Diablo: Edelweiss i Skarland

Jednostki administracji terytorialnej, na które dzieli się kraina to komitaty. Pochodzenie nazewnictwa nie jest zbytnio wyszukane, ale osobliwe. Wywodzi się z tradycji węgierskiej jaką zasiał wśród obywateli przywódca narodu-pierwszy Oberhaupt Edelweiss
Regulamin forum
Obrazek
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Są w demonicznej jaskini poziomu 9... Tutaj już czuć dość gorącą temperaturę... Czuli jeszcze większą depresję, a na dodatek słyszeli w głowach krzyki ludzkie... Wiedzieli też... Że muszą być jeszcze bardziej ostrożni... Krzyki ustały... Ale w głowie słyszeli jakby demoniczną gitarę... Mimo tego szli do przodu, szukając tych grzybów i tego potwora... Tym razem widzieli tylko 2 typy wrogów, ale w bardzo dużej ilości... Żabie Demony, które byłe jeszcze mocniejszą wersją Suzerena i Demony Krwawe Skały, które z kolei były mocniejszą wersją Magmowych Demonów...

Obrazek

Obrazek


Sophie wskrzesiła Zombiaki, Szkielety, Ghula Albercika oraz Gargulca... Te pierwsze 3 jej rodzaje sługusów szybko jej padło, jedynie Gargulec toczył z nimi dość równą walkę. Oczywiście Lieselotte strzelała z swojego łuku w nich, a Heinz w nich nawalał i dostał dużo obrażeń. Ostatecznie zabili ich, ale Heinz musiał się wyleczyć wypijając potki lecznicze. Idą dalej... Po drodze widzą tego czarnego grzyba i Heinz go zrywa i chowa do plecaka mówiąc ,,Dobra czarnego grzyba mamy. Teraz musimy znaleźć jeszcze tamtego demona Burzołamacza... Spotkali następnych demonów... Jadoplujów którzy byli mocniejszą wersją kwasowych bestii i 1 chempiona... Burzołamacza... Wysoki przerażająco wyglądający demon... I bez zawachania rzucał błyskawicami w stronę bohaterów! Ci oczywiście unikali, chociaż ledwie... Bez problemu też zniszczył niewolnika Gargulca od Sophie! Jadopluje pluły mocniejszym, bardziej żrącym kwasem!


Obrazek

Obrazek

Heinz ostrożnie ale powoli likwidował jadoplujów, a Lieselotte na daleki dystans strzelała i zamrażała jadoplujów... I zabili jadoplujów... Ale Burzołamacz żył i gdy łucznika Lieselotte strzeliła strzałą lodowatą w Burzołamacza, ten po dostaniu w ramię pokazał jej paluszkiem że nie ładnie, nie ładnie... I skierował wiązki błyskawic w nią i musiała uciekać jak szalona, bo nie dawał jej złapać tchu! Ale Heinz już blisko i nagle... Chciał ciachnąć demona a ten wystrzeżył kły i uśmiechał się do niego i pazurami w jego zbroję walnął i wypchnął Heinza na skałę! Sophie przerażona tym widokiem, wiedząc że nawet Gargulec go nie powstrzyma, nie miała wyjścia i jedynie mogła próbować uratować Heinza! Udało to się jej... Prawie... Burzołamacz szybko i wściekle rzucił swoją wiązkę błyskawic... Już myślała że jest po niej, ale wtedy w ostatniej chwili Mnich Damiano Robingren kopie wiązke błyskawic... I ją odbija, a jemu nic się nie dzieje i mówi głośno ,,No i łatwo z tobą Burzołamaczu Skibidi!", a ten wkurzony atakował go, ale on sobie skakał w te i z powrotem śmiejąc się z demona! Heinz nagle jakby jakieś siły nabrał, zaszarżował na Burzołamacza i... Odciął mu ten głupi łeb! Następne wyciął i wyciągnął mózg, a Mnich to zobaczył i mówi ,,No nareszcie wojownik który nie ginie od pierwszego lepszego straszniejszego demona! Już zaczynali mnie nudzić ci wojownicy co giną w katakumbach i demonicznych jaskiniach bez sensu!" Heinz zdziwiony słowami mówi ostro ,,To byli najlepsi wojownicy." a on wzruszył ramionami ,,No i co? I zginęli. Tak to jest jak nie uczyli się filozofii o demonach i astronomi... Ale po co słuchać mnie Damiano, lepiej być leniwym!" Lieselotte podchodzi do mnicha Damiano i mówi ,,Mnichu co teraz?", a on jej odpowiada ,,Niech ten wasz wojownik da mi mózg od Burzołamacza, to ja w mojej atnymagicznej sali się nim zajmę. A i nekromantek też to dotyczy, więc musi tu na was zaczekać." Sophie mówi surowo do niego ,,Zaczekam." Tak Lieselotte, Heinz i Mnich Damiano weszli do sali antymagicznej... Tam coś tobił... I wyglądało to jakby robił z mózgu demona... Spaghetti i przy okazji śpiewał ,,Obalić Bolka i rządy koalicji! Obalić Bolka i rządy koalicji!" W końcu zrobił i dał do rąk Lieselotte. ,,Spaghetti gotowe. Teraz to i czarnego grzyba zanieście do tej Wiedźmy Sorchy hehyhy i powiedzcie jej że ma kupę pod poduszką hehehe bo to wiecie śmieszne hehehe." Lieselotte i Heinz ewidentnie mieli mnicha Damiano Robingren za dziwaka. Odchodzą do niego, a on na koniec mówi ,,I pamiętajcie, tylko sporty rakietowe." Gdy już odeszli i są przy Sophie, Heinz mówi ,,Otwieram portal." I tak otworzył portal do miasta i przeszli do niego by znowu wrócić do miasta...

CDN...

@Heinz-Werner Grüner @Sophie @Femme Mystere @Damiano Robingren
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Tak też wrócili do wiedźmy Sorchy i daje jej spaghetti z mózgu Burzołamacza i czarnego grzyba, a ona bierze i mówi ,,Dziękuje. Heinz zaczekaj chwilę." Tak też z uśmiechem poszła... I słychać że coś gotuje w kotle... Po gotowaniach wraca z upiornym eliksirem. Mówi ,,To ci pomoże w walce na trudniejszych poziomach, wypij!" Sophie podchodzi i mówi stanowczo ,,Nie pij Heinz!", Wiedźma nagle bardzo złowrogo mówi do Sophie ,,Milcz nekromantko! Jeżeli się szybko nie wycofasz to śmierć zobaczysz szybciej niż przewidujesz!" Heinz się zastanawia, a Wiedźma Sorcha dodaję ,,To jedyny sposób na uratowanie twojego syna Leszka. Albo się posłuchasz tej nekromantki Sophie, która planuje ciebie zdradzić, albo wypijesz eliksir... Nekromantka Sophie się wkurzyła na wiedźmę Sorche i mówi ,,Za to twój los wiedźmo przewiduje i będzie bardziej przykry niż ci się wydaje." Lieselotte napina łuk i mierzy w wiedźmę Sorche, ale Heinz szybko mówi ,,Nie! nie strzelaj do wiedźmy!" Bierze eliksir, ale się zastanawia, a Sophie mówi ,,To pułapka Heinz! Na pewno to jakaś trutka!", Heinz mówi ,,Zaryzykuję" i od razu połyka całą upiorną miksturę... I wtedy nagle czuje się potężniejszy... mocniejszy... a przede wszystkim... okazuje się że od teraz jest niewrażliwy na błyskawice! Wiedźma Sorcha mówi śmiejąc się głośno ,,O nie Heinz ginie, to trucizna! Będzie miał jad w sobie... Ty głupia zdrajdczyni Sophie giń!" I rzuca jakąś dziwny czar, ale wtedy Sophie nagle się ulatnia i mówi przed tym ostatnie słowa do Heinza ,,Nie ufaj jej Heinz!" i znika... Lieselotte i Heinz zostali sami. Lieselotte mówi ,,No super i jak my we dwójkę mamy pokonać te demony?", a Wiedźma Sorcha mówi. ,,Teraz przynajmniej macie pewność że nie zginiecie od zdrajcy.", Heinz w szoku, ale mówi ,,Dziękuje Wiedźmo. Dobra Lieselotte wracamy... I tak oboje weszli do portalu...

...Znowu są na 9 poziomie demonicznej jaskinii... Widzą kolejnych wrogów... Tym razem Szlamowego Gońca(mocniejsza wersja Rogatego Demona) i ruszają na nich szybko...


Obrazek

Ale Heinz nie dość że robi uniki to się zaczyna uśmiechać i zaczyna ciachać ich z łatwością niczym mnich! Po ich pokonaniu, znowu pojawia się przed nimi Sophie... Mówi ,,Wszystko dobrze Heinz?", a on z uśmiechem do niej ,,Oczywiście że tak! Dawno tak dużej siły nie czułem! A i czemu nas wtedy zostawiłaś?", a Lieselotte dodaje. ,,I co to było... Za zniknięcie?", a Sophie mówi ,,Po prostu nie ufam wiedźmom. Mają swoje za uszami. Od fanatyka religijnego to chociaż można wiedzieć jakie ma intencje... A Wiedźma Sorcha jest nieprzewidywalna... Coś kombinuje, nie ufam jej..." I po tej rozmowie cała trójka schodzi na 10 poziom demonicznej jaskini...

...I już są... Jest jeszcze bardziej gorąco... Spotykają jakiegoś tajemniczego starca... Mówi ,,Jestem August de la Sparasan... Jestem jedynym człowiekiem który przeżył na tym poziomie z wszystkich ludzi... A tak mi się zdaje że jestem człowiek... Moje myśli... Amatoria... Hot Westland... Oblivion Westland... Zrobicie co uważacie za słuszne... One gadają... Nie dają mi spokoju! Zginiecie przez nie albo oszalejecie tak jak ja! Aaaaaa! Utopia!" I nagle znika... Oni odczuwają coraz większy strach... Skoro z ludzi to właśnie on zszedł do tej pory najniżej... to Heinz mówi ,,Czyli na niższych poziomach już mamy pewność że nie ma żadnego człowieka... Lieselotte i Sophie jak chcecie opuścić te przeklęte miejsce to teraz...", Lieselotte poważnie się wacha, a Sophie bez niczego mówi ,,Nie ma mowy! Nigdzie nie wracam, dopóki nie dorwę tego Arcybiskupa Friedericha von Badena!".


Łuczniczko Lieselotte, jaką podejmujesz decyzję? Wracasz do miasta Tristram? Czy zaryzykujesz swoje życie, albo i nawet duszę i będziesz szła dalej i niżej z Heinzem i Sophie? Wybór należy do ciebie @Femme Mystere

CDN...

@Heinz-Werner Grüner @Sophie @August de la Sparasan @Sorcha Raven v.d. Bjørk
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20447
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Musi iść z nami... [pomyślał Heinz] ;)
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4099
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Femme Mystere »

Oczywiście idę dalej z @Heinz-Werner Grüner i @Sophie , gdzież bym ich miała zostawić na pastwę losu!

I cóż za postać @August de la Sparasan ! :D

CHCĘ WIĘCEJ! :D
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Łuczniczka Lieselotte zadecydowała... Rusza dalej... Wojownik Heinz, Łuczniczka Lieselotte i Nekromantka Sophie... Idą i już zauważają lawę między przejściami, a na dodatek... Oczywiście kolejne demony... Heinz i Lieselotte zauważają Krwistoszpona i Czerwoną Burzę... Jest ich kilkunastu... Sophie dodatkowo zauważa Tkaczy Iluzji(najmocniejsza wersja niewidzialnych demonów). Jako że tylko wojownik Heinz jako jedyny w drużynie jest niewrażliwy na błyskawice powiedział ,,Biorę te Czerwone Demony Burzy.", A Lieselotte mówi ,,Zajmę się Krwistoszponami.", to Sophie wiedziała jakie ma zadanie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I tak walczyli... Heinz mimo że dostał na siebie wiele błyskawic... Nic mu się nie stało dzięki pozyskanej niewrażliwości na błyskawice... Pokonał wszystkie Czerwone Burze. Lieselotte miała nieco cięższe zadanie, bo z mocniejszymi braćmi Gargulców walczyła... Strzelała w jednego, drugiego, trzeciego... Zaczęli ją otaczać i robiło się dla niej bardzo niebezpiecznie, ale Heinz wykończył swoje demony i pomógł Lieselotte z Krwistoszponami. Natomiast Sophie próbowała wyczarować swoich niewolników... Ale szybko zabrali jej księgę nekromanty... Co powodowało że jedynie co to tylko ich widziała, ale nie mogła wezwać sługusów... Sophie została również otoczona i machali szponami te Tkacze Iluzji... Zmęczony Heinz mimo to po pokonaniu Krwistoszponów ruszył na ratunek Sophie i oczywiście Lieselotte na oślep strzelała z łuku w nich... Mimo pewnych zadrapań, Sophie przeżyła... Cała trójka bohaterów usiadła odpocząć od tej ciężkiej walki, zwłaszcza Heinz... Sophie na szczęście odzyskała swoją księgę nekromanty z powrotem. Ale za długo to wygląda na to że siedzieć nie będą... Widzą nowe demony... Piekielne istoty...

Obrazek

Jest ich setki rzucają lawą w nich, oni ledwie robią uniki. Cała trójka została otoczona... Czy to ich koniec? Nagle przychodzi starzec August de la Sparasan krzyczy ,,ISTOTY LAWY! ONE GADAJĄ! HOT WESTLAND! OBLIVION WESTLAND! HAAAAAAA MAAAAAAA AAAAAAAAAAA SOOOOOOO PHIEEEEEEEE SOOOOOO PHIEEEEEEEE". I szybko chwyta Sophie i z nią znika... Heinz i Lieselotte byli zbyt zmęczeni by go powstrzymać... Ale widzą że Istoty Lawy... Jedynie ich nagle łapią... Oni nie wiedzą co się dzieje... Ciężko oddychają... I wtedy pojawia się Chempion Spaczonoglowy...

Obrazek

Ujawnia się przed nimi i mówi ,,Głupi ludzie... Jak śmieliście zejść na mój poziom... Zabiliście Tkaczy Iluzji... Jestem najpotężniejszym i najmądrzejszym z niewidzialnych demonów! Nikt mnie jeszcze nie pokonał, choć jeden z was, głupich ludzi próbował... August de la Sparasan... Pewnie go widzieliście... Za to że myślał że może mnie jakkolwiek zranić, spowodowałem że oszalał na zawsze! Niech cierpi! Czy chcecie skończyć tak jak on? Czy chcecie być obłąkani? No pytam się was!" Heinz mówi ,,Oddajcie mojego syna Leszka..." Istoty Lawy były zbyt głupie by go zrozumieć, ale Spaczonogłowy zrobił wielkie oczy i krzyczy ,,Wypuście go debile!" I tak Istoty Lawy trzymające Heinza puściły go. Ten podszedł do niego i mówi. ,,Leszek to twój syn?" i on mówi ,,Głuchy jesteś czy nie rozumiesz?" a on z miną surowej matki mówi do niego ,,Tylko bez obrażania! Jesteś na moim poziomie... Ale jesteś też Heinzem. Powiem tak. Pozwolimy wam zejść niżej, tobie, a nawet twojej koleżance łuczcnice kimkolwiek ona jest. Ale ta druga... Zostaję tutaj. Obłąkany August zadecydował i ją chwycił, tym samym przypieczętował jej los. Wybieraj. Albo staniecie się obłąkani jak August. Albo schodzicie na poziom 11 bez tej drugiej dziewczyny." I Heinz i Lieselotte się zastanawiali. Heinz w końcu powiedział. ,,Jesteś demonem, możesz kłamać i w każdej chwili to zrobić.", a on mu odpowiada ,,Jestem demonem, który należy do inteligentniejszej rasy demonów i jakbym chciał to zrobić, to już bym to zrobił dawno. A tak daję ci wybór. Ale też mam swoją cierpliwość." Heinz ostatecznie mówi ,,Jeżeli się zgodzę zejść bez drugiej dziewczyny, to mnie i Lieselotte puścicie piętro niżej?", a on powiedział ,,Tak. Ale jeszcze jeden warunek. Wrócić na ten poziom już nie możecie. Możecie być na 11, albo niżej, to już mnie nie obchodzi. Ale jak znowu się pojawisz na 10 poziomie, to drugiej szansy ci nie dam." Heinz nie mając pewności, ale też nie mając za bardzo wyjścia mówi. ,,Zgoda. Ale Lieselotte idzie ze mną." a Spaczonogłowy tylko kiwa głową i mówi ,,Istoty Lawy zaprowadźcie ich na 11 poziom! Niech schodzą i nie wracają! To rozkaz!" I on sam znika, A istoty Lawy was ciągną i... Gdy widać zejście na 11 poziom demonicznych jaskiń, to dwójkę bohaterów wrzucają tam na dół i odchodzą... Tym samym Lieselotte i Heinz są na 11 poziomie demonicznych jaskiń... A Sophie gdzieś jest z obłąkanym Augustem de la Sparasanem na 10 poziomie demonicznych jaskiń..."

CDN...


@Heinz-Werner Grüner @Femme Mystere @Sophie @August de la Sparasan
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Tak też Sophie zostały jej związane ręce i nogi, a książkę nekromanty schował jej... I tak mocno ją trzymał... I uciekał z nią wszędzie i tylko krzyczał patrząc na nią bardzo blisko jej oczu i krzyczał ,,SOPHIEEEEE SOPHIEEEE ONE GADAJĄ!!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!" Mimo że była nekromantką, to nawet dla niej to było przerażające... Starzec August zdecydowanie nie dawał jej spokoju... Ona zbyt wesoło nie miała... Albo została Szalonego Starca Augusta w rękach, albo próbowała by uciec by zostać zabita przed demony, albo spotkać jeszcze gorszy los niż obecny! W dodatku Chempion Spaczonogłowy woła ,,Oddawają ją August! Musisz ją oddać do moich rąk! Ona też zostanie obłąkana! Nie uciekaj i oddaj ją! I to już!" Ale Szalony Starzec August uciekał i tylko krzyczał cały czas patrząc blisko oczów ,,HOT WESTLAND!!!!! OBLIVION WESTLAND!!!!!!!!!! HAAAAAAAAA AAAAAAA MAAAAAAAAA! SOPHIEEEEEE!!!! SOPHIEEEEEEEEE!!!!!!!! ONE GADAJĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄ!!!!!!!" Czas uciekał... Minęło 7 godzin... I ona wiedziała 2 rzeczy... Że starzec August jest zbyt obłąkany, więc nie ma szans go przekonać by ją uwolnił, a co dopiero zaprowadził na inny poziom, ale też druga rzecz... Że groziła jej śmierć z głodu, jeśli szybko czegoś nie wymyśli... August przestał krzyczeć i zaczął jej pokazywać różne miny

:mrgreen: :lol: :o :P :oops: :( :twisted: :roll: :| :shock: :) :? :cry: :evil: :x :lol: :twisted: :roll: :( :cry: :mrgreen: :shock: :evil:

Sama Sophie była na skraju załamiania i na cały poziom krzyknęła ,,ZOSTAW MNIE W SPOKOJU STARCZE!"... Ale August nie reagował. Gdy Szpaczonogłowy w końcu widział bezpośrednio ich, mówił ,,August przestań! Oddawaj ją! Należy ona do mnie!" Ale on nawet jego nie słuchał... August nie słuchał nikogo... I zniknął znowu z oczu Szpaczonogłowego i tak bawili się cały czas w niebezpieczną wersję chowanego... Dał jest kostkę k6 i tylko raz jej powiedział... Jakby odzyskał świadomość... I to bardzo normalnym głosem. ,,Sophie, nie masz czasu... przez cały rok, tylko przez 5 minut odzyskuję świadomość... Rzuć kostką i niech los zadecyduję... Już!" Ona rzuca kostką...

Co się stanie jeśli wypadnie:
1: August ją zabija
2: August oddaje ją Szpaczonogłowemu...
3: Nic z nią nie robi i wracają do poprzedniego stanu, gdzie jest ogromna szansa że umrze z głodu...
4: Uwolni ją... Odda jej księge nekromanty... I odejdzie od niej... Ale nadal będzie w ogromnym niebezpieczeństwie od demonów.
5: Wrzuci ją na 11 poziom demonicznych jaskiń...
6:Uwolni jego obłąkanie i zejdzie razem z nią na 11 poziom demonicznych jaskiń...

Obrazek

Wyrzuciła 4... August rozwiązał jej nogi i ręcę, oddał księgę... Ale zniknął... I przestał o niej myśleć... Ale znowu stał się obłąkany, choć teraz w inną stronę. Spaczonogłowy to wyczuwa i mówi ,,Miałeś ją oddać, a nie uwolnić głupcze!", a Sophie...

CDN...

@August de la Sparasan @Sophie
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

W tym czasie... Są na poziomie 11... Lieselotte i Heinz żyją... Mają duszę swoje... I nie zostali opętani... Ale nie wiedzą co jest z Sophie... I wiedzą jedno... Od tego poziomu już nie ma żadnych ludzi, nawet obłąkańców... Są tylko demony... Czują jeszcze większe gorąco... Mocno się pocą. Czują ogromny strach... A Heinz... Nagle czuję ogromny gniew... Mówi ,,Pierw Joachim zginął... Teraz Sophie nam zniknęła z oczu... Zabije wszystkie demony! Wszystkie!" :evil: :evil: . Lieselotte widziała w nim ten gniew i mówi ,,Pamiętaj o swoim synu Heinz..." I wtedy Heinz się lekko uspokaja, ale wciąż ma dość duży gniew w sobie. ,,Racja... Strasznie tu gorąco...", Lieselotte mówi ,,Oj tak... To pewnie oznacza że jesteśmy coraz bliżej piekła... A tak przynajmniej mi się wydaje..." I tak idą we dwójkę... Na początek spotykają dwa rodzaje demonów nowych... Łupieżców, którzy są najmocniejszą wersją Suzerenów... I demony Uderzenia Mrozu... Czyli kolejna odmiana rogatego demona... Tym razem ten jest niewrażliwy na zimno...Czyli strzały Lieselotte nic mu nie zrobią...

Obrazek

Obrazek

Heinz zaczyna atakować bardzo ostrożnie rogate lodowate demony zwane Uderzeniami Mrozu, a Lieselotte strzela do Łupieżców... Po kolejnej jakże wymagającej walce, przeżywają... I w końcu napotykają na jakiś skarb... Są zadowoleni, że w końcu coś udało im się osiągnąć... Oto co zdobywają...

Łuczniczka Lieselotte:
-1000 sztuk złota
-Lightning Short Battle Bow(Mały Bitewny Łuk zadający obrażenia od błyskawic)
-Pierścień Pożeraca(Powoduje że za każde zadane obrażenie dostaję część życia z demona)


Obrazek

Wojownik Heinz:
-1000 sztuk złota
-Speeder Full Helm(Powoduje że może biegać od teraz dwa razy szybciej)
-Copy Chain Mail(Powoduje że może skopiować swoją postać jako pułapkę. Jednak jego kopia ma ograniczenia i co prawda może chodzić, ale nie może się bić i otwierać drzwi...)


Obrazek

Obrazek

Gdy już się ubrali w nowe cacka, Lieselotte powiedziała ,,Patrz w końcu dobra wiadomość. Mam bardzo ładny łuk. I ten pierścień! Taki pierścień kiedyś byś mi mógł kupić Heinz." A on na to ,,Jak przeżyjemy, to się zastanowię." I poszli dalej... Tym razem spotkali nowego demona... Czeluściowe bestie... Były to jeszcze mocniejsze plujące demony. Ten jednak nie pluł trucizną... A płuł... Jakby zamrażającą śliną... Heinz się oddalił...I wytworzył swoją kopię, a głupie demony podążały za jego kopią. Lieselotte jako że miała już lepszy łuk i tym razem inny zadające obrażenia od błyskawic... Wiedziała że może ich użyć na te Czeluściowe Bestie... I faktycznie strzelała jeden za drugim... Tym razem o dziwo bywo wyjątkowo łatwo i strzelała do nich, jak do kaczek... Po ich wybiciu znajdują kolejną skrzynię skarbów... Otwierają, a tam... Tym razem tylko lub aż złoto! Zależy jak na to patrzeć.

ŁuczniczkaLieselotte ma teraz:
-1800 sztuk złota

Heinz Wojownik ma teraz:
-2500 sztuk złota

Heinz mówi do Lieselotte. ,,Dobra mamy wystarczającą ilość złota. Wracamy do miasta po lepsze rzeczy?", a ona na to ,,Tak, wypadałoby kupić coś lepszego na te coraz trudniejsze bezczelne demony." I tak Heinz otwiera księge portalu i wchodzą do niego i wracają do miasta Tristram...

CDN...

NIE TYM RAZEM!

-Diablo: DLACZEGO TE DWIE JESZCZE ŻYJĄ?!!!!!!!!

tym razem arcybiskup Friederich von Baden nie odważył się nic powiedzieć.

-Diablo: TA NEKROMANTKA I TA ŁUCZNICZKA! MAJĄ BYĆ MARTWE! ARCYBISKUPIE ZRÓB COŚ Z TYM!

on odpowiada

-Arcybiskup Friederich von Baden: Z łuczniczką zbyt ryzykowne bym ingerował, bo jest szansa że wtedy Heinz zginię, a tego nie chcemy. Wolimy by sama została zabita przez któregoś z obecnych demonów.

Jednak szeroko złowrogo się uśmiecha.

-Arcybiskup Friederich von Baden: Ale z nekromantką to co innego. Hehehe... Jest oddzielona od grupy... Mam ruszyć i ją osobiście zabić?

Diablo się zastanawia, ale szybko odpowiada.

-Diablo: NIE! PAMIĘTAJ TEN POZIOM NALEŻY DO SPACZONOGŁOWEGO. OBIECAŁEM MU ŻE MOŻE TYM ZARZĄDZAĆ, W ZAMIAN MA ZABIĆ LUB OBŁĄKIWAĆ NASZYCH WROGÓW! ALE WYŚLEMY TAM KSIĘŻYCOWĄ WIEDŹMĘ. ZAWOŁAJ JĄ TU!

-Arcybiskup Friederich von Baden: Księżycowa Wiedźmo przybądź hehehehe!!!!!

I tak przybywa ona... brutalnie piękna jak na sukkuba przystało księżycowa wiedźma. Kłania się przed nimi i mówi do diablo.

-Księżycowa Wiedźma: Jestem mój panie... Słucham rozkazów mój panie...

-Diablo: LEĆ DO SPACZONOGŁOWEGO! POWIEDZ ŻE JA CIEBIE WYSŁAŁEM! POWIEDZ TEŻ MU ŻE TY ZABIJESZ NEKROMANTKĘ! I POWIEDZ ŻE JAK JĄ ZABIJESZ, TO NIE MUSI SIĘ OBAWIAĆ I POZIOM NADAL BĘDZIE NALEŻAŁ DO NIEGO. A ON SAM DOSTANIĘ NAGRODĘ W POSTACI ŻE ODŻYWIĘ MU Z POWROTEM WSZYSTKICH TKACZY ILUZJI!

Księżycowa Wiedźma się śmieje i mówi.

-Księżycowa Wiedźma: Tak jak panie każesz. Pogadam z Spaczonogłowym i zabiję tą bladą jędze hehehehehe!

I znika z piekieł...

I przylatuje na poziom 10 demonicznych jaskiń i mówi do spaczonogłowego.

-Księżycowa Wiedźma: Przybywam z pomocą Spaczony. Słyszałam że masz problemy z niejaką nekromantką.

Spaczonogłowy z ogromnym gniewem mówi.

-Spaczonogłowy: Wyjdź z stąd! Ona jest moja! A to nie twój poziom! Wracaj do piekieł głupia księżycowa wiedźmo!

Ale ona się nie przejęła, ale zmieniła ton, na bardziej ostrzegawczy.

-Księżycowa Wiedźma: Wysłał mnie Diablo. Więc ostrzegam że jak mnie będziesz próbował wyrzucić, to mam prawo odebrać cały twój poziom i wrzucić w ciebie w otchłań!

Spaczonogłowy kręci głową i mówi.

-Spaczonogłowy: Dobra głupia wiedźmo. Twoich gróźb akurat najmniej się boję. Ale jeżeli faktycznie kazał ci diablo tu przybyć, bo zazwyczaj nie ma powodu by odwiedził mnie inny demon... Udowodnij.

I ona pokazuje mu pakt z samym Diablo...

-Spaczonogłowy: Faktycznie, tym razem wyjątkowo nie kłamiesz. Ale pamiętaj co jest w pakcie. Jak ją zabijesz, to wracasz do siebie!

I on się odsuwa, a księżycowa wiedźma z uśmiechem na ustach zamyka ruchem jednego palca zejście na poziom 11 i wejście na poziom 9 demonicznych jaskiń i krzyczy.

-Księżycowa Wiedźma: No dalej Sophie chodź do mamusi! Możemy zrobić to szybko i bezboleśnie, albo w męczarniach! hahahahahahaha!


CDN...

@Heinz-Werner Grüner @Femme Mystere @Sophie
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4099
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Femme Mystere »

Księżycowa Wiedźma... nowa postać w obowie Friedricha von Baden.

CO NAS CZEKA????
P.S. Mam teraz fajny łuk :D


WIĘCEJ!!!!!

:Ewar :Ewar :Ewar :Ewar :Ewar :Ewar
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Tak też Księżycowa Wiedźma zaczęła szukać Sophie... Nie śpieszyła się, powolnym krokiem, pewnie uderzając obcasami o podłogę, szukała Sophie.

Obrazek

-Księżycowa Wiedźma: Sophie lepiej dla ciebie jak szybko do mamusi przyjdziesz. Im dłużej się upierasz, tym ja będę miała większą frajdę z sprawiania ci bólu i coraz to bardziej powolnej śmierci. Chodź przestań się wygłupiać hahahahaha.

Sophie się ukrywała... Po tajemnie wezwała Gargulaca, Ghula Albercika, Zombie i Szkielety, które ruszyły na księżycową wiedźmę... Jednak ta bez problemu jakimiś krwawymi gwiazdami wystrzelała w nie, jeden po drugim... Nadal spokojnie idzie i mówi głośno do niej.

-Księżycowa Wiedźma: Ja mam czas! Bardzo długi czas. Wejście na poziom 9 demonicznych jaskiń i zejście na 11 poziom demonicznych jaskiń jest zablokowane. Nie uciekniesz. Nie masz wyjścia, a myśląc że mnie pokonasz, tracisz tylko czas.

Sophie mimo tego, nie poddawała się. W między czasie August de La Sparasan obłąkanie chodził dookoła i znowu sobie krzyczał

-Obłąkany Starzec August: HOT WESTLAND! OBLIVION WESTLAND! HAAAAAA MAAAAAAAA AAAAAAAA!!!! ONE GADAJĄĄĄĄ!!!

Sophie znalazła... faktycznie zawalone wejście na 9 poziom demonicznych jaskiń. Mimo że nie była siłaczką, to za wszelką cenę próbowała jak najszybciej usunąć te wszystkie głazy i kamienie. W końcu Księżycowa Wiedźma z dość daleka to widziała, nie odzywała się, wyczarowała tylko drewniane krzesło i patrzyła na nią jak ta się męczy i rozkoszywała się tym widokiem. Sophie coraz była bardziej zmęczona. Księżycowa Wiedźma powiedziała do niej już bardziej srogo i sotro.

-Księżycowa Wiedźma: Nekromantko Sophie daję ci ostatnią szanse. Albo sama do mnie przyjdziesz i zrobię ci szybką śmierć, albo zaczniemy zabawę w kotka i myszkę i jak ciebie znajdę, zadam ci tak duży ból, że nawet najbardziej wytrzymała na ból kobieta nie zniesie tego.

Sophie miała mało siły... Widziała że nie ucieknie i to tylko kwestia czasu... Podeszła do księżycowej wiedźmy i powiedziała.

-Nekromantka Sophie: A jakbym tobie zaoferowała śmierć Wiedźmy Sorchy i przyniosła ci głowę jej, to byś mi życie darowała?

Księżycowa Wiedźma się uśmiecha szeroko i odpowiada, nadal siedząc na krześle.

-Księżycowa Wiedźma: Pewnie tak. Gdyby nie jeden problem. Wiedźma Sorcha pomaga Diablo. Tak dobrze słyszałaś hahahaahha! Także nici z twojego planu. To jak? Wybierasz szybką śmierć czy męczarnie?

Sophia widząc że już naprawdę nie mając szans, bo nawet jak będzie nadal jej uciekać, to wcześniej czy później będzie na tyle głodna że padnie z wyczerpania. Przyszła do księżycowej wiedźmy, uklęknęła przed nią i mówi beznamiętnym głosem.

-Nekromantka Sophie: I tak śmierć dopadła by każdego...

Księżycowa Wiedźma wstaje i podchodzi do niej. Ale podchodzi ostrożnie.

-Księżycowa Wiedźma: Tylko bez sztuczek, bo wiesz co ci grozi.

Sophie mocno się zastanawia nad czym, czy faktycznie nie zaatakowąć ją z zaskoczenia... Ale w głowie miała co to jej da? Nawet jak ją pokona, to został jeszcze Szpaczonogłowy. I raczej nie marzyła o byciu obłąkanym jak starzec August. W końcu Księżycowa Wiedźma podniosła lekko jej brodę do góry, pokazała swoje czerwone ocszy jej i z całej siły wsadziła swoje szpony w głęboko w jej klatkę piersiową, wyciągnęła z niej jej serce i tak Sophie pada martwa na ziemie, a Księżycowa Wiedźma... Zjada jej serce. Gdy zakończyła swoje zadanie, oblizała swoje usta ze smakiem, ale wiedziała że pakt został wykonany, co oznacza że już ją nie zobowiązuje, ale też ją nie chroni przed konkretnymi rzeczami, Spaczonogłowy podchodzi do niej i krzyczy.

-Spaczonogłowy: A teraz wynoś się, zanim to ja wyślę ciebie w otchłań!

-Księżycowa Wiedźma: Jeszcze się spotkamy hahahahaha!

I zniknęła z powrotem do piekła. Natomiast nagle mnóstwo ożyło z powrotem Tkaczy Iluzji i Spaczonogłowy powiedział.

-Spaczonogłowy: No nareszcie moi bracia. Dzięki Diablo żyjecie ciamajdy! A teraz patrolować dalej 10 poziom demonicznej jaskini!

CDN...

@Sophie @August de la Sparasan
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1247
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Diablo: Edelweiss i Skarland

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Tak też Heinz i Lieselotte wrócili. Oboje tym razem udali się... Do Handlarza Mandarynkacza... Podeszli do niego i Heinz mówi ,,Co masz ciekawego do kupienia?", a Lieselotte dodaje. ,,Również chciałabym coś dla siebie kupić.", a on zadowolony mówi ,,Ależ proszę bardzo! Do wyboru do koloru!" i pokazał swoje towary. Ostatecznie wybrali sobie co chcą kupić.

Łuczniczka Lieselotte kupuje:
-Magiczną Błyskawiczną Lekką Zbroję Studded Leather Armor(Niewrażliwość na błyskawice): koszt 2200 sztuk złota
-4 Duże eliksiry życia: koszt 600 sztuk złota

Obrazek

Obrazek

Wydała całą swoją zdobytą kasę

Wojownik Heinz kupuje:
-Magiczną Elemental Średnią Zbroję Scale Mail(Mając ją na sobie, powoduje że może wyczarować ognistą postać, która biegnie w kierunku najbliższego wroga i wybucha zadając obrażenia obszarowe od ognia!): za 2900 sztuk złota.
-1 Duży Eliksir wzmocnienia(odnawia całkowicie życie i manę: za 600 sztuk złota.

Obrazek

Obrazek


Handlarz Mandatynkacz zadowolony z zakupu powiedział ,,Dziękuje za zrobienie zakupów, zapraszam ponownie wy moje słodziaki!", po czym Heinz i Lieselotte się rozdzielili. Heinz udał się tym razem do barmanki Isabelii Swann, a Lieselotte Augentrost do swojego księdza Juana de la Cerdy. Heinz mówi ,,Przykro mi Isabela, ale zaginęła twoja kuzynka...", a Isabela w szoku i zmartwiona mówi. ,,Ale powiedz że żyje!", A Heinz mówi ,,Nie wiemy. Mamy nadzieję że przeżyje, bo jakiś starzec August odebrał ją od nas." Po czym Isabella jest jeszcze w większym szoku i mówi. ,,August?!!! To on żyje????", a Heinz odpowiada. ,,No... Tak jakby... Żyje, ale jest obłąkany...", a wtedy Isabela tuli się do Heinza i płaczę mu przy ramieniu. ,,To jest mój mąż! Myślałam że zginął... Proszę uratuj go! Uratuj mojego Auguścika!" a Heinz zdziwiony, ale powiedział. ,,Cóż nie mogę nic obiecać, ale postaram się co w mojej mocy." i ją przytula łagodnie i uspokaja ją. W tym czasie Lieselotte mówi do księdza Juana ,,Proszę Księdza... Te potwory... Te demony... Są coraz bardziej groźne... Obecnie najniższej zeszliśmy do 11 poziomu demonicznej jaskini...", a ksiądz z powagą mówi. ,,Hmmm plusem jest to że jesteście pierwszymi ludźmi którzy zaszli dalej niż 9 poziom demonicznych jaskiń.", a ona odpowiada... ,,Nie do końca. Znaczy faktycznie na poziomie 11 są same demony. Ale na poziomie 10 jest nie jaki obłąkany starzec August...", ksiądz Juan myśli i mówi. ,,Wiem chyba kto to... Prawdopodobnie to mąż Isabeli Swann... Myśleliśmy że gdzieś w katakumbach został zabity przez demona. A tu prosze... Obłąkany mówisz?", Lieselotte mówi ,,Tak obłąkany, pewnie to sprawka demona Spaczonogłowego.", a on odpowiada... ,,To by się zgadzało... Spaczonogłowy nie zawsze zabijał swoje ofiary... Czasem powodował że doprowadzał ludzi do szaleństwa... Tylko co on robi na 10 poziomie demonicznych jaskiń... Ja go głównie kojarzyłem z 7 poziomu katakumb... Może dostał awans w demonicznej hierarchi... Tak czy siak, ja mogę od teraz iść z wami, pomóc wam w pokonaniu groźniejszego zła. Tylko pytanie co z Augustem? Chcecie go uratować czy nie?" I w tym czasie podchodzi też Heinz... Usłyszał ostatnie zdanie.

To jaką decyzje podejmujecie @Heinz-Werner Grüner i @Femme Mystere ? Spróbujecie uratować Augusta czy nie chcecie ryzykować powrotu na 10 poziom demonicznych jaskiń i będziecie od teraz schodzić tylko niżej?

CDN...

@Mandaryna @Juan de la Cerda @August de la Sparasan @Isabella M. Neumann-Swann
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Drzewa Życia

Obrazek

Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Komitaty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość