Strona 1 z 9

II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 05 marca 2026, 22:43
autor: Heinz-Werner Grüner
Obrazek

II WIELKĄ GONITWĘ czas zacząć!
Zgodnie z wylosowanymi numerami startowymi, należy wybrać trasę, po której będzie chciało się rywalizować!

Obrazek

KOLOR NIEBIESKI - przeszkody związane ze zwinnością
KOLOR CZERWONY - przeszkody testujące siłę
KOLOR ŻÓŁTY - przeszkody na skoczność
KOLOR ZIELONY - przeszkody związane z wytrzymałością

Poznajcie pilnie przymioty swych rumaków, abyście mogli roztropnie dobrać przeszkody do zdolności wierzchowców, na których przyjdzie wam się poruszać

Kolejność wyboru traktów:
1. @Albert Fryderyk de Espada
2. @Fatima Popow-Chojnacka
1. @Isabella M. Neumann-Swann
4. @Pavel van der Gibson


Po wyborze traktu, będzie można od razu przystąpić do opisu pierwszego odcinka - PROSTEJ STARTOWEJ, gdzie trzeba wykazać się zwinnością.
Opisy dają Wam aż do 10% dodatkowych szans na pokonanie odcinka! Nie dajcie się pokonać losowi.



Powodzenia!

Viel Glück!

Re: II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 05 marca 2026, 22:47
autor: Albert Fryderyk de Espada
Poproszę Tor 1.

Re: II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 05 marca 2026, 22:55
autor: Heinz-Werner Grüner
1# PROSTA STARTOWA


Obrazek

Na torze wyścigowym w National Gestüt ygromadzili się już wszyscy uczestnicy dzisiejszej gonitwy, a wraz z nimi liczni ciekawscy, którzy zajęli miejsca nnie tylko na trybunie głównej, ale i na pobliskich pagórkach, by z dogodnej wysokości śledzić rozwój wydarzeń. W powietrzu czuć było napięcie i oczekiwanie. Już za chwilę rozpocznie się próba zarówno dla jeźdźców, jak i ich wiernych wierzchowców. II Wielką Gonitwę czas zacząć!

Jak mawiano początek trasy nie należy do tych, które można pokonać samą siłą czy wytrwałością. Trakt wiedzie przez nierówny teren, zagłębień i przeszkód, gdzie największą wartość przedstawia zwinność oraz lekkość ruchów konia. Rumaki będą musiały sprawnie lawirować między naturalnymi utrudnieniami, szybko reagować na zmianę kierunku i zachować pewność kroku na zdradliwej nawierzchni.
Dla jeźdźców oznacza to wytężoną czujność i opracowanie doskonałego współdziałania ze swym zwierzęciem. Jedno zawahanie może kosztować cenne chwile, a nieostrożny manewr, nawet zakończenie udziału w gonitwie. Wkrótce przekonamy się, którzy z uczestników najlepiej poradzą sobie z tą wymagającą próbą.

@Pavel van der Gibson - Zwinność - 67
@Fatima Popow-Chojnacka - Zwinność - 70
@Albert Fryderyk de Espada - Zwinność - 69
@Isabella M. Neumann-Swann - Zwinność - 60


Konie walczą, dżokeje w pocie czoła podskakują. Start jest bardzo ważny, od razu będzie wiadomo, kto jest faworytem!

[Jeśli do jutra rana do 6:00 znajdzie się chętny na start - to puszczam go razem z aktualnymi uczestnikami. Dostanie trakt, który pozostanie]

Re: II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 05 marca 2026, 23:38
autor: Fatima Popow-Chojnacka
Wybieram trakt 3

Re: II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 06 marca 2026, 04:57
autor: Isabella M. Neumann-Swann
Wybieram trakt 4

Re: II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 06 marca 2026, 07:12
autor: Pavel van der Gibson
Nr 2

Re: II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 06 marca 2026, 08:37
autor: Heinz-Werner Grüner

INFORMACJA TECHNICZNA
Tempo natychmiast wzrosło i cała stawka ruszyła w zawrotnym pędzie wzdłuż toru. Zawodnicy zaczęli walczyć o miejsce, przesuwając się bliżej wewnętrznej strony trasy. Na trybunach narastał hałas, a kibice wstawali z miejsc, śledząc rozwój wydarzeń. Z każdą chwilą napięcie rosło, bo niewielkie różnice mogły zdecydować o wyniku. Wyścig dopiero się rozkręcał, a wszystko wciąż pozostawało otwarte.


Czas na pierwszy post misja w okolicach godziny 12-13. Proszę o informowanie w razie przesunięć.

Re: II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 06 marca 2026, 08:59
autor: Pavel van der Gibson
Ostatnie dni, a nawet tygodnie, były poświęcone treningom i szlifowaniu formy. Klacz Atashin od momentu przybycia z Hazystanu sprawowała się bardzo dobrze, a jej umiejętność przystosowania się do nowych warunków była wręcz podręcznikowa. Wciąż był to jednak pierwszy raz konia w nowych warunkach wyścigu. Żadne debiuty nie są łatwe, a podczas takich zawodów presja była jeszcze większa... Na startowy wystrzał, koń i jeździec zareagowali instynktownie, ruszając z kopyta i licząc na wywalczenie dobrej pozycji wyjściowej.

Re: II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 06 marca 2026, 09:32
autor: Fatima Popow-Chojnacka
Prosta startowa
Fatima i Aurora


Piątek. Słońce, ciepło i ani jednej chmury na niebie. Wiosna powoli było czuć. Idealny dzień na wyścigi. Tłum z każdą minutą był coraz większy, a wokół słychać było rozmowy o typach i przewidywaniach. Każdy miał swoją wersję tego, jak potoczy się wyścig.

Na starcie było już więcej skupienia niż rozmów. Ostatnie poprawki, szybkie spojrzenia na sprzęt. Wśród zawodników była też ona. Starała się wyglądać spokojnie, choć w środku czuła lekki stres. Nie chciała jednak tego pokazać – koń i tak wyczuje każdą emocję.

Wzięła głęboki oddech. Sprawdziła wszystko jeszcze raz. Delikatnie pogłaskała konia po szyi i w myślach poprosiła tylko o jedno – dobrą współpracę i bezpieczny przejazd.

Ustawili się do startu.

Strzał!

Ruszyli. Na początku wszystko wydawało się dziwnie powolne, jakby czas na chwilę zwolnił. Po sekundzie tempo nagle wzrosło. Aurora ruszyła dobrze, pierwsze przeszkody pokonywała pewnie. Kątem oka obserwowała rywali – jedni mieli drobne problemy, inni jechali bardzo równo.

Wyścig dopiero się zaczynał. A wszystko mogło się jeszcze wydarzyć.

Re: II WIELKA GONITWA [ROZGRYWKA]

: 06 marca 2026, 11:32
autor: Albert Fryderyk de Espada
1# PROSTA STARTOWA


Huk startowego wystrzału wciąż jeszcze odbijał się echem od głównej trybuny National Gestüt, gdy Albert Fryderyk de Espada poczuł pod sobą pierwsze, gwałtowne napięcie mięśni swojego wierzchowca. Cyrkon, choć z pozoru spokojny, zareagował na sygnał u ułamku sekund. Szybko jednak jeździec sprowadził wierzchowca do posłuszeństwa zwalniając tempo – teren, który wyrósł przed nimi natychmiast po starcie, przypominał raczej zdradliwe pole minowe niż klasyczny tor wyścigowy więc mknięcie przez niego na oślep z taką prędkością to przepis na katastrofę.

Wokół nich wrzało. Kurz spod kopyt rywali na moment ograniczył widoczność, ale Albert nie pozwolił sobie na dekoncentrację. Każdy ruch wodzy był oszczędny, ale zdecydowany. Czuł, jak Cyrkon instynktownie balansuje ciałem przy gwałtownych zwrotach, które narzucała rzeźba terenu. Choć ryk tłumu nie malał, dla tej dwójki świat skurczył się do kilku metrów błotnistej ścieżki i następnego, ciasnego zakrętu między zagłębieniami.