Heinz-Werner Grüner pisze: ↑07 listopada 2025, 22:06
Ludwig Tomović pisze: ↑07 listopada 2025, 21:37
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑07 listopada 2025, 20:28
-Taxi, taxi! - Gruner wołał prosto od wyjścia z budynku. Całkowicie zamyśłony, o mało nie wtargnął na jezdnię. Pochłonięty zbliżającą się nieuchronnie ofensywą militarną, a miedzy czasie organizacją kolejnej imprezy sportowej. Tym razem dopinał podczas popołudniowej herbaty (czy tam kawy) szczegóły kolejnego rajdu w ramach RMAW. Spotkanie z przedstawicielem współorganizatora ze Slawonii dotyczyło zabezpieczenia technicznego wspólnej granicy. Nie spędzało mu to sen z powiek...
Tymczasem podjechał taksówkarz @Ludwig Tomović
Uszanowanie, Herr Oberhaupt!
Dokąd jedziemy?
-
Tosz to Pan? Herr Tomović? Słyszałem, że w "Taksownika" się bawicie, ale pewien byłem, że to żart jakiś. No, ale jednak nie! Jak te dzisiejsze plotki o prawdę walczą. Nie wiadomo w co wierzyć, a w co nie!
Dokąd jedziemy? No to na dworzec kolejowy poproszę. Chyba już skończyli jego budowę co? Kierowca miał rodzinną imprezę i pozwoliłem mu wrócić do Stadt. Ja nieco pokiereszowałem swój automobil na ostatnim rajdzie, nie mogą go poskładać, wie Pan? Taka maszyna, a nie radza sobie. No i teraz nie wiem czy dam radę wrócić na noc do Der Sitz czy nie? - spojrzał zdenerwowany na zegarek. Od rana kolejna masa zadań do wykonania, a on nadal "koczuje" w "podrzędnym" szarotkowym miasteczku...
Heinz usiadł w aucie, a w nim w radioodbiorniku usłyszał znaną piosenkę: - "Ludwig w taksi..."
- Ano na czas mundialu się bawię, obiecałem że będzie taka atrakcja turystyczna

Dworzec w dużej mierze skończony, podobno po mundialu mają jeszcze jakieś kosmetyczne poprawki robić.
Co do automobilu, współczuję, sam pamiętam jak miałem ze swoim czasem problemy podczas rajdów, na szczęście moi mechanicy potrafili wyczyniać cuda w krótkim czasie.
Tymczasem z radioodbiornika zaczęła płynąć melodia piosenki z poprzedniej edycji Rajdu Orientyki:
https://kustosz.stempel.org.pl/1012/101 ... 827187.mp3