Strona 1 z 2

Tymczasem w Hasselandzie

: 01 marca 2024, 01:20
autor: Santi Vilarte
Najświeższe wiadomości o konkursach, projektach, komisjach, zawodach i innych awanturach z Hasselandu : )

Lord Szambelan KH ogłasza konkurs na najdziwniejszy wynalazek, zapraszamy do pogłówkowania

GK Telexia rozpoczęła w Sarmacji sprzedaż detaliczną epokowego odbiornika radiowego Miramar, produkowanego przez jej zakłady w Skarlandzie. Odbiornik jest technicznie na poziomie lat 30., więc mamy w planach zaoferowanie go także w Edelweiss, gdzie jak mamy nadzieję, spotka się z zainteresowaniem :)

...oraz ta sama Telexia wypłaciła posiadaczom swoich obligacji serii A01 pierwsze odsetki, na kilka dni przed planowym 29 lutego.

Re: Tymczasem w Hasselandzie

: 26 marca 2024, 23:16
autor: Santi Vilarte
Grupa Telexia przejęła kolejną skarlandzką spółkę, tym razem Taco-Rosa z branży alkoholowej. Na dobre przyjęliśmy już politykę, że zamiast dublować byty, lepiej kupować i ożywiać te nieaktywne. Dla Telexii to debiut w tej branży. Cena przejęcia nie została podana publicznie, ale jest w okolicach 1:1 do oszacowanej wartości księgowej aktywów T-R.

W Angemoncie zaczęła działalność fabryka porcelany, która sprzedała jak na razie serwis "testowy".

W kawiarni toczy się szmugielek.

Krążownik FH "Hasseland" wrócił z wizyty w Skarlandzie. Jako że cała nasza flotylla jest epokowa = okręty są parowe, to ślad węglowy pozostawiony przez nasz okręt może być całkiem znaczący.

Re: Tymczasem w Hasselandzie

: 10 kwietnia 2024, 00:08
autor: Santi Vilarte
W nawiązaniu do dyskusji na forum Bastionu a propos ziem rotryjskich (a właściwie już porotryjskich), wydaliśmy wspólnie ze Skarlandem deklarację w kwestii terytoriów Antwerpii (obecnie rotryjskiej) i otaczających ją Niderlandów (obecnie niczyje):
Obrazek
Obrazek

Re: Tymczasem w Hasselandzie

: 10 kwietnia 2024, 21:22
autor: Heinz-Werner Grüner
Odważnie... Czyli dziś opieka, jutro wcielenie? Jak tylko to nastąpi to Kotlina Edelweiss nie pozostanie dłużna...

Re: Tymczasem w Hasselandzie

: 10 kwietnia 2024, 21:31
autor: Santi Vilarte
Heinz-Werner Grüner pisze: 10 kwietnia 2024, 21:22 Odważnie... Czyli dziś opieka, jutro wcielenie? Jak tylko to nastąpi to Kotlina Edelweiss nie pozostanie dłużna...
To pomysł bardziej dla urozmaicenia, bo ani nam nie potrzeba bardzo dodatkowego terytorium, ani też nie byłoby problemu żebyśmy eksportowali przez któryś z portów skarlandzkich.
Przy okazji mamy nadzieję wnieść w ten sposób trochę subtelności do mikronacyjnej dyplomacji, która często zna tylko trzy poziomy: przyjaźń - neutralność - zerwane stosunki, bez niczego pośredniego.
Natomiast jeśli to w kontekście Nowej Kurlandii/La Palmy, to podkreślę, że tutaj mówimy o terytoriach niczyich (albo w przyszłości niczyich) :P

Re: Tymczasem w Hasselandzie

: 10 kwietnia 2024, 21:48
autor: Heinz-Werner Grüner
Santi Vilarte pisze: 10 kwietnia 2024, 21:31
Heinz-Werner Grüner pisze: 10 kwietnia 2024, 21:22 Odważnie... Czyli dziś opieka, jutro wcielenie? Jak tylko to nastąpi to Kotlina Edelweiss nie pozostanie dłużna...
To pomysł bardziej dla urozmaicenia, bo ani nam nie potrzeba bardzo dodatkowego terytorium, ani też nie byłoby problemu żebyśmy eksportowali przez któryś z portów skarlandzkich.
Przy okazji mamy nadzieję wnieść w ten sposób trochę subtelności do mikronacyjnej dyplomacji, która często zna tylko trzy poziomy: przyjaźń - neutralność - zerwane stosunki, bez niczego pośredniego.
Natomiast jeśli to w kontekście Nowej Kurlandii/La Palmy, to podkreślę, że tutaj mówimy o terytoriach niczyich (albo w przyszłości niczyich) :P
No ja też w kontekście czegoś pomiędzy przyjaźnią w waśnią. Dodam, że nadal mamy podpisany przez króla RON dokument o wykorzystywaniu La Palmy w celach "rozwojowych". ;)

Re: Tymczasem w Hasselandzie

: 10 kwietnia 2024, 21:58
autor: Joachim Cargalho
Santi Vilarte pisze: 10 kwietnia 2024, 21:31 Przy okazji mamy nadzieję wnieść w ten sposób trochę subtelności do mikronacyjnej dyplomacji, która często zna tylko trzy poziomy: przyjaźń - neutralność - zerwane stosunki, bez niczego pośredniego.
Subtelna dyplomacja według własnych potrzeb. Kiedy to Edelweiss chciało wprowadzić coś nowego w dyplomację, dać impuls narracyjny w kreowaniu rozmów i tworzenie nowych podstaw współpracy na wielu płaszczyznach w kwestii La Palmy, Sarmacja wraz ze swoimi skrzydłowymi torpedowała te pomysły, podburzając Króla Rzeczypospolitej i tworząc ułudę jakoby bylibyśmy najeźdźcami.

Dziś, realizując imperialne zapędy, wyciągacie swe lepkie ręce w kierunku Rotrii i tworzycie nagle obraz dobrego wujka mikronacji, który chce tworzyć nowe - chce tworzyć lepsze. Ciekawy jestem, czy Książę-Małżonek grzeje już swojego discorda, by wyciągać z zaświatów reala odpoczywających rotryjskich duchownych.

Bierzcie sobie te tereny i wbijajcie w ziemie flagi jakie tylko sobie wymyślicie. Nie będzie jednak z tego żadnej nowej dyplomacji, bo Wasza polityka nie zna niczego pośredniego.

Re: Tymczasem w Hasselandzie

: 11 kwietnia 2024, 10:56
autor: Fatima Popow-Chojnacka
Heinz-Werner Grüner pisze: 10 kwietnia 2024, 21:22 Odważnie... Czyli dziś opieka, jutro wcielenie? Jak tylko to nastąpi to Kotlina Edelweiss nie pozostanie dłużna...
Nie będzie żadnego wcielenia, nie będzie żadnego przyłączenia. Nic z tych rzeczy więc możecie spać spokojnie..:)

Re: Tymczasem w Hasselandzie

: 11 kwietnia 2024, 22:03
autor: Heinz-Werner Grüner
Fatima Popow-Chojnacka pisze: 11 kwietnia 2024, 10:56
Heinz-Werner Grüner pisze: 10 kwietnia 2024, 21:22 Odważnie... Czyli dziś opieka, jutro wcielenie? Jak tylko to nastąpi to Kotlina Edelweiss nie pozostanie dłużna...
Nie będzie żadnego wcielenia, nie będzie żadnego przyłączenia. Nic z tych rzeczy więc możecie spać spokojnie..:)
No z tym spaniem to ostatnimi czasy nie jest najlepiej, ale skoro sama JKW mnie o tym zapewnia... :E

Re: Tymczasem w Hasselandzie

: 13 kwietnia 2024, 11:45
autor: Santi Vilarte
Joachim Cargalho pisze: 10 kwietnia 2024, 21:58
Santi Vilarte pisze: 10 kwietnia 2024, 21:31 Przy okazji mamy nadzieję wnieść w ten sposób trochę subtelności do mikronacyjnej dyplomacji, która często zna tylko trzy poziomy: przyjaźń - neutralność - zerwane stosunki, bez niczego pośredniego.
Subtelna dyplomacja według własnych potrzeb. Kiedy to Edelweiss chciało wprowadzić coś nowego w dyplomację, dać impuls narracyjny w kreowaniu rozmów i tworzenie nowych podstaw współpracy na wielu płaszczyznach w kwestii La Palmy, Sarmacja wraz ze swoimi skrzydłowymi torpedowała te pomysły, podburzając Króla Rzeczypospolitej i tworząc ułudę jakoby bylibyśmy najeźdźcami.

Dziś, realizując imperialne zapędy, wyciągacie swe lepkie ręce w kierunku Rotrii i tworzycie nagle obraz dobrego wujka mikronacji, który chce tworzyć nowe - chce tworzyć lepsze. Ciekawy jestem, czy Książę-Małżonek grzeje już swojego discorda, by wyciągać z zaświatów reala odpoczywających rotryjskich duchownych.
Faktycznie, wyciąganie ręce po cudze terytorium i grożenie agresją zbrojną w przypadku odmowy to jest coś nowego w dyplomacji, ale nie wiem czy pozytywnego. I tym bardziej nie ma nic wspólnego z naszymi planami, dotyczącymi ziem niczyich (NI-CZY-ICH), bo dopóki jest jakikolwiek cień nadziei, że Rotria powróci, nie planujemy też jakichkolwiek akcji.
Od czasu tej nieudanej próby zbrojnego zajęcia La Palmy/Nowej Kurlandii mieliście już dobre kilka miesięcy, żeby się wykazać jakimś działaniem na tym terenie. Co zrobiliście? Nic.
Nawet ja przez ten czas wziąłem się za ożywienie jednego tamtejszego majątku, bardzo powoli, ale jednak idzie to naprzód :P Więc zachęcam do jakiejś konstruktywnej działalności, czy to wspólnie czy indywidualnie, którą RON na pewno doceni.