1/8 FINAŁU
12 listopada 1925 roku
Zgodnie z oczekiwaniami 7 ekip, będacych faworytami spotkań wygrało. Jedyną drużyną wyżej notowaną, która przegrała jest Edelweiss. Szkoda, wielka szkoda, ale w sumie tak przewidywaliśmy.
Przeanalizujmy jednak spotkanie po spotkaniu:
Teutonia - Leocja
Najlepsza drużyna fazy grupowej zagrała dość ostro, już w pierwszej minucie "kasując" napastnika Teutonów. To mogło mieć wpływ na przebieg spotkania, które ogólnie nie należało do nadwyraz atrakcyjnych. Zadecydowała pewność w grze Lwów i skuteczność Thomasa Baigre'a. Dublet w tym spotkaniu, a na mundialu już cztery trafienia. Była nawet szansa na hattrick, ale sędzia nie uznał gola.
Awans: LEOCJA
Scholandia - Austro-Węgry
Ogromnym już sukcesem dla Uczonych było wyjście z grupy. Drużyna, która kończy imprezę z 29 straconymi golami może być i tak z siebie dumna. Przegrana z C.i.K. chwały nie przynosi, ale i nie ma co się zamartwiać. Żółto-Czarni jak "te że we" pędzi po triumf, a przynajmniej wielki finał. Mecz z cyklu wygrać i przeć dalej.
Awans: AUSTRO-WĘGRY
Sclavinia - Dreamland
Jednorożce może i miałyby szansę na sprawienie sensacji, ale zbieg nieprzychylnych im wydarzeń uniemożliwił im to zupełnie. Skuteczność Marzycieli wyborna, czerwona kartka dla Likara i całkowite podcięcie skrzydeł tuż po stracie zawodnika. No cóż sensacja była blisko, ale wszystko pod kontrolą Herr Michaelusa.
Awnas: DREAMLAND
Niemcy - Lumeria
Tutah faworyt mógł być tylko jeden i nie zawiódł. Niebiesko-Żółci pewnie wygrywają trzema bramkami. Spora przewaga w prowadzeniu gry i kontrola wydarzeń doprowadziła do tego, że choć Cesarscy coś tam próbowali grać to raczej tylko za zgodą "Potomków Robespierre'a". Przy okazji wpadłem na pomysł nowej ksywki dla Lumerii - Gilotyniarze - tną siatkę umiejscowioną w bramce rywali niczym gilotyna głowy rewolucjonistów. Alles le Guillotines

Awans: LUMERIA
Bolivaria - Trizondal
Dopiero dogrywka rozstrzygnęła, że do kolejnej rundy awansowali podopieczni Herr Dąbskiego-Hansa. Gol w 110' Elmerotha (6 trafień na mistrzostwach) po rzucie wolnym dał im upragniony awans. Latynosi postawili twarde warunki i choć nie stworzyli ani jednej okazji w ataku, to próbowali do samego końca. Efekt - czerwona kartka, dwie kontuzje rywali i... chyba ostatecznie duma trenera Marcosa.
Awans: TRIZONDAL
Hasseland - Wandystan
Dwie wspaniałe drużyny turniejowe, chciałoby się rzec, ale jednak musi skończyć rywalizację już w pierwszej rundzie po fazie grupowej. Tym razem los, a może i umiejętności łaskawsze były dla Sbornej. Remis po 90'ciu minutach i walka do samego końca, czego efektem było trafienie Kirka Tindle w 109'. Dopisuje on kolejnego, już piątego gola na mundialu i nadal liczy się w stawce o koronę króla strzelców. Pojedynek mógł się naprawde podobać, ale awans mogła uzyskać tylko jedna ekipa.
Awans: WANDYSTAN
Edelweiss - Volkian
Jak już pisałem, spodziewałem się takiego wyniku. Po pierwsze Szarotki grały miernie od początku imprezy. Stan kadry jest jaki jest, tak być może to moja ogromna wina, bije się w pierś, ale próbowałem ratować honor gospodarzy do samego końca. W dodatku sporo czołowych graczy nie mogło wystąpić z Brązowymi, albo nie byli na tyle dysponowani, że wystawiłem maks możliwości "Szlachetnie Białych". No cóż, nie ma co się mazać, zbieramy ekipę na kolejny mundial. Volkian spisał się na medal, jest na fali wznoszącej. Zaskoczyli nas tak bardzo defensywną grą, że... atakowali nas siedmiokrotnie.

Trzymamy kciuki na Was chłopaki Leszcza!
Awans: VOLKIAN
Starosarmacja - Slawonia
Piłkarze Slawonii zasłynęli na tym turnieju ze spotkań na 1:0. Tym razem po 90 minutach wynik był bezbramkowy. Sarmaci wygladali tak jakby czekali kiedy w końcu Kuny trafią do ich siatki i będą mogli zejść z boiska. Pechowo doszło do 30 dodatkowych minut, czego kondycyjnie piłkarze z Księstwa nie wytrzymali. Slawończycy pokonali Tomaszewskiego dwukrotnie i świętują awans. Co ciekawe dwa trafienia zaliczył wchodzący z ławki "joker" - Lapsonović, po dwóch asystach... Tomovicia. Ten to dopiero ma niezły turniej! 4 gole i 6 asyst czyni go wiceliderem klasyfikacji kanadyjskiej po Ruce Laurentino (Austro-Węgry)
Awans: SLAWONIA