Strona 1 z 1

Wyprawa po jemiołę - bo dlaczego miałoby się nie udać?

: 18 grudnia 2022, 09:41
autor: Joachim Cargalho
Obrazek

FUNDACJA NARODOWA
przedstawia



WYPRAWA PO JEMIOŁĘ
bo dlaczego miałoby się nie udać?

Kolejna zabawa grudniowa, którą prezentuję to wyprawa po jemiołę. W tym wypadku będziemy troszkę psuć klimat wesołego grudnia, bowiem naszym zadaniem będzie uprzykrzać życie pozostałym uczestnikom zmagań.

Przedstawiam niezbyt urokliwe drzewko, na górze którego rośnie piękna jemioła. Naszym zadaniem jest wdrapać się tam jak najszybciej, pokonując 5 gałęzi. Zadaniem uczestników jest również wymyślanie powodów, dla których wejście na kolejną gałąź mogłoby się nie udać. W ten sposób obniżają szansę na powodzenie ruchu swoim oponentom.

Tradycyjnie, jak to w Edelweiss, będziemy rzucać kością, do 100. Zaś dopiero po ilości chętnych ustalimy jak bardzo zmniejszają się szanse w czasie przeszkadzania.

:arrow: Gra będzie się toczyć w godzinach 7.00 - 22.00 (możliwość wykonania ruchu, przeszkadzanie +2h).
:arrow: Każdy gracz może wykonać ruch raz na 3h (gra nie działa automatycznie, trzeba zaakcentować swoją obecność).
:arrow: Na przeszkadzanie danemu graczowi, pozostali mają 2h od jego ruchu.
:arrow: Przeszkadzamy jednemu graczowi tylko raz podczas jego ruchu.
:arrow: W przypadku powodzenia, przechodzisz na kolejne pole; w przypadku porażki, pozostajesz na aktualnym.

Obrazek

Ponieważ musimy ustalić wartości obniżające szanse na powodzenie, które będą uzależnione od ilości chętnych, prowadzimy zapisy, do poniedziałku 19 grudnia godz. 18.00. Później od razu ruszamy!

:E Dla każdego uczestnika 75K
:E Dla zwycięzcy 325K

Re: Wyprawa po jemiołę - bo dlaczego miałoby się nie udać?

: 18 grudnia 2022, 12:36
autor: Heinz-Werner Grüner
Oberhaupt widząc nieurodzajne drzewoaż przystanął. Zrobiłomu się go naprawdę żal. Jakie było jego zdziwienie, kiedy w jego górnych partiach dojrzał niezwykle dorodną i okazałą jemiołę.
Jak wieść niesie wszem i wobec Heinz romantykiem był jakich mało. W dodatku "całuśny" z niego meżczyzna, toteż pod gąłązką tej rośliny na pewno żadna by mu się nie oparł. Może w końcu i jemu uda się "upolować" tą jedną jedyną, wybrankę serca na dłuuugie lata.



Zapisuje się aż miło! Rachu ciachu i czekam pod drzewkiem na hasło startowe. s:)

Re: Wyprawa po jemiołę - bo dlaczego miałoby się nie udać?

: 19 grudnia 2022, 19:41
autor: Joachim Cargalho
Nie ma chętnych, a potrzeba minimum 3 aktywnych uczestników, żeby miało to jakiś sens.
Druga tura zapisów, do czwartku 22 grudnia, godz. 6.59. Minutę później bezwzględnie ruszamy albo nie.

Re: Wyprawa po jemiołę - bo dlaczego miałoby się nie udać?

: 19 grudnia 2022, 20:46
autor: Heinz-Werner Grüner
Joachim Cargalho pisze: 19 grudnia 2022, 19:41 Nie ma chętnych, a potrzeba minimum 3 aktywnych uczestników, żeby miało to jakiś sens.
Druga tura zapisów, do czwartku 22 grudnia, godz. 6.59. Minutę później bezwzględnie ruszamy albo nie.
Mnie się nigdzie nie spieszy. Mam czas mogę stać pod tym drzewem do roztopów. :)

Re: Wyprawa po jemiołę - bo dlaczego miałoby się nie udać?

: 22 grudnia 2022, 09:16
autor: Joachim Cargalho
Niestety, z powodu braku chętnych, wyprawa odwołana.
Nagroda za chęć uczestnictwa zrealizowana.

Obrazek

Re: Wyprawa po jemiołę - bo dlaczego miałoby się nie udać?

: 23 grudnia 2022, 20:45
autor: Heinz-Werner Grüner
Joachim Cargalho pisze: 22 grudnia 2022, 09:16 Niestety, z powodu braku chętnych, wyprawa odwołana.
Nagroda za chęć uczestnictwa zrealizowana.

Obrazek
Szkoda, że się nie udało, ale można pociągnąć dalej w...styczniu. :D

Re: Wyprawa po jemiołę - bo dlaczego miałoby się nie udać?

: 03 stycznia 2023, 20:24
autor: Joachim Cargalho
W sumie, byłem bardzo ciekawy tej rozgrywki...
Niestety, jemioła może być tylko w grudniu. Kolejna szansa za rok, o ile dov-żyję... :P

Re: Wyprawa po jemiołę - bo dlaczego miałoby się nie udać?

: 03 stycznia 2023, 20:54
autor: Heinz-Werner Grüner
Joachim Cargalho pisze: 03 stycznia 2023, 20:24 W sumie, byłem bardzo ciekawy tej rozgrywki...
Niestety, jemioła może być tylko w grudniu. Kolejna szansa za rok, o ile dov-żyję... :P
Przestań mnie straszyć Herr Cargalho! :D
A jemioła, no cóż, szkoda, ale co się odwlecze...