Strona 1 z 3

OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 14 stycznia 2026, 22:12
autor: Heinz-Werner Grüner
[Obrazek
3.Edelweiss Rallye 1926
3.Rajd Szarotki 1926


Dzień I
Prolog po Stadtplatz "Ohne Titel" w Stadt Edelweiss

23 stycznia 1926 roku. godzina 18:00

Obrazek
Prolog po Stadtplatz "Ohne Titel":


Stadtplatz Ohne Titel

Wyścig przypadający na mroźny piątkowy wieczór, stanowi dogodną sposobność ku oddaniu należnego hołdu Edlom. Teraz kiedy większość zakończyła już swoje obowiązki wobec ojczyzny, chętni mają czas by obejrzeć to intrygujące widowisko.
Trasa 3. Rajdu Szarotki prowadzić będzie wzdłuż i wszerz Kotliny, raz kierując się na południe, by nagle znaleźć się na zachodzie, a dalej brnąć na północny-wschód i ponownie krążyć we wspomnianych kierunkach. Zadziwi Was na pewno!
Początek zmagań, już niemal tradycyjnie, bierze swój początek w samym sercu kraju. Plac "Ohne Titel" stanowi miejsce zgromadzeń mieszkańców i przybyszów, arenę jarmarków, obwieszczeń i wydarzeń publicznych. To tutaj swoje rządy sprawuje również Oberhaupt w Der Sitz, z którego okien zapewne będzie widać miejsce startu biorących udział w rajdzie kierowców.

Dnia 23 stycznia 1926 roku, od wczesnych godzin piątkowego poranka, plac ten wypełni się tłumem widzów, którzy zgromadzą się, by powitać załogi i dopingować śmiałków stających do walki o zwycięstwo w Rajdzie Szarotki. Tu zabrzmią pierwsze ryki silników, tu padną inauguracyjne sygnały startowe, a rywalizacja nabierze rozpędu.Dla kibiców to nie lada gratka, gdyż tylko tu mogą dosłownie uścisnąć dłoń swoich oblubieńców.

Wspomnienie zeszłorocznego prologu, zwyciężonego przez Orjona Surmę z Leocji, aktualnego mistrza mikroświata RMAW, wciąż zapewne żywe jest w pamięci zgromadzonych i stanowi zapowiedź wysokiego poziomu tegorocznych zmagań. A dodajmy, że to raptem 10 kilometrów!
Stąd właśnie, z Placu Ohne Titel, rozpocznie się opowieść kolejnego Rajdu Szarotki. Kto tym razem jako pierwszy podniesie ręce w geście triumfu?


Autor: HWG


"Wydziergana" niczym poranny śnieg na przełęczach, kamienna nawierzchnia placu, stała się sceną niezwykłego zgromadzenia. W szeregu uporządkowanym z żelazną dyscypliną stanęły załogi zespołów stających w szranki, których ręce znały ciężar rajdowej kierownicy, a spojrzenia mierzyły dystans przyszłej walki. Nad nimi unosiło się napięcie chwili, gdy cisza mówi więcej niż słowa.

Z wolna nastała pora, w której uroczystość przerasta codzienność. Szmer rozmów zamilkł, a tłum, jak jeden organizm, zwrócił się ku temu, co od pokoleń stanowi o jedności Kotliny. Gest powstania z ust spikera nie był rozkazem, lecz naturalnym odruchem szacunku wobec ziemi, tradycji i wspólnego losu.

Wtedy zabrzmiała ukochana pieśń Szarotkowej Krainy.




Hymn Kotliny Edelweiss wypłynął szeroką falą, jakby sam krajobraz przemówił głosem ludzi. Ton nadawał mu @Krzysztof Windsor – nasz maestro, znany w całym mikroświecie śpiewak, kompozytor i przewodnik chóru serc. Jego głos nie wznosił się ponad zgromadzonych, lecz prowadził ich niczym przewodnik przez górską grań - pewnie, dostojnie i bez wahania.

Dźwięk hymnu rozchodził się po placu, odbijał od murów i powracał wzmocniony, aż każdy wers stawał się wspólnym tchnieniem. Dopiero gdy ostatnia nuta przebrzmiała opadł patos chwili, który momentalnie zamienił się w ryk z setek gardeł, wierzących w swoich idoli, kibiców. Publiczność zagrzewała do walki. Maszyny czekały, a drogi już wzywały.
3. Rajd Szarotki mógł rozpocząć swą "opowieść"...



Tradycją już stał się fakt, że tuż przed startem słyszymy pewne słowa. Nic nie znaczące, ale już tak zakorzenione w "rajdowanie", że tutaj, w rodzinnych stronach Herr Grüner, nie może ich zabraknąć:



„Pass auf, dass du nicht verschläfst! Drei...zwei...eins...Los! (pol. Uważaj byś nie zaspał! Trzy…dwa…jeden… Start!)



Łącznie do pokonania było 10 km.


---------

UWAGA: W 3.EDELWEISS RALLYE 1926 NIE MA PUNKTU STARTOWEGO! ROZGRYWANY JEST ZA TO PROLOG - TUTAJ KIEROWCY DOKONUJĄ WPISU NA FORUM O WSKAZANEJ POWYŻEJ DACIE I GODZINIE...


Prolog - Straty Czasowe nie są naliczane jak na Odcinkach Specjalnych.


