
Im alter gasthof am Sanjak - a tak właśnie zaczęło się pewnego wieczora posiedzenie mieszkańców wsi w planach na nadchodzący rok i celach, które chcieli zrealizować. Karczma, jeden z najstarszych budynków znajdujących się w Sandżaku to tak zwane terytorium neutralne, gdzie każdy niezależnie od pochodzenia, narodowości czy poglądów może przyjść zjeść pożywną strawę, a poza tym po prostu odpocząć.
Dzisiejszy wieczór jednak był inny, niż wszystkie dotychczasowe, bowiem wraz ze wzrostem wsi poglądy mieszkańców zaczęły emanować coraz mocniej i robić się coraz bardziej rozpoznawalne dla ogółu. Ludzie już zaczęli się domyślać kto jest kim i kto z kim trzyma.
Przy stole po lewej stronie Karczmy zasiada SSS - Sandżacka Partia Wiejska na czele z Ahmadem Zipplerem, natomiast po prawej stronie Karczmy można zobaczyć w granatowych koszulach przedstawicieli SV - Sandżackiej Partii Ludowej dowodzonej przez Simona Brauna.
W pewnym momencie ciszę zagłuszyli ludzie Zipplera, którzy zaczęli śpiewać socjalistyczne piosenki w karczmie, co nie spodobało się ludziom Brauna. Nie mniej pojawiały się osoby trzecie, które same oglądały to zamieszanie.
- Ehhh jak myślisz Karl znów zaczną sobie skakać z nożami do gardeł? - rzucił jeden z gości karczmy.
- Czas pokaże, Ernest, czas pokaże. - odpowiedział drugi popijający piwo gość.