
Za nami 3. kolejka spotkań i przetasowania na górze tabeli.
VfB 1923 Wolkenbad - TSV 1887 Freiwald 5:0 (5:0)
Na Wolkenstadion przybyła Czerwona Latarnia Oberligi. Mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie. Robotnicy zaczęli strzelać w pierwszej minucie, skończyli w 40 min.
Moreten Bjerre Hansen ustrzelił hat tricka. Gospodarze dominowali przez całe spotkanie, dość powiedzieć, że goście nie stworzyli sobie żadnej okazji podbramkowej.
Spartak Grünerwald - FC Zwigluss Wolkenbad 1 - 1 (0-0)
Czy sensacja na Olympiastadion? Raczej nie. Spotkały się dwie równorzędne drużyny. Częściej przy grze byli goście, ale to gospodarze stworzyli sobie więcej akcji podbramkowych.
Jedno jest pewne zarówno Wojskowi i Święci jeszcze bez zwycięstwa w tym sezonie.
HSV Vorwarts Stadt - Goldquellen Glänzberg 1 - 0 (1 - 0)
Lepsi w tym starciu okazali się gospodarze, którzy w 17 min. zdobyli gola na wagę trzech punktów. Dobrze dysponowany był bramkarz Przodowników, który zaliczył dwie pewne interwencje.
Pierwsze zwycięstwo dla ekipy HSV.
Könglicher SV - SG Dynamo Stadt 1 - 2 (0 - 0)
Starcie tytanów. Na Prinzpark przyjechał obrońca mistrzowskiego tytułu zespół Dynam.
Pierwsza połowa pod dyktando gości, którzy rzucili się na bramkę strzeżoną Peacock'a, źle wyregulowane celowniki i dobra dyspozycja bramkarza Królewskich i do przerwy 0:0.
Po przerwie ataki Krawców zostały przerwane bramką na 1:0 dla gospodarzy. Ale już 7 minut później niezawodny Zlatan Gugulica i jest 1:1, 4 minuty później wynik na 1:2 podnosi Lars-Johan Kübel, który na placu gry zameldował się w 59 min. meczu. Tren gości miał nosa.
Do końca spotkania przytłaczająca przewaga gości. wynik nie uległ zmianie.
Zmiany w tabeli
Królewscy po przegranym meczu spadają na trzecią pozycję, Robotnicy wskakują na fotel lidera, mają lepszy bilans bramkowy od Krawców, którzy z taką samą liczbą punktów jak nowy lider, zajmują druga pozycję.
Menadżer kolejki
@Heinz-Werner Grüner.
