Swann Platz

Aleja Rozkoszy to miejsce, które każdy mieszkaniec wspomina bardzo czule. Tutaj mieszczą się zabudowania mieszkalne przeciętnego Schmitta z Kotliny. Nie są to jakieś bogato zdobione kamienice, ale przytulne, przeważnie w kolorach białym lub kremowym w stylu pruskim. Dzielnica wizualnie znakomicie współgra z resztą miasteczka.

Moderator: Isabella M. Neumann-Swann

Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2776
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Krzysztof i Bella zeszli do najstarszej części Wolkenbamtu, gdzie mieściło się miejskie archiwum. W przeciwieństwie do reprezentacyjnych sal urzędu u góry, tutaj w piwnicy wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Wąskie korytarze, drewniane regały sięgające niemal sufitu, metalowe szuflady z kartotekami i niezliczone pudła pokryte grubą warstwą kurzu sprawiały wrażenie, jakby czas zatrzymał się tu kilkadziesiąt lat temu.

— Cargaldorf — powiedziała Bella, przeglądając stary spis dokumentów. — Musimy znaleźć wszystko, co dotyczy tej miejscowości. Akta administracyjne, mapy, korespondencję… cokolwiek. - Krzysztof postawił na stole kolejne pudło.
— To może być prostsze, niż myślisz. - Bella spojrzała na niego z nadzieją.
— Naprawdę?
— Nie. — Uśmiechnął się. — Ale przynajmniej mamy kawę. - Bella pokręciła głową.
— Wiedziałam, że mogę na ciebie liczyć.

Zaczęli od katalogów alfabetycznych. Cargaldorf pojawiał się w kilku miejscach, ale przy każdym wpisie znajdowała się inna sygnatura. Jedna prowadziła do działu „Administracja i granice”, druga do „Korespondencja urzędowa”, a trzecia do tajemniczo brzmiącego działu „Sprawy szczególne”.

— „Sprawy szczególne”? — Bella uniosła brwi. — To brzmi zachęcająco.
— Albo oznacza, że ktoś nie wiedział, gdzie to włożyć.

Po kilkunastu minutach Krzysztof znalazł pierwszą teczkę. Była gruba, oprawiona w wyblakłe, szare płótno, a na jej grzbiecie widniał napis:

CARGALDORF — DOKUMENTACJA ADMINISTRACYJNA

Bella ostrożnie ją otworzyła. W środku znajdowały się stare pisma, odręczne notatki, kopie decyzji urzędowych oraz kilka map. Niektóre dokumenty były jeszcze pisane charakterystycznym, ozdobnym pismem kancelaryjnym.

— Spójrz tutaj — powiedział Krzysztof. - Wskazał na mapę przedstawiającą okolice Cargaldorfu. Na jej marginesie ktoś dopisał ręcznie kilka nazw i dat. Bella pochyliła się nad dokumentem.
— Ta granica… tutaj przebiegała inaczej.
— Właśnie.

Przez chwilę oboje milczeli. Zaczęli porównywać mapę z nowszymi dokumentami. Okazało się, że w archiwum znajdowały się co najmniej trzy różne wersje granic administracyjnych Cargaldorfu. Po godzinie stół był już zasypany papierami. Ale jak na złość notki o aktualnym właścicielu posiadłości znaleźć nie mogli.

Obrazek

- Pozostaje nam tylko chyba napisać do Ojca. I wyjaśnić to z nim. I przede wszystkim musze wyjaśnić sprawy tych granic. Jak zawsze zamiast ułatwić sobie życie, to je utrudniam. Och @Krzysztof Windsor w coś ty mnie wpakował! - zaśmiała się Bella przeciągając lekko, bo bolało ją już wszystko od tego siedzenia nad papierami.
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Krzysztof Windsor Stempel
Ambasador Królestwa Voxlandu
Posty: 366
Rejestracja: 28 marca 2022, 19:31

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Krzysztof Windsor »

- Wydaje mi się, że niestety nie znaleźliśmy tego czego szukamy... Masz rację, trzeba będzie słać list do Joachima. Ale ja mogę napisać zamiast Ciebie.
- Tylko potem daj mi przeczytać co tam naskrobałeś.

Windsor i Bella popatrzyli na siebie z uśmiechem.
- To co teraz, jak już sprawa się rozwiązała. Jaki plan dalej? Gdzie idziemy?
- Spokojnie, spokojnie. Pamiętaj, że przyjechałeś tutaj odpoczywać. - Zaśmiała się Bella.
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2776
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

- Co teraz? Idziemy do Augusta. A po drodze wejdziemy do Kawiarni. I potem możemy zabrać auto od Augusta i pojechać do Salzbrunn. Chciałabym ci pokazać naszą winnicę i okolice tam. Musze sprawdzić jak idą pracę nad winami na święto.
- Świetny plan! Uwielbiam wasze wino!
- Zatem ja idę jeszcze na chwilę do góry, i napiszę do Ojca szybki list. I możemy ruszać. A ty idź przygotuj konie. - powiedziała Bella do @Krzysztof Windsor


Bella weszła szybko do swojego gabinetu, wzięła kartkę i napisała kilka słów do @Joachim Cargalho
Wolkenbad, 30/08/1926
Drogi Ojcze!
Mam do ciebie prośbę. Czy możesz mi napisać, kto jest aktualnym właściciel Dworku w Cargaldorf. Chcę wyjaśnić sprawę z Krzysztofem, by wszystko było jasno napisane w księgach.
Z całusami, Twoja Córka
Bella
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Krzysztof Windsor Stempel
Ambasador Królestwa Voxlandu
Posty: 366
Rejestracja: 28 marca 2022, 19:31

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Krzysztof Windsor »

-Winnica brzmi jak świetny plan! Uwielbiam wino!

