Niby koniec, a jednak nie...
Tak można by rzec o losach ostatnich dni Potężnych Szarotek. Kończymy mundial z niedosytem, bo w domowych "pieleszach" liczyliścmy na więcej. Z drugiej strony to nie real a...X11 i tu nie ma przywileju gospodarza. Śmiem twierdzić, że pomimo skromności naszego narodu i ilości mieszkańców - niczym realna Islandia - stawilibyśmy się na trybunach w ogromnej ilości, a co ważniejsze podołaliśmy organizacji. Jako osoba koordynująca te imprezy od 4 czy 5-ciu lat wiem, że nie zrobiliśmy wszystkiego. Wiem, że nie zrobiliśmy nawet 50% tego, czego zamierzaliśmy, ale takie jest mikro. Real zabija nasze zamiłowania do zabawy w wirtualnej rzeczywistości. Głupie, co nie?
A tak na poważnie, wielkie dzięki wszystkim zaangażowanym w produkcje - w szczególności dla Pavla v.d.Gibsona. Bez was nie było by nic. Każdy wpis, każda notka, gdziekolwiek w internecie, a raczej mikroświecie cieszyła mnie ogromnie. I choć sam siebie zawiodłem, bo sprawy realowe, techniczne i niestety chęci czasem opadały to uważam, że nie ma czego się wstydzić. Takie 3/10 mogę śmiało sobie wystawić.
Ze sportowym pozdrowieniem,
HWG
p.s. Szykujcie się do aktywności - niedługo wybieramy kolejnego gospodarza mistrzostw, przeanalizujemy system rozgrywek i odświeżymy wizerunek marki jaką jest MUP.
over and out
Tak można by rzec o losach ostatnich dni Potężnych Szarotek. Kończymy mundial z niedosytem, bo w domowych "pieleszach" liczyliścmy na więcej. Z drugiej strony to nie real a...X11 i tu nie ma przywileju gospodarza. Śmiem twierdzić, że pomimo skromności naszego narodu i ilości mieszkańców - niczym realna Islandia - stawilibyśmy się na trybunach w ogromnej ilości, a co ważniejsze podołaliśmy organizacji. Jako osoba koordynująca te imprezy od 4 czy 5-ciu lat wiem, że nie zrobiliśmy wszystkiego. Wiem, że nie zrobiliśmy nawet 50% tego, czego zamierzaliśmy, ale takie jest mikro. Real zabija nasze zamiłowania do zabawy w wirtualnej rzeczywistości. Głupie, co nie?
A tak na poważnie, wielkie dzięki wszystkim zaangażowanym w produkcje - w szczególności dla Pavla v.d.Gibsona. Bez was nie było by nic. Każdy wpis, każda notka, gdziekolwiek w internecie, a raczej mikroświecie cieszyła mnie ogromnie. I choć sam siebie zawiodłem, bo sprawy realowe, techniczne i niestety chęci czasem opadały to uważam, że nie ma czego się wstydzić. Takie 3/10 mogę śmiało sobie wystawić.
Ze sportowym pozdrowieniem,
HWG
p.s. Szykujcie się do aktywności - niedługo wybieramy kolejnego gospodarza mistrzostw, przeanalizujemy system rozgrywek i odświeżymy wizerunek marki jaką jest MUP.
over and out