Rozważania o sprzęcie
: 03 lutego 2022, 09:20
Bardziej daje to do inspiracji, niż do samego prawienia morałów, ale być może przyda mi się to w przyszłości.

To jest "baza" podstawowego sprzętu armii MAW, z której wywodzi się 1.Pułk Piechoty, który "wyzwalał", a raczej próbuje cały czas odbudowywać Edelweiss.
Jak wiele wojujących narodów, armia austro-węgierska dostarczyła dziwną kombinację nowoczesnego i zabytkowego sprzętu, ponieważ ze względu na ogromną liczbę ludzi, składy armii i produkcja arsenałów nie dostarczały potrzebnej ilości nowoczesnej broni.
Oddziały frontowe były uzbrojone w nowoczesny Mannlicher M1895, doskonały karabin o bardzo szybkim ogniu, oddziały drugiej i trzeciej linii były wyposażone w Mannlicher 1888 oraz przestarzały karabin Werndl.
Chciałbym w przyszłości na tym bazować z naszym podstawowym wyposażeniem. Oczywiście zdaję sobie sprawę jaki ten sprzęt jest przestarzały, ale o to chodzi byśmy mogli sie rozwijać.
Nie mniej nie chodzi też o to, że sami musimy to wszystko sprowadzać. "Naczelny kwatermistrz" czy tam szef sztabu, czy ktokolwiek odpowiedzialny będzie miał za zadanie np. zakupić sprzęt dajmy na to od MAW. Z racji naszego sąsiedztwa, własnie wojskowy sprzęt oparłbym o współpracę z Monarchią. I nie chodzi tylko o "suchą" wymianę. Liczę, że uda nam się wystosować jakieś umowy barterowe, albo zapłacimy w koronach austro-węgierskich. Nie po to zbieram tam kasiorkę.

To jest "baza" podstawowego sprzętu armii MAW, z której wywodzi się 1.Pułk Piechoty, który "wyzwalał", a raczej próbuje cały czas odbudowywać Edelweiss.
Jak wiele wojujących narodów, armia austro-węgierska dostarczyła dziwną kombinację nowoczesnego i zabytkowego sprzętu, ponieważ ze względu na ogromną liczbę ludzi, składy armii i produkcja arsenałów nie dostarczały potrzebnej ilości nowoczesnej broni.
Oddziały frontowe były uzbrojone w nowoczesny Mannlicher M1895, doskonały karabin o bardzo szybkim ogniu, oddziały drugiej i trzeciej linii były wyposażone w Mannlicher 1888 oraz przestarzały karabin Werndl.
Chciałbym w przyszłości na tym bazować z naszym podstawowym wyposażeniem. Oczywiście zdaję sobie sprawę jaki ten sprzęt jest przestarzały, ale o to chodzi byśmy mogli sie rozwijać.
Nie mniej nie chodzi też o to, że sami musimy to wszystko sprowadzać. "Naczelny kwatermistrz" czy tam szef sztabu, czy ktokolwiek odpowiedzialny będzie miał za zadanie np. zakupić sprzęt dajmy na to od MAW. Z racji naszego sąsiedztwa, własnie wojskowy sprzęt oparłbym o współpracę z Monarchią. I nie chodzi tylko o "suchą" wymianę. Liczę, że uda nam się wystosować jakieś umowy barterowe, albo zapłacimy w koronach austro-węgierskich. Nie po to zbieram tam kasiorkę.
Oba są tak zbliżone wizualnie, że dla mnie -laika- prawie niezauważalne. Co do ich zapotrzebowania to oczywiście to jeden z podstawowych rodzajów broni. Ronon wysłal mi także pierwszy zarys struktury, także jak tylko znajdę czas to wszyskto podliczę ile każdego rodzaju broni będziemy potrzebować.