Strona 1 z 2
Piotr Romanow - Łowca
: 02 marca 2025, 02:40
autor: Albert Fryderyk de Espada
Proszę proszę, wojaczka się wam znudziła Herr
@Piotr Romanow? Że na zwierzynę się przerzucacie. Nie chcę nic mówić ale to chyba trochę niesportowe żeby profesjonalny żołnierz zaprawiony w bojach bóg jeden wie w jak odległych krajach ścigał się w polowaniu na jelonki i wiewiórki.
Powiem tak, jakoś się dogadamy. Gdzieś tam przypadkiem do waszego namiotu zawędrują pewne butelki pierwszorzędnego piwa z zeszłorocznego Oktoberfestu, wiadomo że po kilku głębszych palec może się omsknąć i nie trafić w cel prawda?

Re: Piotr Romanow - Łowca
: 03 marca 2025, 04:49
autor: Peetri Romanaav
Romanow chwycił za łuk, przeliczył strzały w kołczanie, a następnie klęknął i pomodlił się do Ormuzda o zwycięstwo. Po za kończeniu modlitwy wyruszył na G6.
Re: Piotr Romanow - Łowca
: 03 marca 2025, 22:10
autor: Peetri Romanaav
Po chwili rozeznania w jakiej sytuacji znajduje się Romanow postanowił przemieścić się na kolejne miejsce. Wyglądając dogodnej okazji, gdy tylko nikt nie patrzył wyruszył na kwadrat H5
Re: Piotr Romanow - Łowca
: 04 marca 2025, 17:53
autor: Peetri Romanaav
Romanow rusza na I5, a później wyczekuje.
Re: Piotr Romanow - Łowca
: 05 marca 2025, 20:08
autor: Peetri Romanaav
Rozejrzałem się po lesie i nie widząc tu nic ciekawego wyruszyłem w kierunku J5.
Re: Piotr Romanow - Łowca
: 05 marca 2025, 21:30
autor: Heinz-Werner Grüner
Re: Piotr Romanow - Łowca
: 05 marca 2025, 22:08
autor: Peetri Romanaav
Herr Oberhaupt, ale to Wy za mną chodzicie. Hahaha!
Re: Piotr Romanow - Łowca
: 06 marca 2025, 14:25
autor: Peetri Romanaav
Romanow zrobił szybkie rozeznanie w mapie i skierował się na pozycję J4.
Re: Piotr Romanow - Łowca
: 06 marca 2025, 18:33
autor: Peetri Romanaav
Romanow z pola J4, gdzie spędził ostatnie godziny, miał przed sobą nie tylko odległość, ale także całą masę zmiennych – zwierzyna, warunki pogodowe, a przede wszystkim teren, który teraz miał opuścić. Zdecydował, że nadszedł czas na zmianę. K3. Nowe pole, nowe wyzwania. W głowie Piotra nie było miejsca na przypadek, wszystko było zaplanowane, każda decyzja podjęta z precyzją godną najlepszego stratega.
Szlak wiódł przez gęsty las. Piotr znał ten teren jak własną kieszeń, ale dzisiaj wszystko miało znaczenie – każdy cień, każdy dźwięk, każda zmiana w układzie roślinności. Wiedział, że K3 oferuje lepszą perspektywę. Miał nadzieję, że tam uda mu się znaleźć bardziej dogodną pozycję do obserwacji, a może i zaskoczyć zwierzynę w sposób, który byłby niemożliwy z J4.
Wspiął się na wzniesienie, jego buty ślizgały się na mokrej ziemi. Gdy osiągnął szczyt, zatrzymał się na moment, by spojrzeć w stronę celu. Z daleka dostrzegł otwartą przestrzeń. K3 – pole, które teraz miało stać się jego terytorium. Czuł, że to był dobry wybór.
Z każdym krokiem, który go przybliżał do nowego punktu, Piotr stawał się bardziej pewny swojej decyzji. Przejście z J4 na K3 było jak zmiana planu w trakcie misji lotniczej. Czasami trzeba zmienić kurs, aby znaleźć lepszą trasę – i to była właśnie ta chwila.
Dotarł do K3. Zatrzymał się na chwilę, zaczerpnął głęboko powietrze i poczuł, jak adrenalina zaczyna krążyć w jego żyłach. Każdy szczegół tego miejsca, każda zmiana w układzie terenu była teraz jego własnością. Teraz czekał tylko na jedno – by polowanie mogło się rozpocząć.

Re: Piotr Romanow - Łowca
: 06 marca 2025, 20:50
autor: Peetri Romanaav
Romanow przyklęknął na wilgotnej ściółce, badając odciski racic w błocie. Zwierzyna była blisko. Czuł jej zapach w chłodnym, porannym powietrzu. Naciągnął cięciwę łuku i ruszył cicho w głąb lasu.