Ja wychodzę z założenia, że najpierw wiedza, później tytuły, ale jestem w stanie się zgodzić, że inni mogą własnie chcieć tytułów.Isabella M. Neumann-Swann pisze: ↑10 grudnia 2025, 14:11 Na czym stoimy? Bo przyznam się chciałabym uruchomić studia Medyczne - ale jak zauważył Herr @Pavel van der Gibson bez tytulatury nie ma to większego sensu, bo nie mogę nadać żadnego tytułu też innym. Czy choćby nawet z Pierwszej Pomocy.
No to czekam na propozycję.Isabella M. Neumann-Swann pisze: ↑10 grudnia 2025, 14:11 Odnosząc się do tego co pisaliście 2 lata temu, nadal uważam, że musimy przejrzyście sformułować jakie punkty dostaje się za co, i ile ich się dostaje. Bo przyznam się, chciałabym wiedzieć czy np musze w jednej dziedzinie pisać dane posty, czy mogę np liczyć na tytuł jako całokształt mojej pracy - a działam na kilku polach.
Do ustalenia ilość stopni- tu widzę 3, myślę, że jest ok, ale waham się czy nie dodać 4. Natomiast biorąc pod uwagę to co napisała Szanowna Pani dalej (odnośnie habilitacji i prof.) zgodzę się i na trzy.Isabella M. Neumann-Swann pisze: ↑10 grudnia 2025, 14:11 Co do stopni naukowych - ogólnie zastosowałabym coś takiego, nie ma co udziwniać.
- Bachelor (powiedzmy 100pkt - jeśli trzymamy się systemu liczenia)
- Master (250 pkt)
- Doktor (500pkt)
Natomiast samo już nazewnictwo...to w ogóle mi nie podchodzi. Wiem, że to po niemiecku, ale słabe to.
Niby tak, ale to nie ja byłem głównym pomysłodawcą, tylko Joachim. Nie chciałem wchodzić w paradę, a obywatele milczeli. Nie mniej rozmawiajmy!Isabella M. Neumann-Swann pisze: ↑10 grudnia 2025, 14:11 Ja rozumiem, że @Heinz-Werner Grüner chciałby by Edelweiss się wyróżniało pod tym względem

