Na to liczę Ty nasza Łuczniczko!Femme Mystere pisze: ↑31 sierpnia 2025, 20:34 @Heinz-Werner Grüner nie musisz wiedzieć. Nie marwt się, URATUJĘ CIĘ! Biorę łuk i wystrzelam wszystkie zombiaki, wykończę ich, ale znajdę cię!
A kiedyś cię znajdę... jak śpiewała Reni Jusis
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Diablo: Edelweiss i Skarland
Regulamin forum
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 20872
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Dziedzic
- Posty: 1392
- Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Tak też wybór został dokonany... Wojownik Heinz trafia do... Obok Wiedźmy Sorchy... Tym razem miał dużo szczęścia... Bardzo dużo...Heinz-Werner Grüner pisze: ↑31 sierpnia 2025, 20:31 Heinz nie wie co jest grane, ale wybieram "dziewiątkę".![]()
Heinz wylądował obok wiedźmy i mówi ,,Co się dzieje? Gdzie ja jestem?" A wiedźma Sorcha powiedziała z uśmieszkiem ,,Uspokój się Heinz! Udało ci się wylądować w bezpiecznym miejscu hehehe! I pokonaliście Rzeźnika! Ale to nie koniec twojej podróży. Twoi przyjaciele są w Tristram. Udaj się do nich, bo ponoć się martwią. A przynajmniej tak gadają, bleeeh.
CDN...
@Heinz-Werner Grüner
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia


Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 20872
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Dziedzic
- Posty: 1392
- Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Tak też Heinz otrzepał się i poszedł w kierunku Tristam. Tam spotkał Lieselotte i Joachima. Gdy oni go zauważyli, to Joachim krzyknął. ,,Heinz ty żyjesz!" A Lieselotte podbiegła do niego, mocno się wtuliła i powiedziała. ,,Nigdy więcej tak Heinz nie rób! Wystraszyłeś nas!" Heinz przytulił delikatnie Lieselotte i mówi. ,,Spokojnie, teleportowałem się i wylądowałem obok Wiedźmy Sorchy..." Wtedy podchodzi do nich Karczmarz Pavel van der Gibson i krzyczy do wszystkich ,,Woda jest zatruta! Nie pijcie jej! Co teraz?!", a barmanka Isabella podbiegła i powiedziała ,,Jesteśmy zgubieni!". Jednak przychodzi do nich Ksiądz Juan de La Cerda i mówi ,,Spokojnie! Mamy tutaj trzech bohaterów którzy pokonali Rzeźnika! Oni nas uratują!" I pokazuje palcem na Joachima, Lieselotte i Heinza. Joachim mówi. ,,No dobrze, zajmiemy się tym. Mam lepsze czary, to powinno się udać." Wtedy pojawia się jeszcze jedna postać. Jak dotąd nie była znana... Okazało się że to był handlarz Vratislav... Mówi do nich ,,Promocja! Tylko teraz ciężka tarcza Tower Shield za jedynie 899 sztuk złota!", jednak na niego czaił się złodziejaszek Jurgen... Złapał tarczę i uciekał, a Handlarz Vratislav go gonił ,,Oddawaj to złodzieju!", a złodziejaszek tylko pokazał mu języka i uciekł. Ksiądz Juan de la Cerda mówi. ,,To jak Heinzie, Lieselotte i Joachimie? Pomożecie?" i wtedy oni razem mówią ,,Pomożemy."
Ponownie wchodzą do Katedry Rotryjskiej, do poziomu 2...
Tak też po drodze zabijają im już znane potwory. Znajdują ukryte wejście... Wchodzą do niego. I są w podziemiach... Widzą że faktycznie woda zatruta... Widzą też... Mechanizm... Pewnie on powoduje że woda znowu będzie czysta... Podchodzą i pojawiają się nowy rodzaj wroga... Mały Demon z tarczą i mieczem... Ale o dziwo mówi... ,,Zabiliście moich braci i siostry Podrzynaczy... Zginiecie marnie! Ja Ostrobrzuch rozścinacz wam to zapewnie!" Różnił się od Podrzynaczy... Że potrafił skakać i to bardzo daleko i wysoko! Heinz w ostatniej chwili uniknął jego ciosu i z całym rozmachem uciął jego głowę! Powiedział ,,Głupi demon." Po czym Joachim podszedł do dźwigni... I nie umiał jej przedstawić... ,,Heinz pomóż." A Lieselotte pewna siebie podchodzi i bierze dźwignię i co prawda z oporem, ale przesuwa w dół i powoduje... że woda przestaje być zatruta i jest znowu pitna. ,,Widzisz Joachim, tak to się robi. Żeby kobieta za ciebie musiała przesuwać dźwignię. Widać że jesteś magiem, a nie potężnym wojownikiem jakim jest Heinz". A Joachim oburzony odszedł i nic nie mówił. Heinz mówi ,,Dziękuje Lieselotte, ale Joachim też dużo nam pomaga. Nie ma co przesadzać. Pamiętaj on jest od magii, nie od siły tak jak ja. Ja jestem silniejszy, a on potrafi w czary." Tak też zakończyli przygodę i wyszli z podziemi. Heinz powiedział ,,To co ruszamy na 3 poziom Katedry Rotryjskiej?" Joachim mówi ,,Jak mamy znaleźć twojego syna, to musimy schodzić coraz niżej." I tak zeszli do 3 poziomu Katedry Rotryjskiej...
CND...
@Heinz-Werner Grüner @Femme Mystere @Joachim Cargalho @Juan de la Cerda @Jürgen Voller @Joanna Izabela @Mandaryna @Pavel van der Gibson
Ponownie wchodzą do Katedry Rotryjskiej, do poziomu 2...
Tak też po drodze zabijają im już znane potwory. Znajdują ukryte wejście... Wchodzą do niego. I są w podziemiach... Widzą że faktycznie woda zatruta... Widzą też... Mechanizm... Pewnie on powoduje że woda znowu będzie czysta... Podchodzą i pojawiają się nowy rodzaj wroga... Mały Demon z tarczą i mieczem... Ale o dziwo mówi... ,,Zabiliście moich braci i siostry Podrzynaczy... Zginiecie marnie! Ja Ostrobrzuch rozścinacz wam to zapewnie!" Różnił się od Podrzynaczy... Że potrafił skakać i to bardzo daleko i wysoko! Heinz w ostatniej chwili uniknął jego ciosu i z całym rozmachem uciął jego głowę! Powiedział ,,Głupi demon." Po czym Joachim podszedł do dźwigni... I nie umiał jej przedstawić... ,,Heinz pomóż." A Lieselotte pewna siebie podchodzi i bierze dźwignię i co prawda z oporem, ale przesuwa w dół i powoduje... że woda przestaje być zatruta i jest znowu pitna. ,,Widzisz Joachim, tak to się robi. Żeby kobieta za ciebie musiała przesuwać dźwignię. Widać że jesteś magiem, a nie potężnym wojownikiem jakim jest Heinz". A Joachim oburzony odszedł i nic nie mówił. Heinz mówi ,,Dziękuje Lieselotte, ale Joachim też dużo nam pomaga. Nie ma co przesadzać. Pamiętaj on jest od magii, nie od siły tak jak ja. Ja jestem silniejszy, a on potrafi w czary." Tak też zakończyli przygodę i wyszli z podziemi. Heinz powiedział ,,To co ruszamy na 3 poziom Katedry Rotryjskiej?" Joachim mówi ,,Jak mamy znaleźć twojego syna, to musimy schodzić coraz niżej." I tak zeszli do 3 poziomu Katedry Rotryjskiej...
CND...
@Heinz-Werner Grüner @Femme Mystere @Joachim Cargalho @Juan de la Cerda @Jürgen Voller @Joanna Izabela @Mandaryna @Pavel van der Gibson
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia


Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Dziedzic
- Posty: 1392
- Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Tak też są już na 3 poziomie Katedry Rotryjskiej... Tak też znane im Podrzynacze, Szkielety i Szkielet-Łucznicy dają sobie z nimi bez problemu radę... Zwiedzają i przechodzą do pomieszczenia... Gdzie jest Kapliczka... I wtedy pojawia się taki napis.
Spojrzenie Anszlusa!
Wtedy Joachim mówi ,,To co dotykamy jej?", a Lieselotte mówi nie ufając tej kapliczce. ,,Nie to może być pułapka!" Jednak Joachim jej nie słucha i dotyka... Nagle czuję na sobie wir... I dostaje nagle 10 nieznanych napojów. Mówi ,,Ciekawe co to robi." Rzuca tym w ścianę... I wybuch! Duży, bo nawet Heinz upadł na chwilę i krzyknął do Joachima. ,,Uważaj czym rzucasz!". Następnie przeszli do następnego pokoju... A tam nowi wrogowie... Ghule, Diablik z Mieczem, Diablik z włócznią, Trup z Toporem, Zjadacz Zarazy(podobny do Ścierwojada tylko w kolorze pomarańczowym i mocniejszy) i Skrzydlaty Czart. Oni z trudem, ale walczą z nimi, Heinz swoim Sabre przecina Ghule i Diabliki z włócznią oraz z mieczem. Joachim używa swojego świętego pocisku na Trupy z Toporem, a Lieselotte strzela łukiem w Zjadacze Zarazy i Skrzydlate Czarty... Są bardzo ruchliwe, więc musi się namęczyć by na nie polować. Ostatecznie udaje im się pokonać wszystkich wrogów na tym poziomie. A oto ich zdobycze.
Mag Joachim Cargalho:
-Pierścień ,,Piorunochron" (+33% Odporności na błyskawice)
-Amulet ,,Chciwiec" (-1 życie i +50% więcej złota po potworach)
-400 sztuk złota
-Księgę ,,Town Portal"(Będzie mógł otwierać Portal do Tristram i wrócić tu z powrotem, bez wchodzenia po kolei)
Łuczniczka Lieselotte Augentrost:
-Lekka Zbroja Leather Armor
-200 sztuk złota
-Dagger
Wojownik Heinz Werner-Grüner:
-Lekko/Średnią zbroję Studded Leather Armor
-350 sztuk złota
-Scimitar
Jednak to nie koniec i tym razem od razu schodzą piętro niżej... Na 4 poziom Katedry Rotryjskiej... O dziwo na tym poziomie jest dość mało potworów, demonów czy nieumarłych... Jednak w końcu spotykają 4 potwory, z tym 3 dla nich są nowe-Znany im już wcześniej Diablik z Mieczem, Trup z Łukiem, Człowiek-Kozioł z maczugą i Trupi Kapitan(mocniejsza wersja Szkielete Kapitana)... Oczywiście Heinz korzysta z swojego Scimitara i wali demony, nieumarłych i Ludzi-Kozłów jak leci, Lieselotte strzela do Trupów z Łukiem pokazując im że lepiej od nich strzela z łuku, a Joachim leczy swoich towarzyszy. I tak po walce słyszą odgłos w jednym pokoju... Otwierają go i mówi tam pewien stojący ledwie na swoich kopytach Człowiek-Kozioł i krzyczy.
Proszę nie zabijajcie mnie! Gharbad dobry! Gharbad pomocny! Nie atakujcie mnie! Zrobię dla was magiczny przedmiot! Gharbad zrobi go! Tylko nie zabijajcie mnie!
O ile Heinz i Joachim mu wierzą, to Łuczniczka Lieselotte celuje do niego z łuku...
ŁUCZNICZKO LIESELOTTE AUGENTROST... PODEJMIJ DECYZJĘ. ZASTRZELISZ GHARBADA CZY MU UWIERZYSZ I GO OSZCZĘDZISZ?! WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE ŁUCZNICZKO LIESELOTTE. TAK DO CIEBIE @Femme Mystere
CDN...
@Heinz-Werner Grüner @Joachim Cargalho @Sheldon Anszlus Robingren
Spojrzenie Anszlusa!
