Strona 1 z 3

Ognisko pełne piwnej pianki

: 19 października 2024, 20:17
autor: Heinz-Werner Grüner
Obrazek
W Kotlinie Edelweiss, gdzie zbocza gór wznosiły się niczym strażnicy nad rozległą Polaną Wolności, zebrali się ludzie z daleka i bliska, by świętować Oktoberfest 1924. Polana drżała od dźwięków harmonijek, śmiechu i brzęku kufli, pełnych złocistego piwa, które lśniło w świetle gasnącego dnia. Zapach świeżo upieczonych precli, duszonej kiełbasy i marynowanej kapusty wypełniał powietrze, wplatając się w rozmowy i pokrzykiwania.

Na środku polany przygotowywano ognisko – imponujący stos drzewa, który już od rana rósł, a teraz wydawał się sięgać nieba. Na jego szczycie tkwiła postawna kłoda, symbol nadchodzącej jesieni, która miała zapałać jasnym płomieniem. Dookoła zbierali się młodzi i starzy, odświętnie ubrani w skórzane spodnie i haftowane koszule, z piórami w kapeluszach kołyszących się przy każdym ruchu. W miarę jak zmierzch coraz mocniej kładł się na górach, nastroje rosły. Serce każdego uczestnika przyspieszało, a twarze rozjaśniały się od nadziei, że ta noc będzie niezapomniana.

Zgromadzeni wymieniali porozumiewawcze spojrzenia – piwo płynęło strumieniami, a pianka piwna zagościła na wąsach i brodach co drugiego mężczyzny. Kobiety z uśmiechem poprawiały swoje wianki i napełniały kufle jeszcze raz, nim wreszcie usłyszano sygnał. Oto nadszedł moment, na który wszyscy czekali. Przyszedł starszy ogniomistrz, ubrany w dawny strój, jego broda lśniła siwymi pasmami, a w rękach niósł pochodnię. Zbliżył się do stosu, a tłum zamilkł. W jednym, cichym oczekiwaniu wpatrywano się w płomień.

Gdy ogień dotknął suchych gałęzi, zaiskrzyło. W jednej chwili powietrze przeciął trzask, a mały płomień rozwinął się w gwałtowną eksplozję światła. Drzewo zaczęło syczeć i płonąć, rzucając ciepłe pomarańczowe blaski na twarze zebranych. Wesołe okrzyki rozbrzmiały wokół, a ludzie zaczęli tańczyć, trzymając się pod ręce, tworząc kręgi wokół ogniska. Dym unosił się powoli w nocne niebo, mieszając się z gwiazdami, a muzyka nabrała nowej siły. Harmonijki i skrzypce popłynęły przez tłum, a pierwsze słowa tradycyjnej piosenki wydobyły się z ust starszych:

„Ognisko już płonie, kufel pełen piwa...”

Reszta dopisała się sama, bo każdy dodawał swoją zwrotkę, zgodnie z duchem Oktoberfestu, gdzie każdy ma swoje miejsce w tej muzycznej, płynącej pianą opowieści.

Re: Ognisko pełne piwnej pianki

: 19 października 2024, 20:27
autor: Heinz-Werner Grüner
Ognisko już płonie, kufel pełen piwa,
Noc się rozjaśnia, dusza w nas szczęśliwa.
Tańczmy i śpiewajmy, póki starczy siły,
Niech nasze serca będą pełne chwili!

Refren:
Hej, hej, piwo w górę wznieśmy,
Światło ognia nieśmy,
Niechaj płomień w duszach gra,
Bo to Oktoberfestu czas!

Re: Ognisko pełne piwnej pianki

: 20 października 2024, 09:49
autor: Femme Mystere
Do ogniska dosiadła się i Liese w ciepłym kożuchu. Wypiła łyka piwa i zaśpiewała:

Ognisko już płonie, kufel pełen piwa,
A w leśnych ostępach Edelweiss dziwa
Płonącego ogniska z ukrycia wyglądały,
I kufle pełne piwa po cichu wykradały!

Refren:
Hej, hej, piwo w górę wznieśmy,
Światło ognia nieśmy,
Niechaj płomień w duszach gra,
Bo to Oktoberfestu czas!


Następnie przekazała kufel następnej osobie...

Re: Ognisko pełne piwnej pianki

: 20 października 2024, 14:55
autor: Heinz-Werner Grüner
Przypadkowy przechodzień otrzymał kufel od Frau Augentrost

Płomień coraz wyżej, cieplej wokół nas,
Kufle wciąż pełniutkie, jeszcze nie czas spać!
Księżyc się uśmiecha, gwiazdy mrugają,
W takiej chwili smutki wszystkie znikają.

Refren:
Hej, hej, piwo w górę wznieśmy,
Światło ognia nieśmy,
Niechaj płomień w duszach gra,
Bo to Oktoberfestu czas!


Po zakończeniu swojej zwrotki oddał naczynie kolejnej osobie.

Re: Ognisko pełne piwnej pianki

: 20 października 2024, 15:01
autor: Femme Mystere
Który śmiałek w tym roku zdoła
Rekord pobić, wyzwaniu podoła?
Piwa morze jednym łykiem wypije
I zęba sobie przy tym nie wybije?

Refren:
Hej, hej, piwo w górę wznieśmy,
Światło ognia nieśmy,
Niechaj płomień w duszach gra,
Bo to Oktoberfestu czas!

Po zakończeniu swojej zwrotki oddała naczynie kolejnej osobie.

Re: Ognisko pełne piwnej pianki

: 22 października 2024, 20:33
autor: Heinz-Werner Grüner
Gitary już brzęczą, nogi rwą się w tan,
Każdy kufel pełny, każdy z nas to pan!
Śmiejmy się do rana, bo życie jest krótkie,
Niech Oktoberfest trwa w tej piwnej nutce!

Refren:
Hej, hej, piwo w górę wznieśmy,
Światło ognia nieśmy,
Niechaj płomień w duszach gra,
Bo to Oktoberfestu czas!


Wywalę na zbity pysk jak nikt tego kufla dalej nie przechyli! :evil:

Re: Ognisko pełne piwnej pianki

: 23 października 2024, 11:50
autor: Femme Mystere
Pewna Frau @Fatima Popow-Chojnacka
Znana, mądra i piękna Księżna Sarmacka
W piwach bananowych się rozsmakowuje
Ciekawe do czego jeszcze banany użytkuje?

Refren:
Hej, hej, piwo w górę wznieśmy,
Światło ognia nieśmy,
Niechaj płomień w duszach gra,
Bo to Oktoberfestu czas!

Następny xp

Re: Ognisko pełne piwnej pianki

: 24 października 2024, 08:29
autor: Heinz-Werner Grüner
Kiedyś w boju twardym każdy z nas był zuch,
Teraz piwo lepsze niż armatni buch!
Szarża już skończona, sztandar w górę wznieśmy,
Bo na Oktoberfestu polu dziś walczymy w pieśni!

Refren:
Hej, hej, piwo w górę wznieśmy,
Światło ognia nieśmy,
Niechaj płomień w duszach gra,
Bo to Oktoberfestu czas!

Re: Ognisko pełne piwnej pianki

: 24 października 2024, 19:49
autor: Targersdorf Borisz
Mało piwa piję, bo lekarze bronią,
Lecz za zdrowie @Heinz-Werner Grüner
I wszystkich mieszkańców Kotliny
Kufelek mocnego portera wychylę.

Refren:
Hej, hej, piwo w górę wznieśmy,
Światło ognia nieśmy,
Niechaj płomień w duszach gra,
Bo to Oktoberfestu czas!

Re: Ognisko pełne piwnej pianki

: 24 października 2024, 20:26
autor: Heinz-Werner Grüner
Lekarze Boriszowi (@Targersdorf Borisz ) piwa zabraniają,
Mówią, że to szkodzi, że go obciążają!
Ale my tu wiemy, że kufel mu nie szkodzi,
Bo kto Oktoberfestu bez piwa dogodzi?

Refren:
Hej, hej, piwo w górę wznieśmy,
Światło ognia nieśmy,
Niechaj płomień w duszach gra,
Bo to Oktoberfestu czas!