Kto nie był w Edelweiss i nie pił piwa, ten nie zaznał v-życia! To wie każdy, jednak jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to masz okazję to nadrobić. Październik to w Kotlinie czas zabawy ze złotym trunkiem i nie tylko. Sprawdź to sam.
Zbliżał się 15-sty październik, lekki chłód za oknami wugrzanych chat edelwajskiej spoleczności. Kto by się tym jednak przejmował. Herr Kućka już rozpalił ognisko pełne smaków... To juz trzeci raz kiedy oficjalnie zbieramy się wśród rozpalonych przez niego płomieni.
Człowiek ów lubi to robić, przy tym pufając fajką. Nie ona go jednak zacznie rozgrzewać a Wy, społeczność, która przybyła i jeszcze tłumnie przybędzie na Edelweiss Oktoberbert anno domini 1922.
Zaczynamy zabawę i liczę na to, że ta zabawa potrwa, jak mawia klasyk, "do końca świata i jeden dzień dłużej"!
Tym razem, tradycyjnie, każdy powinien dołożyć od siebie do ognia, by jeszcze bardziej rozniecić pragnienie poznania smaków wszelkiego piwa dostępnego podczas festiwalu.
Joachim Cargalho pisze: ↑14 października 2022, 23:52
Tym razem, tradycyjnie, każdy powinien dołożyć od siebie do ognia, by jeszcze bardziej rozniecić pragnienie poznania smaków wszelkiego piwa dostępnego podczas festiwalu.
Pragnienie, którego nie da się ugasić!
W takim razie gdzie kawałek drewna od Szanownego Faktotum?
Nastał już 15-sty października, ale zgromadzone tłumy tylko na to czekały. Nie było zatem inengo wyjścia. Oberhaupt rozpoczął Oktoberfest głośnym: "BAWMY SIĘ!" i zaksał rękawy by tylko "rozdziewiczyć" pierwszą z beczek przeznaczonych do spożycia.
Anastasia Windsachen pisze: ↑15 października 2022, 00:09
Do kufli, kieliszków i kiełbachy! Naprzód!
Diuk słyszał te rubaszne okrzyki na opustoszałej ścieżce leśnej. Z tęsknotą pomyślał, że on to może co najwyżej postanowić: „kiełbacha naprzód i golimy Freier-ów”. Zwiesił głowę i ruszył żwawszym krokiem w góry.
Anastasia Windsachen pisze: ↑15 października 2022, 00:09
Do kufli, kieliszków i kiełbachy! Naprzód!
Diuk słyszał te rubaszne okrzyki na opustoszałej ścieżce leśnej. Z tęsknotą pomyślał, że on to może co najwyżej postanowić: „kiełbacha naprzód i golimy Freier-ów”. Zwiesił głowę i ruszył żwawszym krokiem w góry.
Tą głowę zwiesił zanim pomyślał o kiełbasce, czy po?