Strona 1 z 3
Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 01 marca 2026, 17:09
autor: Albert Fryderyk de Espada
@Isabella M. Neumann-Swann mimo iż z wierzchu wydawać by się mogła dość niepozorna i bardzo sympatyczna nie brak jej również hartu ducha i odwagi nie jednego dzielnego żołdaka. Podobnie jak niemal trzy lata wcześniej jej matka Lieselotte Augentrost panna Swann będzie drugą przedstawicielką płci pięknej z Kotliny Edelweiss biorącą udział w wielkim polowaniu.
Re: Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 01 marca 2026, 20:42
autor: Isabella M. Neumann-Swann
O świcie mgły snują się nisko nad Kotliną Edelweiss, gdy Bella obudziła się przy tlącym się jeszcze ognisku. Powietrze pachnie żywicą i wilgotnym mchem, a ciszę przerywa jedynie daleki krzyk orła.
Najpierw siada na płaskim kamieniu i metodycznie splata włosy w ciasny warkocz, by nie opadały na twarz w chwili napięcia. Wplata w niego cienki rzemień – talizman z wygrawerowanym symbolem runicznym, pamiątkę od Sorchy. Potem sięga po skórzaną zbroję podszytą futrem. Sprawdza każdy nit, każdą klamrę. Przesuwa palcami po kolczudze, upewniając się, że żadne ogniwo nie jest osłabione.
Kolej na broń. Wyciąga łuk z jesionowego drewna i powoli przeciąga dłonią wzdłuż cięciwy, testując jej napięcie. Strzały układa wachlarzem, sprawdzając groty – czy są ostre i proste. Do pasa przypina nóż myśliwski i krótki toporek, ich ciężar działa uspokajająco. Każdy element ma swoje miejsce; w walce z zwierzyną nie ma czasu na szukanie.
Przed wyruszeniem Bella zamyka oczy. Oddycha głęboko, wsłuchując się w rytm serca i w oddech doliny. Wielkie polowanie to nie tylko sprawdzian siły, ale i cierpliwości. Trzeba znać wiatr, trop, cień. Trzeba stać się częścią lasu.
Gdy wreszcie wstaje, mgła zaczyna się podnosić. Bella narzuca na ramiona futrzany płaszcz, bierze torbę i bez słowa rusza w stronę gęstniejącego boru. W Kotlinie Edelweiss zaczyna się dzień próby.
Re: Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 01 marca 2026, 20:51
autor: Heinz-Werner Grüner
Xena - tajemnicza wojowniczka! Powodzenia Frau
@Isabella M. Neumann-Swann, niech wygra lepszy!
Re: Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 01 marca 2026, 20:54
autor: Isabella M. Neumann-Swann
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑01 marca 2026, 20:51
Xena - tajemnicza wojowniczka! Powodzenia Frau @Isabella M. Neumann-Swann, niech wygra lepszy!
Tego samego życzę i Tobie i wszystkim innym. Uznałam, że mogę chociaż trochę poudawać

Re: Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 01 marca 2026, 21:08
autor: Heinz-Werner Grüner
Na tym to własnie polega! Nie licz jednak na litość w polowaniu, musze wygrać!

Re: Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 02 marca 2026, 09:14
autor: Isabella M. Neumann-Swann
Bella nie ogląda się za siebie. Gdy pierwsze promienie słońca przecinają dolinę, ona już stoi na skraju ścieżki prowadzącej ku górom. Powietrze jest chłodne i ostre, wypełnione zapachem kamienia i świerkowej żywicy. Szczyty w oddali toną jeszcze w cieniu, jakby sprawdzały jej determinację.
Poprawia pas z bronią i mocniej zaciska dłoń na łuku. Każdy krok stawia pewnie, choć grunt pod stopami jest nierówny — mokra trawa, luźne kamienie, korzenie drzew. Futrzany płaszcz porusza się rytmicznie przy jej ramionach, a metalowe elementy zbroi cicho pobrzękują przy marszu.
Ścieżka zaczyna piąć się coraz stromiej. Z doliny dobiega już tylko stłumiony szum wiatru. Bella zwalnia, by wsłuchać się w otoczenie. Gdzieś wysoko spadają drobne kamienie, poruszone przez kozice. Wiatr zmienia kierunek — bada go, unosząc lekko dłoń. To od niego zależy, czy jej obecność pozostanie tajemnicą.
Im wyżej się wspina, tym krajobraz staje się surowszy. Drzewa rzedną, ustępując miejsca nagim skałom i kępom twardej trawy. Bella czuje w nogach wysiłek, lecz nie zatrzymuje się. W jej spojrzeniu nie ma wahania — tylko skupienie i cicha obietnica, że wróci zwycięsko.
Gdy w końcu zatrzymuje się na skalnym uskoku, spogląda w górę na grań skąpaną już w złocie poranka. Tam prowadzi jej droga. Bez słowa rusza dalej, stapiając się z cieniem gór.
Ruszam w kierunku H4
Re: Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 02 marca 2026, 18:24
autor: Isabella M. Neumann-Swann
Bella idzie dalej bez wahania. Kroki stawia lżej, ostrożniej, jakby z każdym metrem bardziej stapiała się z krajobrazem. Mija skalne półki i wąskie przesmyki, dłonią dotykając chłodnej ściany, by utrzymać równowagę.
Wiatr szarpie jej płaszcz, lecz ona pochyla się i idzie pod górę, spokojna i skupiona. W jej ruchach nie ma pośpiechu — jest rytm, wytrwałość i cicha pewność, że góry ustąpią tylko temu, kto nie przestaje iść.
Ruszam ku G4
Re: Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 03 marca 2026, 14:19
autor: Isabella M. Neumann-Swann
Bella probuje swoich sil i udaje sie na polowanie
Rusza się na F4
Re: Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 03 marca 2026, 14:25
autor: Albert Fryderyk de Espada
48 - zwierzyna mała
Isabella kontynuowała marsz poruszając się z pewnością pośród skalnych przesmyków. Na wysokogórskiej łące u podnóża szczytów jej wzrok wyłowił ruch – to świstak wygrzewał się na głazie, nieświadomy obecności łowczyni.
Wykorzystując ukształtowanie terenu, Isabella podeszła zwierzynę. W sportowym skupieniu złożyła się do strzału, a
precyzyjne trafienie natychmiast zakończyło polowanie . Podniosła zdobycz, oceniając jakość gęstego futra. To był sprawny, czysty punkt w jej dzisiejszych zawodach.
1d100
Re: Isabella M. Neumann-Swann - Łowca
: 05 marca 2026, 08:42
autor: Isabella M. Neumann-Swann
Bella budzi się powoli, jakby wracała z bardzo dalekiej drogi. Przez chwilę leży nieruchomo, wsłuchując się w spokojny rytm własnego oddechu i w cichy szum wiatru gdzieś za skałami. Sen wciąż jeszcze trzyma się na granicy świadomości.
Otwiera oczy i mruga, przyzwyczajając je do światła. Przeciąga się lekko, czując chłód poranka i ciężar płaszcza na ramionach. Po chwili siada, przeczesuje palcami włosy i zbiera myśli — dzień dopiero się zaczyna.
Ruszam ku F5