trudniej przełożyć na konkretne mechanizmy i wyważyć te przeciwstawne wartości.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑04 października 2024, 20:36
Te nowe licencje na pewno się do tego przyczynią, że będzie łatwiej.
To zapewne niepotrzebna uwaga językowa, ale nie mogę się powstrzymać. Moim zdaniem, nie chodzi o to, żeby było łatwiej — zresztą przy obecnym zaangażowaniu kierowców, na szczęście, nie będzie. Mnie chodzi tylko o to, żeby kierowcy z większym stażem nie byli OP.