UWAGA: Podczas tego odcinka możesz użyć następujących kodów lub grafik:

Kod: Zaznacz cały

[cztery-katy]
Cztery Kąty

Kod: Zaznacz cały

[lyk]
Łyk doświadczenia

Kod: Zaznacz cały

[mechnik]
Mechanik

Kod: Zaznacz cały

[tanken]
Tankowanie

Kod: Zaznacz cały

[zawodowiec]
Zawodowiec

Kod: Zaznacz cały

[kolektyw]
Kolektyw




Premie Czasowe (prolog)
1miejsce: -3min.
2miejsce: -2min.
3miejsce: -1 min.



Serdeczne podziękowania dla mecenasów tego wydarzenia:

Obrazek


REGULAMIN

Re: OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 23 stycznia 2026, 17:59
autor: Isabella M. Neumann-Swann
No to ruszamy :D

Re: OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 23 stycznia 2026, 17:59
autor: Heinz-Werner Grüner
Prezentacja automobilu H.W.Grünera - Edel Rallye!

Obrazek

Re: OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 23 stycznia 2026, 18:00
autor: Damiano Robingren
No to chyba ruszamy, witam wszystkich! !

Re: OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 23 stycznia 2026, 18:00
autor: Andrzej Fryderyk
Jestem

Re: OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 23 stycznia 2026, 18:00
autor: Orjon Surma
Czas leci za szybko. Dzień dobry.

Re: OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 23 stycznia 2026, 18:00
autor: Pavel van der Gibson
Uff

Re: OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 23 stycznia 2026, 18:00
autor: Anastasia Windsachen
to jest dopiero człowiek obrotny, ten mój syn. Panuje, naucza, wizyty międzynarodowe odbywa, a i jeszcze znajdzie czas by orkiestrą dyrygować!

Re: OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 23 stycznia 2026, 18:00
autor: Antoni Moskwicz
Po takiej przerwie bolid Moskwicza przeszedł gruntowne prace serwisowe aby upewnić się, że podoła trasie i, co najważniejsze, będzie bezpieczny. Zimowe opony ze względnie świeżym bieżnikiem kontrastowały z ośnieżoną, ale zadbaną nawierzchnią okolic placu "Ohne Titel", gdzie już stał dwunastocylindrowy pojazd dreamlandzkiego oraz pojazdy zespołów innych krajów. Zainteresowani mieszkańcy podchodzili, oglądali, tych bardziej rozpoznawalnych kierowców prosili o autografy. W przypadku Antoniego to raczej nie występowało, kierowcą raczej jest od święta - gdy pociąg nie dojeżdża albo gdy trzeba przenieść coś większego.
Kierowca, mający na sobie dość grubą kurtkę i czapkę-uszankę najpierw krążył wokół bolidu odrobinę podskakując aby się rozgrzać. Pora wieczorna robiła się dość mroźna, a stanie w pobliżu bolidu czekając na ceremonię rozpoczęcia Rajdu Szarotki 1926 dawało to odczuć. Ceremonia miała się za chwilę rozpocząć.

***

W chwili zakończenia hymnu Edelweiss, gdy publiczność zaczęła doping swoich ulubionych kierowców, kierowcy dostali sygnał do uruchomienia silników. Wtedy Moskwicz zaciągnął dźwignię ssania, włączył pompę paliwa, po tym wyciągnął zamocowaną w schowku korbę do rozruchu i wetknął do gniazda pod chłodnicą. Jeszcze tylko spojrzał na dźwignię skrzyni biegów - luz, można kręcić. Jest to dosyć ciężkie zadanie, szczególnie przy tylu cylindrach, które trzeba pobudzić do działania. Westchnięcia Antoniego przy kręceniu i inne dźwięki jego pojazdu były skutecznie zagłuszane przez głos publiczności cieszącej się z rozpoczęcia rajdu oraz pojazdy innych uczestników.
Dwunastocylindrowy silnik zaskoczył jako ostatni - korba zaczęła kręcić się sama uciekając Antoniemu z rąk, a następnie zatrzymując się dzięki sprzęgłu odśrodkowemu. Przy tym silnik zaczął ryczeć, a z wydechu wydostało się kilka płomieni. Jeszcze po odłożeniu korby Antoni wyłączył przełącznikiem hebelkowym wstępne podgrzewanie oleju powoli układając się wygodnie w pojeździe, zapinając pasy i nakładając gogle. Lampy przednie bolidu rozbłysnęły się mocnym światłem, a obroty silnika powoli się stabilizowały w miarę wzrostu temperatury.

Na sygnał do startu ryk silników wszystkich uczestników wypełnił Stadtplatz "Ohne Titel" do tego stopnia, że trudno było cokolwiek usłyszeć. Moskwicz, po sygnale, wrzucił pierwszy bieg i puszczając sprzęgło lekko przycisnął gaz, niczym podczas zwykłej jazdy po mieście aby uniknąć poślizgu już na starcie. Jadąc przez odcinek zerowy próbował on wyczuć ile dać "miodu" aby nie wpaść w poślizg i kiedy hamować przed zakrętami żeby z nich nie wypadać. Chociaż trzeba przyznać - Edelweiss dobrze wie jak utrzymywać swoje drogi w takich warunkach.

Teraz żeby dojechać do punktu kontrolnego. Bolid nawet dobrze łapał przyczepność na ulicach Stadt Edelweiss.

Re: OS 0 (Prolog) - Stadt Edelweiss / Stadtplatz "Ohne Titel"

: 23 stycznia 2026, 18:00
autor: Albert Fryderyk de Espada
Szalom