Lieselotte Augentrost - Powitanie
: 17 stycznia 2022, 14:36
Strażnik graniczny wziął do ręki plik dokumentów obwiązanych czerwoną wstążką. Gdy ją rozwiązał, uderzył go nader wyrazisty zapach perfum. Potarł nos palcem drugiej dłoni, powstrzymując odruch kichania. Najpierw spojrzał na pozwolenie na pobyt stały, zwracając szczególną uwagę na podpis urzędnika.
- Hmmm... - zamruczał do siebie.
Potem zerknął na paszport i na dowód osobisty, by za chwilę przenieść wzrok na petentkę.
- Proszę zdjąć okulary. - poprosił, jeszcze raz skupiając się na czarno-białych zdjęciach, które nie we wszystkich krajach były codziennością. - Ma pani bardzo... - zaczął, ale zawahał się. Choć nie należał wcale do osób, które ważą na codzień słowa. - ... tuzynkowe rysy twarzy. - stwierdził, na co kobieta tylko wzruszyła ramionami. Nie doczekawszy się reakcji, podbił dokumenty.
Witam serdecznie,
Nazywam się Lieselotte Augentrost i postanowiłam zamieszkać w Edelweiss.
Mam nadzieję odnieść spekatakularny sukces na arenie politycznej.
Pozdrowienia dla wszystkich mieszkańców.
- Hmmm... - zamruczał do siebie.
Potem zerknął na paszport i na dowód osobisty, by za chwilę przenieść wzrok na petentkę.
- Proszę zdjąć okulary. - poprosił, jeszcze raz skupiając się na czarno-białych zdjęciach, które nie we wszystkich krajach były codziennością. - Ma pani bardzo... - zaczął, ale zawahał się. Choć nie należał wcale do osób, które ważą na codzień słowa. - ... tuzynkowe rysy twarzy. - stwierdził, na co kobieta tylko wzruszyła ramionami. Nie doczekawszy się reakcji, podbił dokumenty.
Witam serdecznie,
Nazywam się Lieselotte Augentrost i postanowiłam zamieszkać w Edelweiss.
Mam nadzieję odnieść spekatakularny sukces na arenie politycznej.
Pozdrowienia dla wszystkich mieszkańców.