Wtedy Joachim mówi ,,To co dotykamy jej?", a Lieselotte mówi nie ufając tej kapliczce. ,,Nie to może być pułapka!" Jednak Joachim jej nie słucha i dotyka... Nagle czuję na sobie wir... I dostaje nagle 10 nieznanych napojów. Mówi ,,Ciekawe co to robi." Rzuca tym w ścianę... I wybuch! Duży, bo nawet Heinz upadł na chwilę i krzyknął do Joachima. ,,Uważaj czym rzucasz!". Następnie przeszli do następnego pokoju... A tam nowi wrogowie... Ghule, Diablik z Mieczem, Diablik z włócznią, Trup z Toporem, Zjadacz Zarazy(podobny do Ścierwojada tylko w kolorze pomarańczowym i mocniejszy) i Skrzydlaty Czart. Oni z trudem, ale walczą z nimi, Heinz swoim Sabre przecina Ghule i Diabliki z włócznią oraz z mieczem. Joachim używa swojego świętego pocisku na Trupy z Toporem, a Lieselotte strzela łukiem w Zjadacze Zarazy i Skrzydlate Czarty... Są bardzo ruchliwe, więc musi się namęczyć by na nie polować. Ostatecznie udaje im się pokonać wszystkich wrogów na tym poziomie. A oto ich zdobycze.
Mag Joachim Cargalho:
-Pierścień ,,Piorunochron" (+33% Odporności na błyskawice)
-Amulet ,,Chciwiec" (-1 życie i +50% więcej złota po potworach)
-400 sztuk złota
-Księgę ,,Town Portal"(Będzie mógł otwierać Portal do Tristram i wrócić tu z powrotem, bez wchodzenia po kolei)
Łuczniczka Lieselotte Augentrost:
-Lekka Zbroja Leather Armor
-200 sztuk złota
-Dagger
Wojownik Heinz Werner-Grüner:
-Lekko/Średnią zbroję Studded Leather Armor
-350 sztuk złota
-Scimitar
Jednak to nie koniec i tym razem od razu schodzą piętro niżej... Na 4 poziom Katedry Rotryjskiej... O dziwo na tym poziomie jest dość mało potworów, demonów czy nieumarłych... Jednak w końcu spotykają 4 potwory, z tym 3 dla nich są nowe-Znany im już wcześniej Diablik z Mieczem, Trup z Łukiem, Człowiek-Kozioł z maczugą i Trupi Kapitan(mocniejsza wersja Szkielete Kapitana)... Oczywiście Heinz korzysta z swojego Scimitara i wali demony, nieumarłych i Ludzi-Kozłów jak leci, Lieselotte strzela do Trupów z Łukiem pokazując im że lepiej od nich strzela z łuku, a Joachim leczy swoich towarzyszy. I tak po walce słyszą odgłos w jednym pokoju... Otwierają go i mówi tam pewien stojący ledwie na swoich kopytach Człowiek-Kozioł i krzyczy.
Proszę nie zabijajcie mnie! Gharbad dobry! Gharbad pomocny! Nie atakujcie mnie! Zrobię dla was magiczny przedmiot! Gharbad zrobi go! Tylko nie zabijajcie mnie!
O ile Heinz i Joachim mu wierzą, to Łuczniczka Lieselotte celuje do niego z łuku...
ŁUCZNICZKO LIESELOTTE AUGENTROST... PODEJMIJ DECYZJĘ. ZASTRZELISZ GHARBADA CZY MU UWIERZYSZ I GO OSZCZĘDZISZ?! WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE ŁUCZNICZKO LIESELOTTE. TAK DO CIEBIE @Femme Mystere
CDN...
@Heinz-Werner Grüner @Joachim Cargalho @Sheldon Anszlus Robingren
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia


Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4164
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Łuczniczka Lieselotte nie pierwszą wiosnę żyła na tym świecie i wiedziała, że dobre serce można tylko złamać. Napięła łuk i strzeliła.
- Giń - rzekła.
- Giń - rzekła.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Dziedzic
- Posty: 1392
- Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Łuczniczka Lieselotte dokonała wyboru i zabiła Gharbada. Nic przy sobie nie miał, a Joachim zapytał ,,Dlaczego go zabiłaś? Może coś ważnego by nam powiedział.", ale Lieselotte chłodno powiedziała ,,Prędzej wolałabym doznać wybuchowego Spojrzenia Anszlusa tak jak ty, niż bratać się z demonem." Heinz jedynie wzruszył ramionami i mówi ,,Powiedział czy nie, jest martwy. Przypominam teraz najważniejsze jest znaleźć mojego syna..." Joachim i Lieselotte skiwali głowami na tak... Po drodze napotykają kolejnych wrogów, tym razem mniej rodzajów, ale jest ich bardzo dużo-Migadeł(mocniejsze wersje Czarta) i Płonący Trup z Toporem(Jeszcze mocniejszy szkielet z toporem)... Oprócz tego był też jeden wróg specjalny-Ogniostogłowy Łucznik... Był to Szkielet Który cały czas się palił i miał łuk... To co go wyróżniało, to był bardziej odporny na ogień, więc zaklęcie Inferno które Joachim na niego rzucił, nie zrobiło na nim wiele krzywdy... Ale miał jeszcze jedną cechę. Każda strzała nie tylko raniła, ale też zabierała manę od wroga... O ile w przypadku gdy strzelał w Heinza i Lieselotte to nie robiło wrażenia, bo oni nie są magiczni, tak Mag Joachim strasznie to odczuwał... W szybkim tempie stracił całą manę i tylko została mu Laska Czarodzieja, która leczyła jego kompanów. Ostatecznie Heinz wbiegł w Szkieleta i go rozwalił kilkoma ciosami... Ale trzeba było przyznać znowu się trochę namęczyli z wrogiem... Ale co ciekawe... Nagle wychodzi jakaś kobieta ubrana w czarny strój i pod kapturem widać że ma blond włosy. Mówi
-Jestem Sophie. To co tu widzieliście to dopiero przedsmak tego co czeka was dalej. Te stworzenia co tu spotkałam były dla doświadczonego wojownika, maga czy łuczniczki łatwe do pokonania. Ale zło jest głębiej. I byłam w katakumbach... Jestem nekromantką. Mój cel jest jeden. Zniszczyć Arcybiskupa Friedericha Von Badena. A jako że ty chcesz Heinz odzyskać swojego syna, to mamy wspólny że tak to ujmę interes.
Wszyscy na nią patrzyli i Joachim powiedział ,,A skąd mam pewność że nie chcesz nas zabić?" Wtedy pokazała mu na Ghula, który był tuż za nim. On się przestraszył, ale Ghul stał nieruchomo. Sophie mówi ,,Poznaj Ghula Albercika. Jest pod całkowitą moją kontrolą i jest moim najmocniejszym pomocnikiem. Oprócz niego, to mogę tworzyć Zombie i Szkielety z toporem. O ile tutaj nawet są bardzo przydatne, tak jak wcześniej wspominałam, katakumby to może i kolejny etap, ale już bardzo niebezpieczny etap podróży. Najniższej byłam właśnie w 1 poziomie katakumb, ale ledwie uszłam z życiem i wiem że potrzebuję waszej pomocy." Heinz na koniec dodał ,,Dobrze to zamiast urządzać sobie pogawędki, zejdźmy poziom niżej. To już będą katakumby tak?" a wtedy Lieselotte powiedziała ,,Tak katakubmy 1 poziomu. Ale skoro tak łatwo nam tu poszło, to niżej też sobie damy radę.", a Sophie tylko spojrzała ponuro na Lieselotte i mówi ,,Nie ignoruj zła, bo tak szybko tam zginiesz." I tak wszyscy zeszli na 1 poziom Katakumb...
CDN...
@Heinz-Werner Grüner @Femme Mystere @Joachim Cargalho @Sheldon Anszlus Robingren @Sophie
A jako że schodzicie do Katakumb.... Zmieniamy klimat:
-Jestem Sophie. To co tu widzieliście to dopiero przedsmak tego co czeka was dalej. Te stworzenia co tu spotkałam były dla doświadczonego wojownika, maga czy łuczniczki łatwe do pokonania. Ale zło jest głębiej. I byłam w katakumbach... Jestem nekromantką. Mój cel jest jeden. Zniszczyć Arcybiskupa Friedericha Von Badena. A jako że ty chcesz Heinz odzyskać swojego syna, to mamy wspólny że tak to ujmę interes.
Wszyscy na nią patrzyli i Joachim powiedział ,,A skąd mam pewność że nie chcesz nas zabić?" Wtedy pokazała mu na Ghula, który był tuż za nim. On się przestraszył, ale Ghul stał nieruchomo. Sophie mówi ,,Poznaj Ghula Albercika. Jest pod całkowitą moją kontrolą i jest moim najmocniejszym pomocnikiem. Oprócz niego, to mogę tworzyć Zombie i Szkielety z toporem. O ile tutaj nawet są bardzo przydatne, tak jak wcześniej wspominałam, katakumby to może i kolejny etap, ale już bardzo niebezpieczny etap podróży. Najniższej byłam właśnie w 1 poziomie katakumb, ale ledwie uszłam z życiem i wiem że potrzebuję waszej pomocy." Heinz na koniec dodał ,,Dobrze to zamiast urządzać sobie pogawędki, zejdźmy poziom niżej. To już będą katakumby tak?" a wtedy Lieselotte powiedziała ,,Tak katakubmy 1 poziomu. Ale skoro tak łatwo nam tu poszło, to niżej też sobie damy radę.", a Sophie tylko spojrzała ponuro na Lieselotte i mówi ,,Nie ignoruj zła, bo tak szybko tam zginiesz." I tak wszyscy zeszli na 1 poziom Katakumb...
CDN...
@Heinz-Werner Grüner @Femme Mystere @Joachim Cargalho @Sheldon Anszlus Robingren @Sophie
A jako że schodzicie do Katakumb.... Zmieniamy klimat:
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia


Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4164
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
@Sophie wejście smoka
co dalej???
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Dziedzic
- Posty: 1392
- Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
I zeszli do katakumb... Tu bardziej czuli się wszyscy... Niekomfortowo... Depresyjnie... Większy strach... Dodatkowo Joachim wyczuwał większe poczucie mrocznej mocy... Tak też pierwsze co się rzucało w oczy, to ciasne ściany... Wtedy Lieselotte powiedziała ,,Mam pomysł. Zostańcie tutaj." I nagle używa swojej mocy niewidzialności by przez 3 minuty być niewidzialna... Tak też oni czekali na nią, a Lieselotte niewidzialna widziała grube kamienne drzwi... Otworzyła je... i... Zobaczyła... To...

To też ją widziało i od razu chciało ją zabić, i ciężko zraniło rękę Lieselotte... Ta szybko uciekał dalej... Stanęła i zobaczyła co z potworem... Ale demon szedł w jej kierunku jakby ją widział... I był bliżej, więc Lieselotte szybko wyciągnęła łuk i strzelała do niego... Na szczęście nie miał za dużo życia i padł dość szybko... Ale wiedziała jedno... Ten stwór widzi niewidzialne osoby... Moc niewidzialności się jej skończyła i wróciła szybko do swoich kompanów. Gdy Joachim ją zauważył, szybko uleczył jej rękę i znowu była cała zdrowa... Heinz zapytał ,,Co się stało?" A Lieselotte w szoku mówi. ,,To demon... Dziwny demon... Widział mnie, mimo że byłam niewidzialna..." i wtedy Sophie się odzywa i tłumaczy ,,Bo to był Ukryty. Jest to demon niewidzialności. Tak, on sam też jest niewidzialny i może go zobaczyć tylko osoba która też jest niewidzialna, ewentualnie gdy zostanie zraniony. A no i jest jeszcze trzeci sposób. Z porównaniem do waszego maga Joachima, ja nekromantka potrafię widzieć te stwory nawet jak są niewidzialne." Heinz mówi. ,,Co jeszcze możemy tu spotkać Sophie?" a ona odpowiada. ,,Rogate demony, Mocniejsze Ludzie-Kozły, Suzerenowie i najmocniejsze wersje nieumarłych i najmocniejsze wersje małych demonów z włóczniami i mieczami. To właśnie tutaj widziałam. Żaden z nich do przyjemnych demonów do walki nie należy." Po czym Joachim powiedział. ,,Dobra jeszcze tu wrócimy. Proponuje teleportować się do Tristam i lepiej się uzbroić." Heinz odpowiada ,,Zgadzam się z Joachimem.", A Lieselotte mówi ,,To Sophie idziesz z nami czy jesteś demonem?"Sophie zirytowana powiedziała ,,Jeszcze raz nazwiesz mnie demonem, to mój Ghul Albercik zrobi ci krzywdę." a Joachim szybko powiedział. ,,Ale bez nekromancji! W Tristram jest zakaza. Możesz z nami iść, ale go odwołaj." I wtedy Sophie swoją tajną mocą powoduje że Ghul Albercik znika. Joachim czaruję portal i wszyscy wracają do Tristam, by odpocząć i przygotować na następne, jeszcze trudniejsze zmagania ze złem...
CDN...
@Femme Mystere @Sophie @Heinz-Werner Grüner @Joachim Cargalho

To też ją widziało i od razu chciało ją zabić, i ciężko zraniło rękę Lieselotte... Ta szybko uciekał dalej... Stanęła i zobaczyła co z potworem... Ale demon szedł w jej kierunku jakby ją widział... I był bliżej, więc Lieselotte szybko wyciągnęła łuk i strzelała do niego... Na szczęście nie miał za dużo życia i padł dość szybko... Ale wiedziała jedno... Ten stwór widzi niewidzialne osoby... Moc niewidzialności się jej skończyła i wróciła szybko do swoich kompanów. Gdy Joachim ją zauważył, szybko uleczył jej rękę i znowu była cała zdrowa... Heinz zapytał ,,Co się stało?" A Lieselotte w szoku mówi. ,,To demon... Dziwny demon... Widział mnie, mimo że byłam niewidzialna..." i wtedy Sophie się odzywa i tłumaczy ,,Bo to był Ukryty. Jest to demon niewidzialności. Tak, on sam też jest niewidzialny i może go zobaczyć tylko osoba która też jest niewidzialna, ewentualnie gdy zostanie zraniony. A no i jest jeszcze trzeci sposób. Z porównaniem do waszego maga Joachima, ja nekromantka potrafię widzieć te stwory nawet jak są niewidzialne." Heinz mówi. ,,Co jeszcze możemy tu spotkać Sophie?" a ona odpowiada. ,,Rogate demony, Mocniejsze Ludzie-Kozły, Suzerenowie i najmocniejsze wersje nieumarłych i najmocniejsze wersje małych demonów z włóczniami i mieczami. To właśnie tutaj widziałam. Żaden z nich do przyjemnych demonów do walki nie należy." Po czym Joachim powiedział. ,,Dobra jeszcze tu wrócimy. Proponuje teleportować się do Tristam i lepiej się uzbroić." Heinz odpowiada ,,Zgadzam się z Joachimem.", A Lieselotte mówi ,,To Sophie idziesz z nami czy jesteś demonem?"Sophie zirytowana powiedziała ,,Jeszcze raz nazwiesz mnie demonem, to mój Ghul Albercik zrobi ci krzywdę." a Joachim szybko powiedział. ,,Ale bez nekromancji! W Tristram jest zakaza. Możesz z nami iść, ale go odwołaj." I wtedy Sophie swoją tajną mocą powoduje że Ghul Albercik znika. Joachim czaruję portal i wszyscy wracają do Tristam, by odpocząć i przygotować na następne, jeszcze trudniejsze zmagania ze złem...
CDN...
@Femme Mystere @Sophie @Heinz-Werner Grüner @Joachim Cargalho
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia


Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4164
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Ghul Albercik to zdecydowanie @Albert Fryderyk de Espada 
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości