Fabio Rhyner pisze: ↑26 sierpnia 2025, 19:23
Femme Mystere pisze: ↑26 sierpnia 2025, 17:00
Myślę, że kompletnie źle zrozumieliście moje intencje. Ta drabinka miałaby być możliwością a nie koniecznością. Więc do absolutnie niczego by nie zobowiązywała i sam fakt bycia aktywnym dawałby awans w skrukturze. Nie byłoby mowy o zmuszaniu kogokolwiek do jakiejkolwiek ilości postów.
Niemniej jednak widzę, że chyba nie ma nikogo, kto by był zainteresowany takim systemem rozwojowym, więc pomysł chyba trzeba wyrzucić do kosza.
Doskonale rozumiem, przyświecające Ci intencje Femme. Chodzi mi po prostu oto, że z doświadczenia wiem, że im bardziej rozbudowane struktury mikronacji tym trudniej ona później funkcjonuje. Dostrzegam doskonale problem, który zarysowałaś w ramach tej debaty bo sam kiedyś byłem w podobnym położeniu jako nowy mieszkaniec w '22 roku. Zamieszkałem w kawalerce w Stadt Edelweiss napisałem kilka opisów fabularnych dotyczących zagospodarowania mieszkania i zastanawiałem się co dalej

.
Wtedy pojawiliście się wy @Femme Mystere , @Joachim Cargalho i oczywiście @Heinz-Werner Grüner . Poprzez interakcję z waszymi osobami czy to fabularnie czy to w innych wątkach, wpadłem na "pomysł na siebie". Wydaje mi się, że bardziej efektywny zamiast progresji, byłby człowiek który byłby w stanie zająć się takim nowym mieszkańcem. Słuchaj w Edelweiss możesz zająć się tym czy tamtym. Proponuję zacznij od tego etc. Taką funkcję (moim zdaniem) powinni pełnić oberstrammowie w ramach ich komitatów - i tutaj głównie upatruję nadziei na wyrównanie zaludnienia w Kotlinie.
@Albert Fryderyk de Espada tutaj masz rację, troszkę ostatnio tych prowincji / osad zrobiło się za dużo. Oczywiście wiem, że ostatnią z nich było Salzbrunn, i to co zaraz napiszę może być trochę niekonsekwentne. Na swoją obronę chciałem tylko wskazać, że Salzbrunn to bardziej dział fabularny, żeby skomasować moje posty fabularne. Nie chcę za bardzo mieszać w głównym dziale komitatu stąd też stwierdziłem że wątki sadu i fabularkę będę wrzucać tam. Nie mniej jednak w imię równomiernego rozłożenia mieszkańców w każdej chwili jestem gotów przenieść się nawet do innego komitatu a nawet usunąć Salzbrunn i przenieść swoją działalność do innego komitatu. Nie mniej jednak uważam, że odkrywanie nowych terytoriów etc. powinno następować w drodze co najmniej kilku ekspedycji etc. - choćby z uwagi na naszą obecną demografię.
Aby wyrównać równomierność zaludnienia można byłoby wprowadzić system meldunkowy, że każdy z mieszkańców musiałby mieć swój meldunek w jednym z komitatów. Jeśli różnica w proporcjach pomiędzy poszczególnymi komitatami byłaby za duża to np. Departament spraw obywatelskich w drodze obwieszczenia wskazywałby obłożenie poszczególnych komitatów i dostępne adresy meldunków np. Oczywiście ten meldunek miałby wymiar czysto fabularny. Nikt wiadomo nikogo nie uwiąże na siłę w jakimś komitacie.
Przyznam, że spodziewałem się więcej po oberstammach, ale to czasem osoby zasłużone w danym roku, a w kolejnym niewidoczne - patrz mikro.
Sam pomysł wydaje się bardzo odpowiedni, że oberstamm opiekuje się obkiem z małym doświadczeniem, tylko znów tu pytanie czy nie jest nas nadal za mało.
Ja tą funkcję nadałbym odgórnie - jako Szef Departamentu Obywatelskiego, ale ten znów ogarniam tylko ja. Ja nie mam aż tak wielkich możliwości interpersonalnych by być opiekunem wszystkich startujących w Edelweiss (choć i tak chyba jestem,

) ale taka Liese czy Joachim nadawali by się świetnie, ale i tak uważam, że idealnym kandydatem na to stanowisko byłby ktoś "młodszy stażem" - właśnie Fabio, Gaetano czy Pavel.
Z róznych względów wiem, że wykluczacie się, ale tooczywiste, że żadn z Was nie będzie miał 24h nad młodymi,
Poziom wyrównania meldunkowego wydaje się spoko! Sa pewne uwagi w tym zakresie ode mnie, ale na dzień dobry sam pomysł warty wprowadzenia.
Dodam, że ja jako "bez przynależności medunkowej", mógłbym wyrównywać szanse słabszych regionow.