Ale co zasugerować?Heinz-Werner Grüner pisze: ↑05 sierpnia 2024, 22:09Wiesz, ja bardzo chętnie się podzielę, ale to w sumie Wy, jako Edle moglibyście coś zasugerować.Gaetano Kohlmeise pisze: ↑05 sierpnia 2024, 20:53Jasne, że tak. Chętnie dowiem się skąd się wzięły inne nazwy albo też pomysłyHeinz-Werner Grüner pisze: ↑05 sierpnia 2024, 20:02 Napsizcie, czy chcecie usłyszeć jeszcze więcej takich nic nie znaczacych wspomnień.![]()
![]()
Siedziba Władz
Regulamin forum
- Gaetano Kohlmeise • Stempel
- Posty: 695
- Rejestracja: 03 grudnia 2023, 20:26
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21588
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
W sumie to chyba się zakręciłem. XDGaetano Kohlmeise pisze: ↑05 sierpnia 2024, 22:12Ale co zasugerować?Heinz-Werner Grüner pisze: ↑05 sierpnia 2024, 22:09Wiesz, ja bardzo chętnie się podzielę, ale to w sumie Wy, jako Edle moglibyście coś zasugerować.Gaetano Kohlmeise pisze: ↑05 sierpnia 2024, 20:53
Jasne, że tak. Chętnie dowiem się skąd się wzięły inne nazwy albo też pomysły![]()
![]()
![]()
Natomiast na spokojnie, postaram się kilka smaczków jeszcze przekazać.
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21588
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz

Szanowne Obywatelki!
Szanowni Obywatele!
Wiem jak to wygląda z boku, że oberhaupt nie ma dla Was czasu, ale to nie jest tak. Jest dokładnie odwrotnie.
Obecnie pracuje zakulisowo w celu rozwinięcia kilku swoich "projektów". Robota, nie powiem, nie idzie super, ale walczę z lenistwem i realiozową chorobą.
To jeszcze raz wypunktuje czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie.
- Mapa Glanzbergu - tak wiem... niczym ziemia obiecana. Żeby nie być gołosłownym:

Co prawda wizja chyba przerasta moje moce przerobowe to spróbuje nakreślić to czym prędzej. Na razie priorytetowo ten projekt, bo mnie oberstamm znienawidzi.
- MIsja Kreissage - żeby nie było, że zapomniałem. Plan jest, mapa jest, rozwój jest, tu się dzieje w mojej głowie szał. Opracowałem już 3% z planu. XD
- Plany rozwoju MUP - tak mam bzika na tym punkcie, musicie wybaczyć. To wiąże się również z innym prjektem, ale to na razie cichosza, choć przepraszam się po raz n-ty z niemieckim językiem. Inaczej, nie pytajcie, sam nie wiem w którą stronę to pójdzie.
- Do tego National Gestut i nasze konie - tutaj stawiam na współpracę sporą ze Rzplitą. Obiecaliśmy sobie to na szczeblu głów państw. Myślę, że zarówno ja, jak i JKM Stanisław nie chcemy rzucać słów na wiatr.
- Mniejszy projekt - przemysł rzeźnicki. WIem jak to brzmi, ale tak, serio mi chodzi to po głowie. Dlaczego? Mamy zakłady mleczarskie, które hulają w miarę, mamy co innego, słodszego do zjedzenia, a mięsny przemysł nie ma scentralizowanych zakladów. Niby to potrzebne jak dupie koszula, ale jednak "garamondówka" z pieczątką EdelQualitat brzmi dumniej.
Żeby nie było, że nic nie robię, nawet teraz kiedy to piszę ściągają mi się materiały do współpracy międzynarodowej, więc nie narzekać tylko działać.
Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
OBERHAUPT EDELWEISS
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21588
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
Oberhaupt Grüner całkiem wycieńczony stał w swoim biurze, patrząc przez szerokie okno na świat zewnętrzny. Był już wieczór, a budynek Der Sitz, siedziba władz miejskich, dawno opustoszał. Ciemność powoli otulała miasto, a jedynym źródłem światła w gabinecie była niewielka lampa olejna stojąca na jego biurku, rzucająca ciepły, migotliwy blask na stosy dokumentów i map.
Przysłonił dłonią oczy, starając się lepiej zobaczyć widok na zewnątrz. Rzeka Hirschfluus, zwykle spokojna i leniwa, teraz zdawała się być pełna melancholii. Jej wody płynęły powoli, odbijając w sobie nikłe światło księżyca i nieliczne światła z ulicznych latarni, które wciąż paliły się na Ohne Titel. To miejsce, zazwyczaj pełne gwaru i życia, dziś wyglądało na opuszczone i ciche. Kilka samotnych postaci przemykało między pustymi straganami, zbierając resztki towarów, a sprzedawcy zamykali swoje stoiska, starając się jak najszybciej zakończyć długi dzień.
Grüner westchnął ciężko, nie odrywając wzroku od powoli gasnącego miasta. Przez jego myśli przetaczał się niepokój, jak ciemne chmury nad Hirschfluus. Zdawało się, że coś go gnębi, coś, co nie pozwalało mu opuścić biura, mimo że wszystkie sprawy na dziś zostały dawno załatwione. Jego umysł był pełen trosk o przyszłość Krainy Szarotek, o los jego mieszkańców, którzy teraz, w tym spokojnym wieczorze, zdawali się być tak dalecy, a jednocześnie tak bliscy jego sercu.
Pamiętał czasy, kiedy Ohne Titel tętnił życiem nawet o zmierzchu, a nad rzeką Hirschfluus unosiły się śmiechy ludzi bawiących się na jej brzegach. Dziś jednak czuł, że coś się zmieniło. Może to on sam się zmienił? A może to Stadt przestało być tym, czym było kiedyś? Myśli te były jak cień, który padł na jego duszę, nie dając mu spokoju. Grüner zamknął oczy, próbując odgonić smutek, ale widok rynku i rzeki pozostawał pod jego powiekami, jak obraz, którego nie da się zapomnieć.
Zastanawiał się, co jeszcze może zrobić, by przywrócić dawną świetność temu miejscu, by rynek znów stał się centrum życia, a rzeka Hirschfluus symbolem spokoju i harmonii. Właśnie wtedy, patrząc na ciche, pustoszejące miasto, Grüner zrozumiał, że musi działać, że przyszłość zależy nie tylko od niego, ale od każdego z jego mieszkańców. W głowie już zaczęły rodzić się nowe pomysły, plany, które mógłby wprowadzić w życie.
Spojrzał raz jeszcze przed siebie, a potem odwrócił się od okna. Był zmęczony, ale w jego oczach pojawił się nowy błysk – błysk nadziei. W końcu zebrał swoje rzeczy, wygasił lapmę olejną i wyszedł z biura. Na zewnątrz powitał go chłodny wieczorny wiatr, ale on już wiedział, co musi zrobić. Przyszłość była jeszcze niepewna, ale oberhaupt Grüner postanowił, że nie podda się bez walki. W końcu Kotlina i jego mieszkańcy zasługiwali na coś więcej niż tylko wspomnienia dawnych dni.
Przysłonił dłonią oczy, starając się lepiej zobaczyć widok na zewnątrz. Rzeka Hirschfluus, zwykle spokojna i leniwa, teraz zdawała się być pełna melancholii. Jej wody płynęły powoli, odbijając w sobie nikłe światło księżyca i nieliczne światła z ulicznych latarni, które wciąż paliły się na Ohne Titel. To miejsce, zazwyczaj pełne gwaru i życia, dziś wyglądało na opuszczone i ciche. Kilka samotnych postaci przemykało między pustymi straganami, zbierając resztki towarów, a sprzedawcy zamykali swoje stoiska, starając się jak najszybciej zakończyć długi dzień.
Grüner westchnął ciężko, nie odrywając wzroku od powoli gasnącego miasta. Przez jego myśli przetaczał się niepokój, jak ciemne chmury nad Hirschfluus. Zdawało się, że coś go gnębi, coś, co nie pozwalało mu opuścić biura, mimo że wszystkie sprawy na dziś zostały dawno załatwione. Jego umysł był pełen trosk o przyszłość Krainy Szarotek, o los jego mieszkańców, którzy teraz, w tym spokojnym wieczorze, zdawali się być tak dalecy, a jednocześnie tak bliscy jego sercu.
Pamiętał czasy, kiedy Ohne Titel tętnił życiem nawet o zmierzchu, a nad rzeką Hirschfluus unosiły się śmiechy ludzi bawiących się na jej brzegach. Dziś jednak czuł, że coś się zmieniło. Może to on sam się zmienił? A może to Stadt przestało być tym, czym było kiedyś? Myśli te były jak cień, który padł na jego duszę, nie dając mu spokoju. Grüner zamknął oczy, próbując odgonić smutek, ale widok rynku i rzeki pozostawał pod jego powiekami, jak obraz, którego nie da się zapomnieć.
Zastanawiał się, co jeszcze może zrobić, by przywrócić dawną świetność temu miejscu, by rynek znów stał się centrum życia, a rzeka Hirschfluus symbolem spokoju i harmonii. Właśnie wtedy, patrząc na ciche, pustoszejące miasto, Grüner zrozumiał, że musi działać, że przyszłość zależy nie tylko od niego, ale od każdego z jego mieszkańców. W głowie już zaczęły rodzić się nowe pomysły, plany, które mógłby wprowadzić w życie.
Spojrzał raz jeszcze przed siebie, a potem odwrócił się od okna. Był zmęczony, ale w jego oczach pojawił się nowy błysk – błysk nadziei. W końcu zebrał swoje rzeczy, wygasił lapmę olejną i wyszedł z biura. Na zewnątrz powitał go chłodny wieczorny wiatr, ale on już wiedział, co musi zrobić. Przyszłość była jeszcze niepewna, ale oberhaupt Grüner postanowił, że nie podda się bez walki. W końcu Kotlina i jego mieszkańcy zasługiwali na coś więcej niż tylko wspomnienia dawnych dni.
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2986
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑26 sierpnia 2024, 20:58 - Mapa Glanzbergu - tak wiem... niczym ziemia obiecana. Żeby nie być gołosłownym:
Co prawda wizja chyba przerasta moje moce przerobowe to spróbuje nakreślić to czym prędzej. Na razie priorytetowo ten projekt, bo mnie oberstamm znienawidzi.![]()

Heinz-Werner Grüner pisze: ↑26 sierpnia 2024, 20:58 - MIsja Kreissage - żeby nie było, że zapomniałem. Plan jest, mapa jest, rozwój jest, tu się dzieje w mojej głowie szał. Opracowałem już 3% z planu. XD
Jak będę miał czas to przedstawię mniej lub bardziej dokładek sprawozdanie z manewrów ZS IIFN gdzie miałem sposobność przetestować nasze rozwiązania teoretyczne w praktyce z ciekawymi wnioskami.
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21588
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
Projekt mapa Glanzbergu posunął się dalej, ale jeszcze troszkę do roboty jest. Jutro zamierzam w pracy posiedzieć nad tym, bo obiecuje i obiecuje, a efektów brak.
Co do rozwiązań chętnie wysłucham, choć u mnie w głowie coś się tam wyklarowało, to spadło na dalszy plan. Pierwsze to ogarnąć ten szalony plan z mapą Glanzbergu. W ogóle to będziesz zadowolony, mam ukrytą misję w Twoim mieście... XD
Co do rozwiązań chętnie wysłucham, choć u mnie w głowie coś się tam wyklarowało, to spadło na dalszy plan. Pierwsze to ogarnąć ten szalony plan z mapą Glanzbergu. W ogóle to będziesz zadowolony, mam ukrytą misję w Twoim mieście... XD
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21588
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
Oberhaupt Grüner wrócił do domu późnym wieczorem, zmęczony i przytłoczony ciężarem minionego dnia. Cisza wypełniała puste pomieszczenia jego służbowego mieszkania, a jedyne dźwięki to stłumione odgłosy miasta, które dochodziły z oddali przez uchylone okno. Powoli, niemal mechanicznie, zdjął marynarkę i odwiesił ją na krzesło, a potem usiadł na krawędzi łóżka, czując jak zmęczenie przejmuje kontrolę nad jego ciałem.
Zamknął na chwilę oczy, próbując uciszyć gonitwę myśli, która wciąż kłębiła się w jego głowie. Czuł, że dzisiejszy dzień był dłuższy niż zwykle – pełen decyzji, rozmów i niepokoju, którego nie mógł się pozbyć.
Wreszcie opadł na miękką poduszkę, wyciągając się pod ciężkim kocem. Choć ciało domagało się odpoczynku, jego umysł wciąż krążył wokół rzeki Hirschfluus i pustego rynku Ohne Titel. Westchnął cicho, wpatrując się w ciemny sufit. Z każdą chwilą jego powieki stawały się cięższe, a myśli rozmywały się w mrokach nocy.
Nim całkowicie odpłynął w sen, obiecał sobie, że jutro będzie lepiej.
Zamknął na chwilę oczy, próbując uciszyć gonitwę myśli, która wciąż kłębiła się w jego głowie. Czuł, że dzisiejszy dzień był dłuższy niż zwykle – pełen decyzji, rozmów i niepokoju, którego nie mógł się pozbyć.
Wreszcie opadł na miękką poduszkę, wyciągając się pod ciężkim kocem. Choć ciało domagało się odpoczynku, jego umysł wciąż krążył wokół rzeki Hirschfluus i pustego rynku Ohne Titel. Westchnął cicho, wpatrując się w ciemny sufit. Z każdą chwilą jego powieki stawały się cięższe, a myśli rozmywały się w mrokach nocy.
Nim całkowicie odpłynął w sen, obiecał sobie, że jutro będzie lepiej.
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21588
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
Po dzisiejszym "rekonesansie" po innych forach, dochodzą do nas niezbyt wesołe informacje.
https://forum.skarland.eu/viewtopic.php ... 860#p11860
Odpisałem kilka słów wsparcia w swoim imieniu, mam nadzieję, że choć tyle można. Poniżej "przedruk" mojej odpowiedzi na list JKM Norberta I de Catalana.
Wasza Królewska Mość,
Z wielką uwagą i zrozumieniem przyjąłem wieść o Waszym stanie zdrowia oraz chwilowym ograniczeniu aktywności mikronacyjnej Królestwa Skarlandu. To, co w tej chwili jest najważniejsze, to Wasz powrót do pełni sił, zdrowie powinno stać na pierwszym miejscu. Wszelkie obowiązki państwowe mogą i muszą poczekać, a najważniejsza jest regeneracja.
Chciałbym wyrazić pełne wsparcie dla Waszej Królewskiej Mości, pomimo, że nie łączą nas szczególnie bliskie relacje, to znamy się już tyle lat, że naprawdę z wielką troską przyjąłem Wasz list. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia i gotowość do dalszych działań. To jest najważniejsze.
Natomiast jeśli Królestwo Skarlandu będzie potrzebowało wsparcia, to Kotlina Edelweiss jest w stanie służyć pomocą. Chcemy być z Wami w tym trudnym czasie. Nie obiecuję cudów, ale na pewno zwrócę szczególną uwagę na Wasze "włości".
Proszę pamiętać, że zdrowie jest największym dobrem, a wszystkie sprawy mikronacyjne mogą poczekać choćby i lata. Liczę na powrót Waszej Królewskiej Mości w lepszej formie i pełen nadziei spoglądam w przyszłość, kiedy Skarland znów rozwinie skrzydła pod przewodnictwem Króla Norberta I de Catalana. I niech tak się stanie.
Na koniec proste, ale jakże ważne słowa - Trzymaj się!
Z mikronacyjnym pozdrowieniem,

https://forum.skarland.eu/viewtopic.php ... 860#p11860
Odpisałem kilka słów wsparcia w swoim imieniu, mam nadzieję, że choć tyle można. Poniżej "przedruk" mojej odpowiedzi na list JKM Norberta I de Catalana.

Wasza Królewska Mość,
Z wielką uwagą i zrozumieniem przyjąłem wieść o Waszym stanie zdrowia oraz chwilowym ograniczeniu aktywności mikronacyjnej Królestwa Skarlandu. To, co w tej chwili jest najważniejsze, to Wasz powrót do pełni sił, zdrowie powinno stać na pierwszym miejscu. Wszelkie obowiązki państwowe mogą i muszą poczekać, a najważniejsza jest regeneracja.
Chciałbym wyrazić pełne wsparcie dla Waszej Królewskiej Mości, pomimo, że nie łączą nas szczególnie bliskie relacje, to znamy się już tyle lat, że naprawdę z wielką troską przyjąłem Wasz list. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia i gotowość do dalszych działań. To jest najważniejsze.
Natomiast jeśli Królestwo Skarlandu będzie potrzebowało wsparcia, to Kotlina Edelweiss jest w stanie służyć pomocą. Chcemy być z Wami w tym trudnym czasie. Nie obiecuję cudów, ale na pewno zwrócę szczególną uwagę na Wasze "włości".
Proszę pamiętać, że zdrowie jest największym dobrem, a wszystkie sprawy mikronacyjne mogą poczekać choćby i lata. Liczę na powrót Waszej Królewskiej Mości w lepszej formie i pełen nadziei spoglądam w przyszłość, kiedy Skarland znów rozwinie skrzydła pod przewodnictwem Króla Norberta I de Catalana. I niech tak się stanie.
Na koniec proste, ale jakże ważne słowa - Trzymaj się!
Z mikronacyjnym pozdrowieniem,


- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21588
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Władz
Krótka prywata, gdyż nie wiem sam gdzie mam o tym pisać. Chyba wielki czas bym i ja zasłużył w końcu na swoje cztery kąty, ale to jeszcze trochę. Może naród wynagrodzi swojego oberhaupta kiedyś.
Tymczasem:
Heinz-Werner w swoim szybkim wypadzie na Sarmacki Jarmark Bożonarodzeniowy nabył za jedyne 80 libertów dwie rzeczy.
Nie wspomniałem, że na stanowisku naszej lokalnej wiedźmy - @Sorcha Raven - Blendwerk Edelweiss
i są to:
Przepiękna czerwona bombka
oraz prezent niespodzianka, za dorzucenie paru grosików. 
Aż się wzruszyłem. Świetna promocja naszej Szarotkowej Krainy! Zachęcam do zakupów!
Tymczasem:
Heinz-Werner w swoim szybkim wypadzie na Sarmacki Jarmark Bożonarodzeniowy nabył za jedyne 80 libertów dwie rzeczy.
Nie wspomniałem, że na stanowisku naszej lokalnej wiedźmy - @Sorcha Raven - Blendwerk Edelweiss
i są to:
Przepiękna czerwona bombka



