I choć działania w "piwnicy oberhauptowskich włości" są już powszechnie znane, to Der Sitz Keller nadal ma kameralny i tajny charakter. Poza najbliższymi współpracownikami, oraz zatrudnionymi fachowcami w dziedzinie browarnictwa, "pod ziemię" siedziby przywódcy Kotliny nie można zejść sobie ot, tak. Pilnie strzeżona piwnica, gdzie przed jej wejściem zawsze wartę pełni jeden z żołnierzy ELaK na pewno buduje otoczkę tajemniczości.
O tym co dzieje się za ciężkimi, żelaznymi drzwiami plotkowano od dawna, jednak możecie być pewni, że wszystko odbywa się w legalnych warunkach, oczywiście takich na miarę Szarotkowej Krainy.
Z okazji Oktoberfest roku 1923, specjaliści z Der Sitz Keller przygotowali specjalną odmianę piwa.
Skomplikowana procedura warzenia spowodowała, że pracę nad jej powstaniem trwały aż dwa lata. Nowe piwo "Panów z Lasu" warzone jest z pędami modrzewiososny, co podbija walory smakowe, intensywność aromatów i orzeźwiające właściwości.
Połączenie dunkiela z "leśnym charakterem" daje piorunujący efekt łagodnego słodu i jednocześnie sporej dawki wartkiego, ciemnego piwa z nutką ziołowego miarkowania. Jego barwa, w nawiązaniu do Wernerbär (niedźwiedzia wernera) ma ciemną brązową, wręcz brunatną barwę, stąd też na etykiecie zobaczymy postaci dwóch zwierząt z tego gatunku.
W leśnej głuszy wiedzą, co jest dobre...
