DZIADY- przekazy od przodków
: 21 października 2025, 17:33
Dziady, to bardzo stary zwyczaj kiedy świat materialny przenika świat duchowy.
Wszystko wtedy wydaje się takie proste, oczywiste i namacalne.
Obchodzi się ten dzień bardzo hucznie, szczególnie na mogiłach zmarłych, chcąc tym samym pozyskać przychylność bliskich zmarłych ale i tych, których uważano za opiekunów w sferze płodności i urodzaju.
Byli również ludzie biedni nazywani onegdaj "dziadami", którzy w tym dniu siadywali pod kościołem i byli niejako pomostem między życiem a śmiercią.
Zwracano się do nich z prośbą o modlitwy za dusze zmarłych przodków, w zamian ofiarowując jedzenie lub kilka groszy.
Ważnym elementem obrzędowym było karmienie i pojenie dusz (np. miodem, kaszą, jajkami, kutią i wódką) podczas specjalnych uczt przygotowywanych na cmentarzach (bezpośrednio na grobach), gdzie resztki napitku ulewano na groby.
Obcowanie zmarłych z żyjącymi w tym dniu czuło się w powietrzu, a zabłąkane dusze, które jeszcze nie przeszły na drugą stronę bardziej manifestowały swoją obecność niż zwykle.
Wierzono, że w tym dniu wybrane zwierzęta mają wielką moc, ponieważ ich pojawienie się w okolicach nagrobka bliskiej nam osoby, oznaczało, że duch naszego przodka przesyła nam cenną przestrogę lub informację.
Dlatego zapraszam was do zabawy, posłuchajcie, co wam chcą przekazać przodkowie poprzez zwierzęta mocy.
Każde zwierze ma swój numer, a zatem wybierając intuicyjnie zwierze, wybieracie numer, następnie przy chęci wzięcia udziału w zabawie pod tym postem wyrażacie zgodę i wpisujecie numer lub nazwę zwierzaka.
Przesłania będę przekazywać na bieżąco w miarę możliwości w krótkim czasie.
Życzę miłej zabawy i samych dobrych przekazów.
A tak przy okazji w tym czasie nawet stare obrazy potrafią "mówić"...
Popatrz na swój obraz, czy w tym dniu jest taki jak zwykle?
A może przyciąga Cię bardziej, lub czegoś się boisz...
Pamiętaj, to magiczny dzień
Wszystko wtedy wydaje się takie proste, oczywiste i namacalne.
Obchodzi się ten dzień bardzo hucznie, szczególnie na mogiłach zmarłych, chcąc tym samym pozyskać przychylność bliskich zmarłych ale i tych, których uważano za opiekunów w sferze płodności i urodzaju.
Byli również ludzie biedni nazywani onegdaj "dziadami", którzy w tym dniu siadywali pod kościołem i byli niejako pomostem między życiem a śmiercią.
Zwracano się do nich z prośbą o modlitwy za dusze zmarłych przodków, w zamian ofiarowując jedzenie lub kilka groszy.
Ważnym elementem obrzędowym było karmienie i pojenie dusz (np. miodem, kaszą, jajkami, kutią i wódką) podczas specjalnych uczt przygotowywanych na cmentarzach (bezpośrednio na grobach), gdzie resztki napitku ulewano na groby.
Obcowanie zmarłych z żyjącymi w tym dniu czuło się w powietrzu, a zabłąkane dusze, które jeszcze nie przeszły na drugą stronę bardziej manifestowały swoją obecność niż zwykle.
Wierzono, że w tym dniu wybrane zwierzęta mają wielką moc, ponieważ ich pojawienie się w okolicach nagrobka bliskiej nam osoby, oznaczało, że duch naszego przodka przesyła nam cenną przestrogę lub informację.

Każde zwierze ma swój numer, a zatem wybierając intuicyjnie zwierze, wybieracie numer, następnie przy chęci wzięcia udziału w zabawie pod tym postem wyrażacie zgodę i wpisujecie numer lub nazwę zwierzaka.
Przesłania będę przekazywać na bieżąco w miarę możliwości w krótkim czasie.
Życzę miłej zabawy i samych dobrych przekazów.

Popatrz na swój obraz, czy w tym dniu jest taki jak zwykle?
A może przyciąga Cię bardziej, lub czegoś się boisz...
Pamiętaj, to magiczny dzień