Windsor poszedł przygotować konie. Napoił je, pogłaskał sprawdził wyposażenie, dopiął uprzęże.
- Ah... Jak tak na Was patrzę... Wspaniałe jesteście. Powiedział im jednocześnie głaszcząc po pyskach. One nic nie powiedziały, tylko parsknęły. Krzysztof znalazł jeszcze w torbie kopystkę i wyczyścił kopyta z ewentualnego błota i piasku, które zebrały się po ostatniej jeździe. Niedługo później zeszła do niego Bella. Wsiedli na konie i ruszyli dalej w drogę...
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2776
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Po wyjściu z archiwum Bella i Krzysztof postanowili zrobić sobie krótką przerwę. Oboje mieli już dość starych dokumentów, zakurzonych teczek i map, a przede wszystkim potrzebowali chwili, żeby spokojnie uporządkować to, czego dowiedzieli się o Cargaldorf. I by zastanowić się nad tym co zrobić, jeśli Krzysztof zostanie bez domu.
Kilka ulic dalej znajdowała się Edelweiss Kaffee — niewielka, elegancka kawiarnia urządzona w alpejskim stylu. Z dużych okien sączyło się ciepłe światło, a za szybami widać było południowe Wolkenbad. Bella otworzyła drzwi i przepuściła Krzysztofa.

— Najpierw kawa — oznajmiła stanowczo. — Dopiero później możemy rozmawiać o kolejnych problemach.
— Rozsądny plan — odpowiedział Krzysztof. — Zwłaszcza, że od

Przy ladzie zamówili dwie kawy. Bella wybrała cappuccino i kawałek sernika z malinami, natomiast Krzysztof zdecydował się na dużą czarną kawę oraz kawałek apfelstrudla z cynamonem. Z tacą usiedli przy stoliku w głębi sali, skąd mogli obserwować ulicę. Przez chwilę panowała między nimi cisza. Bella powoli zamieszała kawę, po czym spojrzała na Krzysztofa.

— Dobrze. Cargaldorf mamy częściowo rozpracowany. Ale teraz jest jeszcze winnica. - Krzysztof odłożył widelec.
— Właśnie o niej chciałem porozmawiać.
— Tak? A co cię interesuje? - zapytała @Krzysztof Windsor

Obrazek
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Krzysztof Windsor Stempel
Ambasador Królestwa Voxlandu
Posty: 366
Rejestracja: 28 marca 2022, 19:31

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Krzysztof Windsor »

Windsor zachwycał się wnętrzem kawiarni. Dawno nie widział tak ładnego i bogatego w detale, które wspaniale ze sobą współgrały, wnętrza. Chwycił do dłoni filiżankę z kawą i powąchał ją, a potem wziął pierwszy łyk...
- Pyszna, jaka pyszna. Dawno nie piłem tak dobrej kawy...

- A winnica. Tak. Wiesz, tak sobie myślę, że przydało by się troszkę wypełnić piwniczkę w Pałacu Królewskim... A przy okazji może dać wam Znak Jakości, że dostarczacie również na dwór. Przyjemne z pożytecznym. Co byś o tym myślała?- Powiedział Windsor, po czym napił się łyka kawy i zabrał na widelczyk kawałek ciasta.
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2776
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Swann Platz

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

- Ciekawa propozycja, byłbyś pierwszym zagranicznym odbiorca naszych win. Nie mamy jeszcze dużego wyboru. Tylko dwa roczniki i 3 rodzaje, choć trzeci dopiero teraz będę prezentować. Ale jeśli chciałbyś i smakują ci, to bym zastanowiła nad tym. Pytanie czy chciałbyś kupić bezpośrednio od nas, czy przez Karawanę. Bo planuję tak wystawić swoje roczniki.
- A to zależy od Ciebie. - odpowiedział @Krzysztof Windsor
- Najpierw dojedźmy tam i spróbujesz naszych win. I będziemy zastanawiać się co dalej. A powiedz mi lepiej jak smakuje ci ciasto? - zaśmiała się Bella. - To wypieki od Babinki, to ona piecze głównie ciasta tutaj. Chociaż ja też staram się pomagać, jeśli akurat jestem na miejscu.
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Kryspin von Lichtenstein
Posty: 13
Rejestracja: 17 sierpnia 2026, 16:49
Lokalizacja: Księstwo Sarmacji/Almera

Re: Swann Platz

Post autor: Kryspin von Lichtenstein »

Kryspin usiadł na miejscu pasażera i zatrzasnął drzwi z wyraźną ulgą. Dopiero teraz, siedząc obok Augusta, mógł uczciwie przyznać przed samym sobą, że jego pomysł na krótką, samotną przejażdżkę po okolicy wymknął się spod kontroli nieco bardziej, niż zamierzał.
Kryspin pisze:Wiesz, gdybyś zjawił się pół godziny później, prawdopodobnie zacząłbym już nadawać nazwy mijanym skałom. Człowiek musi sobie jakoś organizować czas.
August odwiózł go najpierw do pozostawionego samochodu. Na szczęście ten nadal stał dokładnie tam, gdzie Kryspin go zostawił. Sarmacka nawigacja również wciąż znajdowała się na swoim miejscu i z miną niewinnego urządzenia udawała, że nie ma z całą sytuacją nic wspólnego.
Kryspin pisze:O, proszę. Sprawca całego zamieszania nawet nie uciekł z miejsca zdarzenia.
Kryspin otworzył samochód, ale zanim wsiadł, spojrzał na Augusta.
Kryspin pisze:Mówiłeś, że Isabella i Krzysztof są w mieście. Skoro już przypadkiem dotarłem do Wolkenbad, szkoda byłoby natychmiast stąd uciekać.
Ustalili więc, że Kryspin pojedzie za Augustem. Tym razem nie zamierzał eksperymentować ani z mapą, ani z sarmacką techniką. Trzymał się samochodu Augusta z taką uwagą, jakby od tego zależało powodzenie misji państwowej.

Po kilkunastu minutach znaleźli się już w bardziej zabudowanej części Wolkenbad. August wskazał mu niewielką kawiarnię niedaleko Wolkenamtu.
Kryspin pisze:Zapamiętam to miejsce. A przynajmniej postaram się zapamiętać drogę. Po dzisiejszym poranku nie składam już żadnych deklaracji w kwestii orientacji terenowej.
Kryspin pożegnał się na chwilę z Augustem i wszedł do środka.

Edelweiss Kaffee było dokładnie takim miejscem, jakiego spodziewał się po Wolkenbad. Ciepłe, eleganckie wnętrze, drewno, zapach świeżo parzonej kawy i widok górskiego miasta za dużymi oknami.

Nie musiał długo szukać.

Przy jednym ze stolików siedzieli Isabella i Krzysztof. Przed Isabellą stało cappuccino i kawałek sernika z malinami, przed Krzysztofem duża czarna kawa oraz apfelstrudel. Oboje byli pogrążeni w rozmowie.

Kryspin podszedł bliżej i zatrzymał się obok stolika.
Kryspin pisze:Mam nadzieję, że nie przeszkadzam. Chociaż po tym, co dzisiaj przeszedłem, nawet jeśli przeszkadzam, zamierzam przez chwilę poudawać, że tego nie zauważyłem.
Uśmiechnął się szeroko do Krzysztofa, a następnie spojrzał na Isabellę.

W celu powiększenia kliknij w zdjęcie.

Kryspin pisze:Isabello, muszę ci powiedzieć, że macie tutaj bardzo interesujący system przyjmowania gości. Najpierw człowiek zachwyca się górami, potem gubi zasięg, następnie drogę, a na końcu odnajduje go twój mąż przy jakimś skrzyżowaniu.
Kryspin pisze:August uratował honor Kanclerza Sarmacji. Oficjalna wersja będzie oczywiście taka, że prowadziłem samodzielne rozpoznanie terenu.
Spojrzał na Krzysztofa.
Kryspin pisze:I ani słowa w Grodzisku. Zwłaszcza w Radzie Ministrów. Nie potrzebuję, żeby przez następny miesiąc na każdym posiedzeniu ktoś przynosił mi kompas.
Dopiero wtedy dotarły do niego ostatnie słowa ich rozmowy. Coś o winie, winnicy i dostawach na królewski dwór.

Kryspin uniósł brew.
Kryspin pisze:Czyli jednak trafiłem w odpowiednim momencie. Słyszę „winnica”, „wino” i „dwór”. Jeszcze chwila i uznam, że zgubienie się było częścią jakiegoś większego planu.
Zdjął płaszcz i wskazał na wolne krzesło.
Kryspin pisze:Mogę się dosiąść? Obiecuję, że tym razem nigdzie sam nie wychodzę bez przewodnika.
Po chwili zamówił dla siebie mocną kawę i usiadł przy stole.

Przez moment spojrzał jeszcze przez okno na ulicę, jakby upewniał się, że Wolkenbad rzeczywiście istnieje i nie było jedynie kolejnym błędem sarmackiej nawigacji.
Kryspin pisze:No dobrze. Skoro już was znalazłem, opowiadajcie. Co kombinujecie z tą winnicą?
/-/ Kryspin von Lichtenstein
ODPOWIEDZ

Wróć do „Allee der Freuden - strefa mieszkalna”