Heinz-Werner Grüner - Łowca

Regulamin forum
Obrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 2754
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »


@Heinz-Werner Grüner doposażony po zeszłorocznym polowaniu w charakterystyczny i ekstrawagancki naszyjnik z pazurami wielkiego niedźwiedzia jakiego upolował rok temu ponownie staje w szranki o tytuł Wielkiego Łowczego Kotliny Edelweiss.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 19789
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Łowca H.W.Grüner jest gotowy do akcji!

Obrazek
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 19789
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Obrazek

Grüner widząc, że inni myśliwi nie kwapią się do porannego wyjścia nieśpiesznie rozpoczął wymarsz. Najpierw jednak schował swoją "bazę noclegową", starannie zwinąwszy plecak oraz wszelkie przybory, które tego wymagały. Widział, że ma sporo czasu, ale chciał zdecydowanie ruszyć i zaskoczyć wszystkich swoim rychłym wyjście.
Po dwóch kwadransach był już w zasadzie poza widokiem obozu startowego. Ruszył na południowy wschód - J4 - stało przed nim otworem. Rozpocżął spokojnie poszukiwania zwierzyny na polanach okalających kilka stromych zboczy.
Po godzinie marszu, stwierdziwszy, że to będzie dogodny moment, wyciągnął lornetkę i rozejrzał się w celu obserwacji otoczenia.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 19789
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Obrazek
-Szlag by to! - Grüner odłożył lornetkę, spojrzał jeszcze w dal, gdzie coś chwilę wcześniej dostrzegł. Kląc pod nosem pośpiesznie zabrał swoje manatki. Heinz widząc, że jego tropem ruszył drugi strzelec postanowił nie czekać za długo w tym miejscu. Nie bacząc na ruchy swojego "cienia", wyruszył dalej. Tym razem wgłąb lasu, chcąc zgubić "towarzysza". Jego kolejnym celem był ciemny las - idę na K4.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 19789
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Obrazek
- Uczepił się jak rzep psiego ogona czy co? - Grüner znów wyraził niezadowolenie, że ktoś szedł dokładnie tą samą drogą co on. Las nie był mały, ale ścieżka prowadząca do gęstwin w zasadzie jedna... Wilgoć unosiła się nad ściółką, a lekka mgiełka snuła się między modrzewiososnami jak dym z niedogaszonego peta.
- Zaraz, co to było? Coś mi mignęło? Czy to zając, czy to sarna? - Zaskoczony, chwycił szybko strzelbę i wycelował w kierunku skąd wydawało mu się, że widział potencjalną zwierzynę.

W tym momencie przeszedł na tryb łowcy...
Patrzy z ekscytacją na okalającą go dal.
To nie jest ekscytacja w filmowym stylu.
To zawężenie świata.
Dźwięki lasu cichną niczym piorun. Ptaki nadal śpiewają, ale jakby za grubą szybą pancerną. Oddech zwalnia. Serce na chwilę przyspiesza, po czym zaczyna bić miarowo, jak zegar z kukułką..
Heinz przeszedł w stan czujności pierwotnej. To instynkt łowcy...

- POLOWANIE:

1d100
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 2754
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

78 - zwierzyna duża


Heinz-Werner Grüner szedł przez las z narastającym poirytowaniem, czując na karku czyjąś obecność. W tej dyscyplinie, jaką jest łowiectwo sportowe, przestrzeń i cisza są towarem luksusowym, a on miał wrażenie, że ktoś uparcie depcze mu po piętach.

Wtedy go dostrzegł.

Pomiędzy ciemnymi pniami zamajaczył charakterystyczny, niemal nierealny w tym miejscu biały zarys. To był kosiał śnieżny – potężny okaz, który prawdopodobnie zwiedziony roztopami zszedł z wysokich partii gór w poszukiwaniu pożywienia. Dla sportowca tej klasy co Grüner, spotkanie tak rzadkiego celu w tych rejonach było szansą, której nie wolno było zmarnować.


Obrazek


Łowca uniósł strzelbę, niemal nie oddychając. Zaczął składać się do strzału, stawiając stopę z najwyższą ostrożnością. Niestety, zdradliwa ściółka, przesiąknięta wilgocią, skrywała pod spodem suchą gałąź. Cichy, ale wyraźny trzask poniósł się echem po leśnej gęstwinie.

Reakcja zwierzęcia była natychmiastowa. Kosiał śnieżny, wyposażony w niezwykle czułe zmysły, w ułamku sekundy namierzył źródło hałasu. Biała sylwetka drgnęła, zwierz odbił się od ziemi i z niewiarygodną zwinnością uciekł w stronę stromych zboczy, skąd przybył. Nim Heinz-Werner zdołał skorygować celownik, po rzadkim trofeum pozostała jedynie głębokie ślady racic na miękkim podłożu.

Grüner opuścił broń, wypuszczając głośno powietrze.


1d100
Ostatnio zmieniony 03 marca 2026, 23:31 przez Albert Fryderyk de Espada, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 19789
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Obrazek
- No masz ci los! Pchają sie w te same okolice i płoszą tylko zwierzynę. Spadam stąd. - rzekł sam do siebie, po czym komentując dalej zaczął się pakować...
- Do diabła z tym. Jedna sucha gałąź i rozpryskują się jak szkło. Jeszcze przed chwilą miałem go w linii. Biała sylwetka wycięta na tle ciemnych pni. Strzał miał być czysty. A mówiłem idź w odosobnione miejsce, a tu ruch jak na autobahnie. - syczał w złości...

Co teraz? Grüner zacisnął dłoń na strzelbie tak mocno, że aż palce mu zbielały. Kolejny cel to opanować gniew.
Uniósł w końcu głowę i spojrzał ku zlokalizowanemu na południowym wschodzie wzniesieniu.
Pole K5.
Tam zaczynają się prawdziwe góry. Strome podejścia, kamienne jęzory, kosodrzewina, w której można zniknąć jak duch. Jeśli kosiał śnieżny wraca w wysokie partie, będzie kierował się właśnie tam. Zwierz zszedł przez roztopy, ale jego instynkt ciągnie go z powrotem ku wysokościom. Tak sobie pomyślał łowca, a czy zwierzyna także?

Ruszył ku wzniesioniom.Szybko, zdecydowanie. Już nie skradając się miękko jak cień, choć wciąż czujnie. But zapadał mu się co chwila w wilgotnej ziemi, skóra ale szedł. Nie ma czasu na pół środki. Ryzko musi być, a gdzie ma być sukces jak nie w górach.
Wiatr jest silniejszy. Echo niesie dźwięk dalej. Strzał będzie trudniejszy iodległość większa, kąt ostrzejszy, tło jaśniejsze, ale jeśli chcę jeszcze zobaczyć ubitego dużego zwierza, muszę wejść wyżej. Wyżej niż rozsądek podpowiada...
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 19789
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Grüner szedł ostrożnie...Nowe położenie przywitało go zupełnie innym powietrzem niż dolny las. Tu wiatr był chłodniejszy i ostrzejszy, niosący zapach mokrego kamienia oraz topniejącego śniegu. Zbocza gór wciąż pokrywały nieregularne płaty bieli, lecz pomiędzy nimi coraz śmielej wychylała się ciemna, nasiąknięta wodą ziemia i splątana kosodrzewina. Roztopy dopiero się zaczynały,a to oznaczało zdradliwe podłoże.
Mzśliwy każdy krok stawiał z rozwagą, wiedząc, że but może nagle ześlizgnać się po wilgotnym kamieniu albo ugrząść w błocie. W takich warunkach jeden nieuważny ruch potrafił zdradzić jego obecność donośnym trzaskiem lub, co gorsza, skończyć się nieprzyjemnym poślizgiem na stromym zboczu.
Po chwili zatrzymał się na niewielkiej półce skalnej.
Na moment poprawił strzelbę na ramieniu, po czym sięgnął do kieszeni płaszcza po lornetkę. Przyłożył szkła do oczu i zaczął powoli omiatać nimi zbocza.

Obrazek
Najpierw przyjrzał się pasowi kosodrzewiny. Potem przesunął wzrok ku skalnym uskokom. Wreszcie podniósł lornetkę wyżej, ku połaciom śniegu zalegającym w cieniu grani.
W czasie roztopów zwierzyna często wychodziła na granicę śniegu i odsłoniętej ziemi. Tam najłatwiej było znaleźć świeże pędy i trawy uwolnione spod lodu. Jeśli gdzieś w tych górach miał pojawić się kosiał albo inny górski zwierz, to właśnie w takich miejscach.
Oddychał spokojnie, a z ust unosiła się cienka strużka pary. Wysoko w górach cisza była niemalże absolutna. Jedynie wiatr przesypywał drobiny śniegu po kamieniach, a gdzieś w oddali cicho skrzypiał topniejący lód.

Dla myśliwego było to miejsce idealne. Pozostawało mu tylko jedno czyli patrzeć, czekać
I mieć nadzieję, że gdzieś pomiędzy skałami znów zamajaczy biała sylwetka zwierzyny. I pojawiła się...


POLOWANIE: 1d100
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Posty: 2754
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

81 - brak zwierzyny


Heinz-Werner tkwił w bezruchu, a szkła jego lornetki centymetr po centymetrze omiatały surowy krajobraz. Każdy płat śniegu, każda kępa traw i każdy cień rzucany przez skały zostały poddane wnikliwej analizie. Liczył na to, że biała sylwetka kozła śnieżnego znów wyłoni się z mgły, dając mu szansę na rewanż za wcześniejsze niepowodzenie.

Godziny mijały, a para unosząca się z jego ust stawała się coraz gęstsza. Cisza, która początkowo wydawała się sprzymierzeńcem łowcy, zaczęła ciążyć. Choć Heinz wypatrywał najmniejszego drżenia gałązki czy ruchu na granicy bieli i ziemi ale góry milczały. Zwierzyna, spłoszona wcześniejszym hałasem lub instynktownie wyczuwająca zmianę ciśnienia, zaszyła się głęboko w niedostępnych fragmentach góry.
ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 19789
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Heinz-Werner Grüner - Łowca

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Słońce zaczynało chylić się ku grani, a światło przybierało ciemną barwę. W górach zmrok zapadał szybko, znacznie szybciej niż na nizinach. Zostanie tutaj po ciemku byłoby nierozsądne, zwłaszcza w czasie roztopów, kiedy śnieg potrafił nagle osunąć się spod nóg.

Grüner śpiesznie poprawił pasek strzelby na ramieniu i jeszcze raz rzucił okiem na puste zbocza. Dziś został pokonany i to ponownie...
Był jednak dobrej myśli, polowanie jeszcze się nie skończyło.
Niżej, na polu J6, rozciągały się szerokie łąki. O tej porze roku zwierzyna często schodziła tam nocą, gdyż przyciągała ją młoda trawa pojawiająca się na odsłoniętej ziemi. Jeśli miał gdzieś jutro o świcie znaleźć trop, to właśnie tam.
Ruszył w dół zbocza szybkim, lecz ostrożnym krokiem. Kamienie były wilgotne, a pod cienką warstwą śniegu kryła się zdradliwa breja, która mogła doprowadzić do "fiknięcia" glową o skały. Mimo wszystko trzeba było zejść przed zapadnięciem zmroku.

Plan był prosty. Dotrzeć na łąki J6, znaleźć suche miejsce na skraju i rozbić obóz. Ogień, trochę ciepłej kawy z manierki, kilka godzin snu pod płaszczem, a o świcie, gdy poranek będzie jeszcze "snuł się" pod trawą rozpocznę polowanie.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
ODPOWIEDZ

Wróć do „Polowanie w Kotlinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość