Siedziba Władz

Władzę zwierzchnią w Edelweiss posiada Oberhaupt. To on czuwa, by "państwo rosło w siłę, a ludziom żyło się dostatniej". W tym miejscu znajduje się jego siedziba. Jeśli masz jakąś sprawę do niego, to dobrze trafiłeś.
Regulamin forum
Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 18656
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Oberhaupt Kotliny Edelweiss osobiście wysłał Depeszę Gratulacyjną z okazji 7 lat istnienia Winkulii..

https://forum.nordata.org/topic/2894-ks ... ment-27011

Obrazek
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 18656
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Obrazek
Stadt Edelweiss, 10.11.1925r.

W dniu dzisiejszym decyzją Oberhaupta Kotliny Edelweiss, każdy z Komitatów otrzymuje konto bankowe w Międzynarodowym Banku Pollinu.

- Komitat Freiwald (dostęp @Ludwig Tomović)
numer konta - EW492095

- Komitat Glänzberg (dostęp @Albert Fryderyk de Espada)
numer konta - EW011806

- Komitat Grünerwald (@Femme Mystere)
numer konta - EW531512

- Komitat Ravenspell Zauberwald (@Sorcha Raven v.d. Bjørk)
numer konta - EW972382

- Komitat Stadt Edelweiss (@Mandaryna)
numer konta - EW570936

- Komitat Wolkenbad (@Isabella M. Neumann-Swann)
numer konta - EW051228


Jednocześnie na konto każdego z Komitatów ze Skarbu Państwa Kotliny Edelweiss trafia dofinansowanie w wysokości 1500Қ.


Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
ObrazekObrazek
/center]
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 18656
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Ludzie nie wiedzieli, ale on planował...
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 18656
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

H.W. Grüner siedział przy biurku już dobrą godzinę, w półmroku gabinetu, który zdawał się kurczyć wraz z ciężarem ostatnich wydarzeń. Po raz kolejny próbował przeanalizować sytuację, lecz im dłużej nad nią ślęczał, tym bardziej stawało się jasne, że został z tym wszystkim w pojedynkę.

Frau Faktotum Augentrost zniknęła bez słowa. Jeszcze niedawno krzątała się po korytarzach, jak zwykle oburzona nadmiarem obowiązków, a teraz pozostało po niej jedynie kilka niedomkniętych teczek i zapach jej ulubionego atramentu i... perfum. Grüner westchnął. Na niej zawsze można było polegać, ale jej tajemnicze zniknięcie pozostawiło lukę, której nie sposób zasłonić dobrymi chęciami.

Herr Joachim Cargalho natomiast… cóż, Joachim jak zwykle grał w swoją grę. Jako szara eminencja Departamentu Dyplomatycznego poruszał się własnym rytmem, często niezrozumiałym dla zwykłych śmiertelników. Działał jak wolny elektron - niby obecny, niby zaangażowany, a jednak nieuchwytny. Jego reakcji nie dało się wymusić, nie dało się przyspieszyć ani wyprosić. Grüner wiedział o tym od dawna i z rezygnacją godził się na tę osobliwość.

Jedynym, na kogo naprawdę mógł liczyć, pozostał Albert F. de Espada. Człowiek honoru, stabilny jak skały Glanzbergu, którymi władał jako Oberstamm. To z nim Grüner wiązał przyszłość i z nim próbował układać obraz zagrożeń, które zaczynały wyłaniać się z politycznych mgieł.

Tyle że Herr de Espada również nie miał życia łatwego. Walka o utrzymanie bytności glanzberskiej kopalni złota pochłaniała go niemal całkowicie. Problemy narastały jak nawałnica, a ludzie pracujący pod ziemią stawali się pionkami w grze o wiele większej, niż mogliby sobie wyobrazić.

„Oby tam nikt nie zginął…” - pomyślał Grüner, odkładając pióro.
Myśl ta wracała do niego niepokojąco często.

Zamknął pamiętnik. Przynajmniej tyle mógł zrobić dzisiejszego wieczoru.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 18656
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Śnieg padał gęsto, jakby okalające kotlinę góry próbowały zasypać wszystko, co jeszcze żyło w tej krainie między ambicją a strachem. Noc była bezgwiezdna, typowa dla Stadt, ale i typowa Glänzbergu, gdzie zima potrafiła gryźć człowieka w kark, a wiatr śmiać się bezczelnie z tych, którzy odważyli się jechać w góry po zmroku.
Heinz-Werner Grüner nie był człowiekiem, którego odwaga kiedykolwiek opuszczała. Ale tej nocy nawet on czuł, że coś wisi w powietrzu. Jechał powoli, zielony automobil sunął serpentynami jak ostrożny drapieżnik. W jego reflektorach tańczyły płatki śniegu, wirujące jak spadające z nieba białe iskry.

-Za cicho… — pomyślał, poprawiając kołnierz płaszcza.
W ciszy było coś nienaturalnego, coś, co przypominało mu, że jedzie na spotkanie, o którym wiedział jedynie tyle, że ma się odbyć. Ani gdzie dokładnie, ani z kim. Taka była cena władzy na tych wysokościach. Człowiek uczył się ufać instynktom, bo ludzie zawodzili znacznie częściej niż śnieg.
Ostrzegawcze mrugnięcie lampki na desce rozdzielczej rozproszyło jego myśli. Ciepłe powietrze z nawiewu pachniało chłodną skórą i zastałym tytoniem, pozostałością po godzinach, które spędził wcześniej w gabinecie, próbując poskładać rozproszone nici sytuacji.
Frau Augentrost wciąż zaginiona. Cargalho, jak zwykle, rozpłynął się w swoich dyplomatycznych mgłach.
A Albert F. de Espada… Cóż. On jeden mówił prawdę, nawet jeśli była ona brzydsza od zimowej nocy. Obecnie ratował Glänzberg...

Samochód wreszcie wyjechał ponad linię lasu. Wiatr zawył tak nagle, jakby próbował ostrzec: zawróć. Ale Heinz nie był człowiekiem od "zawracania". Był tym, który prze naprzód.
Zatrzymał auto, zgasił silnik. Zimno natychmiast wessało się jakby do środka, jak obcy, mroźny agent. Oberhaupt wysiadł, stawiając buty w świeżym śniegu. Odbite ślady znikały niemal w tej samej chwili. Zima nie lubiła pozostawiać dowodów.

W oddali majaczyło światło — pojedyncze, blade, migoczące.
-To tam - pomyślał nieswojo.
Jedynie instynkt mógł mu to podpowiedzieć. I instynktowi ufał bardziej niż większości ludzi w swoich kręgach.
Zaciągnął płaszcz, poprawił rękawice.
- Jeśli to pułapka — mruknął do siebie — to niech wiedzą, że przyszła ofiara przyszła z podniesioną głową.

Ruszył przez śnieg, który chrupał pod butami jak łamane kości. Jedno było pewne, Herr Oberhaupt Grüner szedł tam nie w roli petenta.
Szedł jak ktoś, kto nawet jeśli jeszcze nie zna treści gry, trzyma w dłoniach jej tempo.
A ci, którzy zamierzali go dziś sprawdzać, powinni dobrze zapamiętać ten moment...
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
ODPOWIEDZ

Wróć do „Siedziba Oberhaupta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości