Kolejnym trybikiem w rozległej maszynie Espada Ingenieurwerk Glänzberg stała się hala rafinacji wodoru, która wrosła w strukturę kompleksu. Wykorzystując tutejszą energię geotermalną, zakład zajmuje się masową elektrolizą wody w rzędach miedzianych kadzi. Gaz nie jest tu traktowany jako główne paliwo, lecz jako kolejny niezbędny surowiec trafiający siecią rur prosto do pieców hartowniczych i masy innych projektów.
Wewnątrz hali Gasverarbeitungsanlage, między surowymi ceglanymi ścianami a gąszczem miedzianych przewodów, tłoczących setki metrów sześciennych wodoru. Obok monumentalnych, pionowych zbiorników magazynowych krążą robotnicy, sprawnie manewrując wózkami załadowanymi mniejszymi butlami z gazem gotowych do dalszego transportu. Taka własna stacja gazów technicznych pozwala uniknąć przestojów związanych z transportem surowców z zewnątrz i daje inżynierom wolną rękę przy pracy ze specjalistycznymi stopami metali oraz innymi maszynami. Hala potencjalnie może zostać w dowolnym momencie przekształcona i rozbudowana pod przetwarzanie i pozyskiwanie również innych gazów na potrzeby przemysłu.