Iwan z wyraźnym zadowoleniem wysłuchał słów Oberhaupta. Skinął głową, a następnie sięgnął po kawałek podanej szynki.
– Kamerad Grüner, muszę przyznać, że przyjęcie w Der Sitz przerosło moje oczekiwania. A skoro już poznajemy swoje narodowe specjały, nie mogę odmówić. – powiedział z uśmiechem, próbując Garamondówki. – Muszę przyznać, że rozumiem Pańską dumę. Jeśli wszystkie edelweisskie produkty stoją na podobnym poziomie, to chyba będziemy musieli oszczędzać miejsca w naszych walizkach! - Premier Minister roześmiał się krótko, po czym uniósł kieliszek w odpowiedzi na toast.
– A co do Dryzji, Ekscelencjo, bardzo cieszę się, że dostrzega Pan w niej potencjał. Jesteśmy jak najbardziej otwarci na ten pomysł. Muszę tylko zaznaczyć, że na ten moment nie posiadamy zorganizowanego zaplecza produkcyjnego, który spełniłby potrzebę eksportu na większą skalę. Nie chciałbym obiecywać czegoś, czego nie moglibyśmy od razu spełnić, ale proszę być pewnym, że potraktujemy tę propozycję poważnie. Jeśli uda nam się zorganizować produkcję, rozpoczniemy od dostaw przeznaczonych dla edelweisskich domów handlowych. - Iwan odstawił kieliszek i spojrzał na Grünera z życzliwością, po czym zerknął na dokumenty pozostawione wcześniej na uboczu.
– A Herr Cargalho... cóż, najwyraźniej obowiązki zatrzymały go gdzie indziej. Czasem tak oczywiście bywa, ale to chyba nie kłopot tym bardziej że, jak rozumiem, to Ekscelencja będzie reprezentował Edelweiss przy podpisaniu naszego traktatu. - Iwan uniósł kieliszek jeszcze raz.
– Za przyjaźń Dracji i Edelweiss, za udaną współpracę i za to, żebyśmy z toastami, choć tak popularnymi i w Dracji, nie przesadzili - roześmiał się - EdelProst!
Siedziba Władz
Regulamin forum
- Iwan von Lisendorff
- Posty: 16
- Rejestracja: 14 lipca 2026, 21:57
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 22233
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
- Kamerad @Iwan von Lisendorff - nie ma co przeciągać, czas podpisywać!
Grüner skinął na gestora Hagymę. Uczynny Węgier sprawnie, na tyle ile to mógł zrobić kulejący mężczyzna w podeszłym wieku, podał mu pióro. Z drugiej strony, asystent podłożył pod nos Trakat. Oberhaupt raz jeszcze, tym razem szczegółowo, przeczytał całość. Nie pominął nawet kropki.
Spojrzał w stronę gościa, uśmiechnął się, po czym spojrzał na kartkę i w miejscu do tego przeznaczonym złożył stosowny podpis.
Następnie oddał pióro Herr von Lissendorfowi i czekał na złożenie stosownego "szlaczka" przez swojego gościa.
Grüner skinął na gestora Hagymę. Uczynny Węgier sprawnie, na tyle ile to mógł zrobić kulejący mężczyzna w podeszłym wieku, podał mu pióro. Z drugiej strony, asystent podłożył pod nos Trakat. Oberhaupt raz jeszcze, tym razem szczegółowo, przeczytał całość. Nie pominął nawet kropki.
Spojrzał w stronę gościa, uśmiechnął się, po czym spojrzał na kartkę i w miejscu do tego przeznaczonym złożył stosowny podpis.

Następnie oddał pióro Herr von Lissendorfowi i czekał na złożenie stosownego "szlaczka" przez swojego gościa.
- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6157
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA PAŃSTWOWE
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
- Cargalho, Cargalho... - Powtarzał nieco zirytowany, gdy w końcu jeden z pracowników biura Oberhaupta znalazł go w samym... Der Sitz.
- Myślałem, że mamy wszystko załatwione, a jednak nie... - powiedział do niemało zestresowanego młodego człowieka.
Udał się do gabinetu Oberhaupta i zapukawszy lekko, otworzył drzwi.
- Wybaczcie mój nietakt! - powiedział, jakby chciał się tłumaczyć. - Miałem nadzieję, że czarną robotę już mamy za sobą, a tutaj pozostaną tylko formalności!
- No dobrze... - szukał miejsca przy stole, na którym traktat zdecydowanie cieszył się najmniejszym zainteresowaniem. Skubnął jedno grono z kiści owoców stojących w złotej misce i przywitał się z delegacją Dracji.
- U nas to się wszystko zawsze tak przeciąga! - powiedział, starając się zażartować, a później zwrócił się do Oberhaupta.
- Treść traktatu zatwierdziłem. Zgodnie z ustaleniami, skupiliśmy się na ogólnikach, które mają być zaczątkiem dobrej współpracy.
- Powiem Ci - pozostawał bezpośredni - że towarzysz @Iwan von Lisendorff wyraził nawet zainteresowanie naszymi narciarskim zawodami! Jestem ciekaw jak sobie radzi! - powiedział, jakby rzucał wyzwanie.
Później chwycił teczkę z dokumentem i otworzył ją.
- Tak, tak... - przeciągnął nieco - wszystko się zgadza.
Chwilę później podpis Oberhaupta znalazł się już na dokumencie.
- Myślałem, że mamy wszystko załatwione, a jednak nie... - powiedział do niemało zestresowanego młodego człowieka.
Udał się do gabinetu Oberhaupta i zapukawszy lekko, otworzył drzwi.
- Wybaczcie mój nietakt! - powiedział, jakby chciał się tłumaczyć. - Miałem nadzieję, że czarną robotę już mamy za sobą, a tutaj pozostaną tylko formalności!
- No dobrze... - szukał miejsca przy stole, na którym traktat zdecydowanie cieszył się najmniejszym zainteresowaniem. Skubnął jedno grono z kiści owoców stojących w złotej misce i przywitał się z delegacją Dracji.
- U nas to się wszystko zawsze tak przeciąga! - powiedział, starając się zażartować, a później zwrócił się do Oberhaupta.
- Treść traktatu zatwierdziłem. Zgodnie z ustaleniami, skupiliśmy się na ogólnikach, które mają być zaczątkiem dobrej współpracy.
- Powiem Ci - pozostawał bezpośredni - że towarzysz @Iwan von Lisendorff wyraził nawet zainteresowanie naszymi narciarskim zawodami! Jestem ciekaw jak sobie radzi! - powiedział, jakby rzucał wyzwanie.
Później chwycił teczkę z dokumentem i otworzył ją.
- Tak, tak... - przeciągnął nieco - wszystko się zgadza.
Chwilę później podpis Oberhaupta znalazł się już na dokumencie.

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości