Dracki naród wybuduje obiekt szkoleniowy by "władza mogła trenować" u siebie. Jednocześnie wyśle do nas w ramach "współpracy gospodarczej" elektorat przeciwny by nasza skocznia stała, a się nie chwiała.
My mamy skocznie z tzw. DSJ2 Anglia k50, ale szukałbym gdzieś z pogranicza średniej-normalnej skoczni. Duże to u nas kiedyś, a mamuty za 15 lat.
Swoją drogą ja chyba powinienem być już beatyfikowanym, restrukturyzowanym i poczwórnie habilitowanym doktorem z mikronacyjnego wychowania fizycznego. Taki MikroMiodek od Mikrosportu.
To teraz konkret.
@Iwan von Lisendorff stawiaj u siebie skocznie - na już
Pomagasz - ze swoimi towarzyszami - u nas postawić coś w granicach do k110 (wg DSJ2-mogę wspomóc wiedzą) - po czym fiu....i skaczemy!