Strona 1 z 1
Biesiadowanie z Alfredem
: 30 października 2025, 17:37
autor: Alfred Fabian
Chyba jedno zdjęcie powie więcej niż 1000 słów o tym, jak się bawimy na biesiadzie?

Re: Biesiadowanie z Alfredem
: 30 października 2025, 18:51
autor: Heinz-Werner Grüner
Który to Alfred?

Re: Biesiadowanie z Alfredem
: 30 października 2025, 22:08
autor: Isabella M. Neumann-Swann
No to jedziemy Herr
@Alfred Fabian
Zestaw nr 1:
Max - sport
Jurgen - muzyka
Sabine - gry
Brigitte - sztuka
Andreas - sztuka/muzyka/sport
Petra - sztuka
Henrich - plotkowanie/muzyka/gry
Helga - sport/plotkowanie
Klaus - muzyka/sztuka
Marianne - muzyka/sport
Franz - sztuka/gry
Martina - gry/sztuka
Hans - gry/muzyka/plotkowanie
Otto - sport/plotkowanie
Sarah - sport
Karin - plotkowanie
Możesz dorzucić rzut kostką po dodatkowe zadanie

Re: Biesiadowanie z Alfredem
: 30 października 2025, 22:10
autor: Isabella M. Neumann-Swann
Zestaw drugi od razu tez leci:
Max - polityka
Jurgen - muzyka/sport/gry
Sabine - gry
Brigitte - muzyka/sport
Andreas - muzyka
Petra - piwo/gry/polityka
Henrich - muzyka/piwo
Helga - sport
Klaus - polityka
Marianne - polityka/piwo/gry
Franz - piwo
Martina - muzyka/sport
Hans - polityka
Otto - sport/gry
Sarah - gry/piwo
Karin - piwo/polityka
Tutaj też masz możliwość rzucić kostką

Re: Biesiadowanie z Alfredem
: 30 października 2025, 22:18
autor: Isabella M. Neumann-Swann
No to stół numer trzy ląduje dla Ciebie
@Alfred Fabian
Max - polityka
Jurgen - piwo
Sabine - sztuka
Brigitte - muzyka
Andreas - muzyka/polityka/sztuka
Petra - sztuka/polityka
Henrich - sztuka/muzyka
Helga - plotkowanie/sztuka
Klaus - piwo/muzyka
Marianne - plotkowanie/polityka/sztuka
Franz - piwo
Martina - piwo/plotkowanie
Hans - plotkowanie
Otto - piwo/plotkowanie/polityka
Sarah - muzyka
Karin - piwo/muzyka
Kolejny rzut tez możliwy

Re: Biesiadowanie z Alfredem
: 30 października 2025, 22:29
autor: Isabella M. Neumann-Swann
No i dzisiejszy stół gdzie już liczy ci się premia czasowa
Max - Muzyka
Jurgen - Sport/Muzyka
Sabine - Sport/Muzyka
Brigitte - Sport
Andreas - Piwo/Sztuka/Sport
Petra - Piwo
Henrich - Ploteczki/Piwo
Helga - Ploteczki
Klaus - Ploteczki
Marianne - Ploteczki/Sztuka
Franz - Piwo/Sztuka
Martina - Sztuka
Hans - Sztuka/Sport
Otto - Ploteczki/Piwo/Sport
Sarah - Ploteczki/Sztuka/Muzyka
Karin - Muzyka

No i oczywiście rzut kostką masz możliwy

Re: Biesiadowanie z Alfredem
: 30 października 2025, 23:19
autor: Alfred Fabian
Kostki do zadań, stoły z narracją od jutra
4d100
Re: Biesiadowanie z Alfredem
: 30 października 2025, 23:39
autor: Isabella M. Neumann-Swann
No to jedziemy:
Nagraj jak mówisz 3 razy szybko: „Ein Prosit der Gemutlichenkeit”
Opisz uczucia, które towarzyszą Ci gdy poraź pierwszy widzisz kufel piwa w życiu?
Udawaj pijanego DJ-a Oktoberfestu przez przynajmniej 15 sekund
Gdybyś był piwem, jakbyś smakował?
Re: Biesiadowanie z Alfredem
: 31 października 2025, 17:25
autor: Alfred Fabian
Namioty powoli zaludniały się coraz bardziej, a miejsca zaczynało już brakować. Dlatego trzeba było przychodnych usadzić tak, jak się należy. Gwarom nie było końca, każdy mówił o czymś zupełnie innym, dobrze, że chociaż wszyscy po edelweissku. Ale cóż, nie można było ukryć, że w usadzaniu ludzi to Alfred akurat nie był najgorszy. Imiona i zainteresowania przychodnych prawie idealnie udało się dopasować, więc od sportu po ploteczki, każdy miał z kim o czym rozmawiać przez całą noc. (no chyba, że źle zrozumiałem zasady xD)
Niestety głosowych nagrań przed końcem weekendu nie nagram, tudzież zadanie doślę później. Słyszeliście, że Jurgen z Marianne byli już w Operze Vienbieńskiej? Tej samej, w której w 2022 Alfred występował na żywo? (nieprawdziwy fakt, ale oboje lubią się tym chwalić, bo nikt nie śmie nie wierzyć, że Alfred występował na żywo po rozwodzie).
Re: Biesiadowanie z Alfredem
: 31 października 2025, 17:54
autor: Alfred Fabian
Uwaga, na stoły wleciały kufle pełne piwa, a tym samym kącik polityczny, zwiazany z tym, czy Heinz jest dobrym Oberhauptem. Wygląda na to, że tak, bo wszyscy po drugiej stronie stołu zaczęli śpiewać psalmy pochwalne na jego cześć i reprezentacji Edelweiss (prowadzonej przez samego Oberhaupta, a tak przynajmniej by się wydawało wszystkim przy stole). Lepiej, żeby mieli rację.
Stół nr 2
zadanie 2.
Pierwszy kufel piwa to już mam dawno za sobą, kilka lat temu (skłamałbym, mówiąc kilkanaście). Cóż, piwo lubiłem sobie wypić ze znajomymi, piwa nie lubię, bo mi się po nim za mocno odbija i piwo będę lubił, bo kto na starość widział pić mocniejsze trunki. Teraz, gdy widzę pierwszy kufel piwa, czuję strach, strach przed tym, że skończy się na jednym piwie, że nie wleci nic mocniejszego. A gdzie jest sens życia, jak nie w unikaniu alkoholu? W oczekiwaniu, że nic się nie wypije, że zachowa się abstynencję? Gdzie ten słodki smak złamania danego sobie przyrzeczenia, że to już ostatni i potem sięgnięcie po jeszcze jeden kufel?